Reklama

Z Urzędu Biskupa Sandomierskiego

Dlaczego „ŹRÓDŁO”?(II)

Niedziela sandomierska 41/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Modlitewnik pt. „ŹRÓDŁO”

1. Dlaczego taki tytuł?
Konstytucja dogmatyczna o Kościele podkreśla, że Ofiara Eucharystyczna jest źródłem i zarazem szczytem całego życia chrześcijańskiego (KK 11). W liturgii chodzi nam właśnie nie tylko o kult oddawany Bogu, ale również o uświęcenie naszego życia chrześcijańskiego. Pragniemy więc jak najintensywniej uczestniczyć w Ofierze eucharystycznej, by nasze życie stawało się coraz doskonalsze, coraz bardziej chrześcijańskie. Temu celowi ma służyć nasz modlitewnik. Ma on nam pomóc czerpać ze źródła eucharystycznego siły do coraz świętszego życia na co dzień. Nosi tytuł Źródło, by nam przypomnieć, że Eucharystia jest niewyczerpanym źródłem świętości. Sługa Boży Jan Paweł II pozostawił nam wezwanie: Uczyńcie wszystko, aby Eucharystia stała się źródłem życia i światłem sumień!

2. Zaglądnijmy do „ŹRÓDŁA”!
Zewnętrznie prezentuje się jako niewielka książeczka o następujących wymiarach: długość - 15, 4 cm, szerokość - 10 cm, grubość - 2 cm. Waży - 24,4 dkg. Treść rozmieszczona jest na 704 stronach, na cieniutkim papierze, podzielona na cztery rozdziały:
I rozdział (str. 11-80) zawiera bogaty wybór modlitw w różnych intencjach, z krótkim wprowadzeniem o modlitwie i jej znaczeniu w życiu chrześcijańskim.
II rozdział (str. 81-231) służy pomocą w uczestnictwie w Najświętszej Ofierze Chrystusa. Zawiera dwie najczęściej używane modlitwy Eucharystyczne dla ogółu wiernych oraz jedną do Mszy św. z udziałem dzieci, zwięzłe wprowadzenia i informacje. Następnie znajdujemy tu pouczenia i modlitwy wprowadzające do poszczególnych sakramentów świętych. Szczególnie troskliwie potraktowano przygotowanie do sakramentu pokuty dla dzieci, młodzieży i dorosłych, a wśród nich dla małżonków i rodziców. Przy sakramencie namaszczenia chorych podkreślono troskę o chorych i ich zbawienie.
III rozdział (str. 232-418) prezentuje różne nabożeństwa odprawiane w ciągu roku poza Mszą św. i zachęca do uczestnictwa w nich, one bowiem stwarzają okazję do rozwinięcia i pogłębienia osobistej pobożności.
IV rozdział (str. 419-704) zajmuje ponad 1/3 miejsca w modlitewniku i poświęcony jest pieśniom wykonywanym w czasie Mszy św. i śpiewom wykonywanym w czasie różnych nabożeństw. Zamieszczono również 23 piosenki religijne do śpiewania poza liturgią.
Na końcu znajdziemy spis rzeczowy zawartości modlitewnika i śpiewnika oraz alfabetyczny spis śpiewów.
Ogólnie można powiedzieć, że modlitewnik zawiera najważniejsze i najczęściej używane teksty modlitw, nabożeństw, wprowadzeń, pouczeń i informacji. W centrum uwagi znajduje się Eucharystia, w więc Msza św., Komunia św., adoracja Najświętszego Sakramentu, sakrament chrztu św., sakrament pokuty, przygotowanie do małżeństwa. Ciągle podkreślana jest troska o formację dzieci, począwszy od najmłodszych i młodzieży.
Jest tu dość dużo, bo pięćset kilkadziesiąt śpiewów tradycyjnych i nowszych. Śpiewy przewidziane do użytku we Mszy św. mają zwykle 2-3 zwrotki, gdyż przeważnie tyle się śpiewa. Przy pieśniach używanych często w procesjach eucharystycznych, w czasie pielgrzymek, w niektórych nabożeństwach maryjnych i w innych podobnych sytuacjach, podano więcej zwrotek lub wszystkie.
Zwykle wartościowsze modlitewniki bywają co pewien czas zmieniane, udoskonalane. Mamy nadzieję, że i nasz modlitewnik czeka podobny los. Spodziewamy się jednak, że w ciągu najbliższych przynajmniej dziesięciu lat nie będzie takiej potrzeby... Tymczasem troszczmy się, by dobrze wykorzystać to, co mamy w tym „ŹRÓDLE”.

3. Modlitewnik dla wszystkich.
Oczywiście jest to modlitewnik dla katolików, ale jeśli zechcą, mogą z niego wiele skorzystać również inni, np. chrześcijanie od nas jeszcze oddzieleni, bliźni, którzy jeszcze oczekują przyjścia Mesjasza, muzułmanie, agnostycy, niewierzący, a zwłaszcza liczni niewiedzący itp. Prawda jest jedna: Pan Jezus przyszedł na świat, by zbawić, obdarzyć szczęściem wiecznym wszystkich ludzi. To jest wielka propozycja dla wszystkich... Określenie dla wszystkich, w naszym przypadku należy rozumieć, że modlitewnik jest przygotowany z myślą służenia wszystkim chrześcijanom - katolikom, dzieciom, młodzieży i dorosłym. Przy przedstawianiu wielu zagadnień starano się dostosować formy wyrazu do tych trzech poziomów. Czy trafnie? Modlitewnik może pomóc wszystkim w nawiązaniu kontaktu z Bogiem w modlitwie, w uczestnictwie w liturgii, w różnych nabożeństwach i w życiu z Bogiem na co dzień. Poszczególne zagadnienia starano się przedstawić z uwzględnieniem nurtu odnowy posoborowej.
Gdy biskup ordynariusz Andrzej Dzięga zapoznał się z treścią naszego „ŹRÓDŁA”, wydał Dekret (20 lutego 2004 r.), mocą którego stało się ono modlitewnikiem obowiązującym w całej diecezji. Ma służyć wszystkim wiernym, począwszy od pierwszego pełnego uczestnictwa w Eucharystii - przez długie lata...
Zawiera bowiem treść, która może służyć rozwojowi życia Bożego w wieku dziecięcym, młodzieńczym i dojrzałym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Pizzaballa: Błogosławieństwa odzwierciedleniem pierwotnego planu Boga

2026-01-30 18:49

[ TEMATY ]

kard. Pizzaballa

@Vatican Media

Kard. Pizzaballa

Kard. Pizzaballa

Ewangeliczne Błogosławieństwa to styl życia, który w pewien sposób odzwierciedla pierwotny plan Boga wobec człowieka - stwierdza komentując fragment Ewangelii Mt 5,1-12a czytany w IV Niedzielę Zwykłą, roku A (1 lutego 2026 r.) łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM.

W minioną niedzielę (Mt 4,12-23) widzieliśmy, że Jezus rozpoczyna swoją publiczną działalność w ziemi zranionej, pogranicza. W tej zranionej krainie Jego słowa są jak światło, a nawet jak wielka światłość, ta sama wielka światłość, którą zapowiadał prorok Izajasz, dając nadzieję tym, którzy żyli w krainie ciemności i śmierci (Iz 8,23-9,1).
CZYTAJ DALEJ

W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera swój lud i odsłania prawdę o człowieku

2026-01-15 09:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Czy grozi nam śmiertelny wirus Nipah?

2026-01-31 11:12

[ TEMATY ]

komentarz

wirus

Adobe Stock

„Zabójczy wirus z Azji, kolejne kraje wprowadzają kontrole na lotniskach”, „kwarantanna i rygorystyczne procedury” – to tylko przykłady nagłówków w polskich mediach z ostatniego tygodnia. Choć wirus Nipah jest bardzo groźny, to jednak dla nas w Polsce bardziej niebezpieczne są nawracające przypadki listeriozy z francuskiego sera.

Pandemię SARS-Cov2 dosyć długo bagatelizowałem, aż stała się tak popularna, że jako dziennikarz musiałem się nią zająć. Wiadomy było, że wirus będzie dyktował warunki życia, zdrowia i gospodarki na całym świecie. Nauczyłem się też, że jak coś niepokojącego tzn. wirusowego dzieje się w Azji, to najlepiej sprawdzać jak reagują państwa, które najlepiej radziły sobie z ostatnią pandemią, bo reagowały stanowczo, adekwatnie i w odpowiednim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję