Obserwując małe dziecko, łatwo się przekonać, że człowiek rodzi się z wbudowanym zegarem biologicznym. Ludzkie zegary, dopóki nie zostaną zakłócone przez obowiązki zawodowe, życie towarzyskie czy choćby oglądanie telewizji, bardzo silnie determinują sposób spędzania czasu. Najłatwiej to zauważyć na przykładzie spania. Często się zdarza, że drzemka niemowlęcia trwa np. 45 minut, z tolerancją do 2-3 minut. Często bywa też, że młody człowiek zrywa się co rano dokładnie o godz. 5.10, niezależnie od tego, o której godzinie zaśnie wieczorem. Dlaczego nie chce wstawać później? - dziwią się permanentnie niedospani rodzice.
Niestety, nie ma dla nich dobrych wiadomości - zegar biologiczny jest trudny do przestawienia i nie należy tego próbować bez ważnych powodów. Taki ważny powód ma miejsce np. wtedy, kiedy malec budzi się co noc o godz. 3, pełen zapału do zabawy, i domaga się zabawy. Ale nie należy zmieniać dziecięcych zwyczajów dlatego, że w porze posiłku wolelibyśmy robić zakupy czy oglądać serial w TV. Więcej nawet - powinniśmy wspierać upodobanie do rutyny, bo daje ono maluchowi orientację w czasie i poczucie bezpieczeństwa.
Na początku swojego życia dziecko powinno być kąpane i zabierane na spacer o ściśle określonych porach. Rytm dnia może się ustalać mniej więcej przez pierwsze trzy miesiące życia - mamy wtedy czas na przekonanie się, co najbardziej odpowiada nam samym i dziecku. Do katalogu zajęć wykonywanych zawsze w tym samym czasie dodajemy stopniowo także usypianie, posiłki i zabawę.
Życie według schematu nie zawsze jest łatwe, zwłaszcza kiedy mamy kilkoro dzieci i cały dom na głowie. Poza tym dziecięce zamiłowanie do uregulowanego stylu życia wcześniej czy później zderza się z zamiłowaniem do przekory („Nie chcę spać, chcę na huśtawkę!”) i potrzebą sprawdzania konsekwencji rodziców. W tym czasie szczególnie mocno powinniśmy się trzymać zegarka. Pomoże to maluchowi upewnić się, że ma on w życiu stałe punkty odniesienia i rodziców, którzy dotrzymują słowa.
Susza zniszczyła uprawy w Ugandzie. Kościół katolicki pomaga walczyć z głodem
2026-08-24 07:24
Vatican News
Vatican Media
Kościół pomaga głodującym w Ugandzie
Kościół katolicki w Ugandzie zintensyfikował działania w odpowiedzi na pogłębiający się kryzys żywnościowy w Karamoja, podregionie położonym w północno-wschodniej części Ugandy, graniczącym z Kenią i Sudanem Południowym - informuje Vatican News.
Kryzys zaczął się nasilać między kwietniem a lipcem bieżącego roku po tym, jak długotrwała susza zniszczyła uprawy, pozbawiając wiele gospodarstw domowych pożywienia, a mieszkańców źródła utrzymania. Nie ma też czym nakarmić hodowanego bydła. W odpowiedzi na tę sytuację humanitarną biskup Dominic Eibu z diecezji Kotido, zwrócił się do biskupów w całym kraju z apelem o wsparcie dla mieszkańców Karamoja (1,5 mln osób) poprzez darowizny żywności i artykułów pierwszej potrzeby.
Około 80 osób zamierza w tym roku oficjalnie przystąpić do Kościoła katolickiego w ramach wspólnoty katolickiej Uniwersytetu Harvarda. To dwukrotnie więcej niż rok wcześniej i najwięcej w historii tej wspólnoty - poinformował ks. Nathaniel Sanders, katolicki kapelan studentów uczelni.
Podziel się cytatem
- powiedział kapelan w programie „The Great American Road Trip”.
Od rodziców z bardzo małymi dziećmi łapiącymi już „bakcyla” drogi, przez liczną młodzież, aż po kapłanów i siostry zakonne - Jasna Góra tętni życiem i tradycją przodków wraz z rozpoczęciem drugiego sierpniowego szczytu pielgrzymkowego. Przed zbliżającym się odpustem Matki Bożej Częstochowskiej, nazywanym „polskimi Imieninami Maryi”, do sanktuarium dotarły tysiące pątników. Przyszły wyjątkowo rodzinne i młodzieżowe kompanie, a także te, które na szlaku świętowały ważne jubileusze. Głównie z arch. łódzkiej, diec. radomskiej czy łowickiej,
Jedną z pierwszych grup, które zameldowały się dziś u celu, była 51. Piesza Pielgrzymka z Kaszewic w arch. łódzkiej. Grupa weszła na jasnogórskie błonia z flagami biało-czerwonymi, papieskimi i maryjnymi. - Kocham Maryję i nie wyobrażam sobie roku bez pielgrzymowania na Jasną Górę. A emblematy, które niesiemy, pokazują, co tak naprawdę jest dla nas w życiu ważne - powiedziała Stanisława Delek. Pątniczka dotarła do sanktuarium już po raz piętnasty. W tym roku prosiła szczególnie o nawrócenie dla męża oraz o to, aby jej dzieci zawsze trwały blisko Boga.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.