Reklama

Warto zobaczyć!

Ogrodzieniec leży dokładnie w środku Jury Krakowsko-Częstochowskiej.
Fakt, że krzyżuje się tu większość jurajskich tras i szlaków turystycznych oraz, że odległość do aglomeracji śląskiej, Krakowa i Częstochowy wynosi zaledwie kilkadziesiąt kilometrów, sprawia, że jest to doskonała baza wypadowa do zwiedzania wszystkich atrakcji turystycznych jurajskiej krainy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po Jurze można poruszać się pieszo, rowerem, konno. Liczne trasy oferują niezwykłej urody krajobrazy i wiele wartych zobaczenia atrakcji. Doskonała sieć połączeń komunikacyjnych umożliwia zwiedzanie Jury samochodem albo... autostopem. Można także polecieć balonem, choć jest to dość drogi sposób na oglądanie okolicy, ale wrażenia po pierwszym przelocie pozostają niezapomniane!

Na ogrodzienieckim zamku

Reklama

Na uwagę zasługuje zamek ogrodzieniecki w Podzamczu.
Okazałe ruiny XIV-wiecznego zamku ogrodzienieckiego w Podzamczu są najlepiej zachowaną i największą tego typu budowlą w Polsce. Zbudowane za panowania Kazimierza Wielkiego stanowią jeden z najpiękniejszych punktów Szlaku Orlich Gniazd i nie bez przyczyny w swoim czasie nosiły nazwę „małego Wawelu”. Monumentalne ruiny zachwyciły wybitnego reżysera Andrzeja Wajdę i stały się scenerią dla ekranizacji Zemsty Aleksandra Fredry z udziałem wybitnych aktorów: Andrzeja Seweryna, Katarzyny Figury, Janusza Gajosa, Romana Polańskiego, Daniela Olbrychskiego, Rafała Królikowskiego i Agaty Buzek.
Nie sposób pominąć także góry Birów, która usytuowana jest na północ od ruin zamku ogrodzienieckiego. Prowadzone na jej terenie prace archeologiczne doprowadziły do odkrycia olbrzymiej ilości militariów w postaci grotów, strzał, bełtów, toporów, fragmentów kolczug itd. Odkrycia te udowodniły, że na szczycie góry istniał historycznie starszy od zamku ogrodzienieckiego gród królewski, a u jego podnórza cmentarz kurhanowy. Gród został zniszczony w wyniku pożaru w I połowie XIV w. Funkcję obronną po tym wydarzeniu zaczął spełniać wzniesiony w 1370 r. zamek ogrodzieniecki. Staraniem władz gminy przystąpiono do odtworzenia historycznego grodu, który będzie drugim po Biskupinie obiektem o podobnym znaczeniu historycznym w skali kraju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W kościele i przy kapliczkach

Przy skrzyżowaniu głównych ulic w centrum Ogrodzieńca znajduje się piękny barokowy kościół wybudowany w 1787 r. przez Tomasza Jaklińskiego, a konserwowany w 1883 r. Przed kościołem stoi figurka Matki Bożej z 1806 r.
Na uwagę zasługuje też kapliczka w Ogrodzieńcu przy ul. Olkuskiej wybudowana w 1920 r. przez mieszkańców Ogrodzieńca.
Z kolei w Podzamczu przy pl. Jurajskim zobaczyć można zabytkową kapliczkę zbudowaną z kamienia zamkowego. W jej wnętrzu znajdują się figury pochodzące z kaplicy zamkowej oraz szwedzka kula, która jak głosi legenda w czasie najazdu szwedzkich wojsk wpadła do kaplicy, nie wyrządzając w niej żadnej szkody.

U Pani na Skale

Przy ul. Wojska Polskiego w Podzamczu, na skalnym ostańcu znajduje się kaplica poświęcona Matce Bożej Skałkowej. Wewnątrz zobaczyć można historyczny obraz, który umieszczono na pamiątkę cudownego objawienia, a na szczycie piękna figurę Matki Bożej.
12 czerwca 2000 r., w święto Matki Bożej Matki Kościoła ordynariusz sosnowiecki, bp Adam Śmigielski SDB w parafii Przemienienia Pańskiego w Ogrodzieńcu poświęcił nową kaplicę w miejscowości Podzamcze. Maryja nazywana jest tutaj Matką Bożą Skałkową. Ksiądz Biskup poświęcił wówczas również dużą, kamienną figurę Maryi umieszczoną na wysokiej skale nad kaplicą.
Ksiądz Wiśniewski z diecezji kieleckiej w początkach naszego wieku, opisując okoliczne parafie i dekanaty, wspomina również parafię w Ogrodzieńcu, w której było także miejsce kultu maryjnego. Według jego relacji już dwieście lat wcześniej przejeżdżający tędy kupcy gromadzili się pod tą skałą, aby modlić się o udany handel. Ksiądz Józef Podkowa, obecny proboszcz parafii w Ogrodzieńcu, opowiada, że tędy biegł szlak kupiecki łączący Miechów z ziemiami Zagłębia Dąbrowskiego. Handlarze jadący tędy konno zatrzymywali się w miejscowości Podzamcze, gdzie była karczma, a pod skałą prosili o błogosławieństwo Boże. I tak ten kult trwa już trzysta lat. W dwudziestym wieku miejscowi odlewnicy przygotowali duży krzyż. Umieszczono go na podstawie zrobionej z fragmentu zamku w Podzamczu zburzonego w czasach najazdu szwedzkiego. Ten rzeźbiony kamień na pewno ma ponad 300 lat. Krzyż znalazł teraz swoje miejsce w nowej kaplicy. W czasie okupacji pod skałą znajdowała się granica celna. Ci, którzy chcieli się przenieść do innego zaboru, oraz handlarze zawierzali pod nią Bogu swój los. Miejscowi ludzie, zwłaszcza ci starsi, opowiadają, że wiele słyszeli opowieści związanych z tym miejscem, o cudownych wydarzeniach świadczących o opiece Matki Bożej nad tym miejscem i ludziach tu mieszkających.
W okresie reżimu komunistycznego mieszkańcy w nocy wybudowali tymczasową kaplicę w kształcie, jak mówiono, szklarni. Na skale umieszczony został obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Znajduje się on w tym miejscu od około 60 lat. Kaplica jest pamiątką Roku Jubileuszowego.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Kupny: Kościół to coś więcej niż mury

2026-10-04 16:30

Marzena Cyfert

organista Jarosław Mikołajczak został uhonorowany papieskim Orderem Świętego Sylwestra

organista Jarosław Mikołajczak został uhonorowany papieskim Orderem Świętego Sylwestra

– Czy nasza parafia jest winnicą, w której dojrzewają owoce? – pytał abp Józef Kupny podczas 32. rocznicy konsekracji kościoła pw. Ducha Świętego we Wrocławiu. Metropolita przypomniał, że piękna świątynia i udział w liturgii nie wystarczą, jeśli wiara nie przemienia codziennego życia.

Uroczystość była także okazją do wprowadzenia relikwii św. Franciszka z Asyżu oraz uhonorowania papieskim Orderem Świętego Sylwestra parafialnego organisty Jarosława Mikołajczaka.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Nowy diakon stały w diecezji. Biskup dał mu konkretny program

2026-10-05 10:42

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Marek Mendyk

święcenia diakonatu

diakonat stały

Janusz Radziszewski

swiecenia diakonatu stałego

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Janusz Radziszewski składa bp. Markowi Mendykowi przyrzeczenie czci i posłuszeństwa.

Janusz Radziszewski składa bp. Markowi Mendykowi przyrzeczenie czci i posłuszeństwa.

Diecezja świdnicka ma kolejnego diakona stałego. Janusz Radziszewski z Jedliny-Zdroju 4 października w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego na wałbrzyskim Podzamczu przyjął święcenia z rąk bp. Marka Mendyka.

Uroczystość była zwieńczeniem kilkuletniej drogi formacji, którą Janusz Radziszewski odbywał w Diecezjalnym Ośrodku Formacyjnym w Opolu. Dwa dni wcześniej, w tej samej świątyni, złożył wymagane przed święceniami wyznanie wiary i przysięgę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję