Reklama

Wierni dziedzictwu Prymasa

28 maja 1981 r., w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, zmarł w Warszawie Prymas Tysiąclecia Stefan kard. Wyszyński. Miał 80 lat, w tym 57 przeżył w kapłaństwie, 35 lat był biskupem, 32 lata arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim oraz Prymasem Polski. Wielki człowiek, książę Kościoła, mąż stanu, kandydat na ołtarze, autorytet moralny. Pogrzeb Prymasa Tysiąclecia, nazwany królewskim, zgromadził 31 maja 1981 r. w Warszawie tysiące ludzi. 31 maja br., w 25. rocznicę śmierci, w archikatedrze lubelskiej abp Józef Życiński przewodniczył uroczystej Mszy św. w intencji sługi Bożego Stefana kard. Wyszyńskiego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nieskończona jest wartość człowieka, skoro nawet Bóg - Człowiekiem.
Kardynał Stefan Wyszyński

Po śmierci bp. Mariana Leona Fulmana, Ojciec Święty Pius XII stolicę biskupią w Lublinie powierzył ks. Stefanowi Wyszyńskiemu. Przyjął on sakrę biskupią 12 maja 1946 r. na Jasnej Górze, a uroczysty ingres do katedry w Lublinie odbył się 26 maja 1946 r. Bp Stefan Wyszyński pasterzował w Lublinie zaledwie trzy lata, ale był to okres niezwykle intensywnej pracy duszpasterskiej na różnych płaszczyznach, przede wszystkim odbudowy życia społecznego i kościelnego. Po śmierci Augusta Hlonda w 1948 r. bp Wyszyński został mianowany przez Piusa XII arcybiskupem i metropolitą gnieźnieńskim i warszawskim, Prymasem Polski. W 1953 r. został podniesiony do godności kardynała. Wobec narastającej ofensywy ideologicznej władz komunistycznych, chcących podporządkować sobie wszystkie dziedziny życia, Prymas Wyszyński stawał w obronie podstawowych praw narodu i Kościoła. W początkowym okresie starał się porozumieć z nową władzą (np. porozumienie z 14 kwietnia 1950 r.), ale na skutek narastających represji i szykan oraz ingerowania władzy w wewnętrzne sprawy Kościoła (np. w obsadzanie stanowisk kościelnych), Prymas nie mógł milczeć i wystosował do władz memorandum (1953 r.) ze słynnymi słowami: Non possumus. W imieniu Episkopatu Polski napisał, że nie można takich praktyk w żaden sposób zaakceptować, bo są niezgodne z Konstytucją.
25 września 1953 r. Prymas został aresztowany i przez trzy lata przebywał kolejno w Rywałdzie, Stoczku Warmińskim, Prudniku Śląskim i Komańczy. W okresie uwięzienia powstał zamysł przygotowania Polaków do wielkiego jubileuszu tysiąclecia chrztu Polski; powstał tekst Ślubów Narodu na wzór ślubów Jana Kazimierza, odnowionych na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 r., rozpoczęła się Wielka Nowenna (1957 - 1966) oraz trwające do dziś nawiedzenie wszystkich parafii przez Matkę Bożą w kopii Jasnogórskiego Obrazu. 3 maja 1966 r., podczas kulminacyjnych obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski, na Jasnej Górze Prymas Wyszyński dokonał aktu oddania Polski w niewolę Matki Chrystusa, co podkreślało odwieczną więź naszego narodu z Bogarodzicą, Królową Polski. Prymas stał się prawdziwym autorytetem moralnym, szczególnym oparciem w trudnych latach 70. i 80., zwłaszcza w dobie polskiego sierpnia, kiedy w trosce o pokój i dobro narodu ustawicznie apelował o rozwagę i pokój społeczny. O roli, jaką odegrał, świadczą słowa Jana Pawła II, który podkreślał, że „gdyby nie jego wiara i postawa, nie byłoby na stolicy św. Piotra Papieża Polaka”.
O wierność wielkiemu dziedzictwu, które pozostawił Prymas Tysiąclecia, apelował podczas Mszy św. abp Józef Życiński. „Tajemnica wielkości Prymasa tkwi w tym - podkreślał Ksiądz Arcybiskup - że potrafił wędrować pod wiatr, dając wyraz wierności Bogu i odpowiedzialności biskupiej, ukazując poczucie wielkiej misji, gdzie obrona praw człowieka i zasad sprawiedliwości była czymś podstawowym dla jego posługi. To zobowiązanie dla nas. Tak jak on bronił praw człowieka, tak w obecnych warunkach trzeba bronić godności ludzkiej przed niedopuszczalnymi przejawami agresji już na poziomie języka”. Ksiądz Arcybiskup odniósł się także do pojawiających się niepotwierdzonych oskarżeń o zdradę niektórych księży i skrytykował pogoń za sensacją przez te media, które bez uwzględnienia wszystkich aspektów sprawy wydają wyroki skazujące. „Wierni dziedzictwu Prymasa nie możemy zobojętnieć na te przejawy zakłamania, półprawdy i elementarnego szacunku dla człowieka. Wielkie dzieło tradycji narodowej i kultury, które jednoczył Prymas Tysiąclecia, dziś jawi się jako zadanie dla naszego pokolenia”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: "Dlaczego zwątpiłeś?"

2026-02-23 21:05

[ TEMATY ]

Niezbędnik Wielkopostny 2026

40 pytań Jezusa

Adobe Stock

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Piotr zaczął tonąć, gdy skupił się na falach. Zwątpienie często rodzi się z nadmiaru bodźców i braku skupienia na Bogu. Najważniejsze też dla nas, uwierzyć w Syna Bożego, w Jego boską moc, w Jego obecność, która oznacza zbawienny ratunek. Doświadczenie mocy Jezusa i Jego zbawczego działania jest uwarunkowane naszą wiarą. Piotr szedł po jeziorze, ale uląkł się i zwątpił w pomoc Jezusa. Trzeba bardziej zaprosić Go do łodzi swojego życia, mieć z Nim osobistą relację wiary i miłości. Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się.
CZYTAJ DALEJ

Największy od 15 lat obrzęd wtajemniczenia w Katedrze Westminsterskiej

2026-02-24 07:37

[ TEMATY ]

Wielka Brytania

Vatican Media

W katedrze westminsterskiej odbył się największy od 15 lat obrzęd wtajemniczenia dorosłych. Była to pierwsza tego typu uroczystość od czasu ingresu biskupa Richarda Motha na stanowisko arcybiskupa Westminsteru - informuje Vatican News.

Do obrzędu wyboru lub uznania zgłosiło się w tym roku prawie 800 dorosłych z ponad 100 parafii. Przyjmą sakramenty wtajemniczenia podczas Świąt Wielkanocnych: chrzest, bierzmowanie i I Komunię Świętą.
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję