Reklama

Rozmowy wielkopostne (5)

„Nadzieja jest wtedy…”

Niedziela sandomierska 11/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Krzysztof Sudoł: - Przyznam szczerze, że boję się tej rozmowy, tak jak boję się dotykać dramatycznych sytuacji drugiego człowieka: nie wiadomo, co wtedy powiedzieć, jak się zachować. Ale bardzo się cieszę, że zgodziłaś się na tę rozmowę, chociaż mówić Ci o tym wszystkim łatwo nie jest. Czterdzieści kilka lat i każdy nowy dzień jak wielka niewiadoma.

Anna: - To nie do końca tak, jak Ksiądz myśli. Jeśli poważnie podejdzie się do tematu, to nikt nie może powiedzieć, że jutro jest mu zagwarantowane. Myślę, że w tym przypadku nie różnię się wcale od innych ludzi, od Księdza. Nikt nie ma pewności jutra, szczególnie w tych czasach, w których żyjemy. Tak naprawdę jest tylko dzisiaj i to dzisiaj jest ważne.

- To prawda! Chodzi mi jednak o to, co w przypadku osoby chorej na raka staje się wielkim dramatem, spędzającym sen z powiek. W przeciwieństwie do innych ludzi żyje się z wyrokiem śmierci w kieszeni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Taka wiadomość podcina zupełnie skrzydła, zgadzam się. Inaczej się o tym rozmawia, a zupełnie inaczej przeżywa, kiedy wiadomość o chorobie nosi moje imię i nazwisko. Do chwili, w której nie dotyka nas to osobiście, możemy myśleć, że nasza reakcja byłaby taka czy taka, czasami nawet wydaje się nam, że nie przeżylibyśmy tego. Ale gdy przychodzi, gdy człowiek musi się z tym zmierzyć, wszystko zupełnie się zmienia. Jest bardzo ciężko, to prawda, ale kto powiedział, że będzie kiedykolwiek lekko? Z chorobą się żyje, ale z chorobą też można wygrywać, pod warunkiem, że się nie straci nadziei.

- No właśnie, o nadziei chciałbym porozmawiać. To trudna cnota, ale bez niej się nie żyje.

- Nadzieja to drugie imię mojego męża, moich dzieci, wszystkich bliskich mi ludzi, którzy w takim momencie pozwolili mi uwierzyć bardziej i nie stracić nadziei. Na początku byłam załamana, nie widziałam ratunku dla siebie. To oni pozwolili mi uwierzyć, że muszę żyć, że mam żyć dla nich. Gdyby nie oni, nie wiem, czy w takim stanie, w jakim się znalazłam, umiałabym zdecydować się na walkę, na leczenie, na te wszystkie okropne momenty chemioterapii, na chwile, kiedy myśli się jedynie, żeby to się skończyło raz na zawsze. Cierpienie bardzo poniża człowieka przez sam fakt, że czyni go wyizolowanym od zdrowych. Staje się matką zazdrości, która rodzi się błyskawicznie w sercu, matką zgorzknienia, pytającego „dlaczego właśnie ja?”. To są sytuacje, których nie zrozumie się bez doświadczenia ich osobiście.

- Czy nadzieja rodzi się z wiary?

Reklama

- Wydaje mi się, że tak! Gdybym nie wierzyła, pewnie nie miałabym nadziei! Chociaż to wcale nie jest takie proste, bo w chwili, kiedy dowiadujesz się o chorobie, myślisz, że Pana Boga nie ma, bo przecież jeśli jest miłością, nie pozwoliłby na taką sytuację. Jest rodzina, jest całe życie przed człowiekiem i nagle to wszystko się rozwala. Krzyczy się, że to niesprawiedliwe! To są jak pewne etapy zazębiające się ze sobą: bunt, złość, rezygnacja, apatia, a nagle pojawia się ktoś, kto ci mówi, że można i że trzeba. Tak się rodzi nadzieja w człowieku: ona niby jest w nas, ale w takich momentach jakby umarła. Musi być ktoś, kto ją ożywi.

- Nie bez kozery mówi się, że lekarstwem dla człowieka jest drugi człowiek. Rozmawiając z Tobą, można powiedzieć, że drugi człowiek budzi w nas nadzieję.

- Bez wątpienia! Wtedy widzisz też, że komuś zależy na tobie, że lekarze walczą razem z tobą, że bliscy ci ludzie cierpią razem z tobą. W najtrudniejszym dla mnie okresie doświadczyłam wielkiej solidarności: czułam się tak potrzebna i tak ważna, że to dało mi siłę do rozpoczęcia walki z rakiem. Jak na razie, wygrywam, co nie oznacza, że wygrana już została osiągnięta. Przede mną jeszcze droga długa, ale idzie się po niej zupełnie inaczej. Czasami myślę sobie, że straszne jest to, jak żyjemy, kiedy wszystko jest w porządku, jak nie potrafimy docenić tego, że jesteśmy zdrowi. Dopiero trudne momenty otwierają nas na to, co w życiu najprawdziwsze.

- Niestety! Uczymy się niby ciągle, ale ciągle też zapominamy o pewnych rzeczach, szczególnie o tych najważniejszych. Czas Wielkiego Postu uwrażliwia nas na to, co istotne, i cieszę się - zdaję sobie sprawę, że brzmi to okropnie - że zdecydowałaś się na tę rozmowę, której tematem jest nadzieja, bardzo ważna dla człowieka.

- Pamiętam, jak kiedyś często nuciłam piosenkę słyszaną w radio, nie pamiętam nawet, kto ją śpiewał: „Matką głupich cię nazwali, nadziejo, ludzie podli, ludzie mali, nadziejo. Choć się z ciebie natrząsają, głośno śmieją - ty nas jedna nie opuszczaj, nadziejo”. W tym trudnym dla mnie czasie wróciła do mnie. Połączyłam ją ze słowami usłyszanymi od pewnego kapłana, któremu jestem bardzo wdzięczna za pomoc, że „Nadzieja zawieść nie może”. Wiem, że nie zawiedzie, że mnie będzie prowadzić - wierzę, że do zwycięstwa!

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

Ponadczasowy dodatek do każdej stylizacji, czyli jak nosić czarne szpilki?

2026-09-22 18:15

[ TEMATY ]

Artykuł sponsorowany

envato.com

Nie ma bardziej uniwersalnego elementu garderoby niż idealnie skrojone obuwie na wysokim obcasie. Z pewnością wielokrotnie zastanawiałaś się, jak stworzyć stylizację, która przyciągnie spojrzenia i jednocześnie doda ci ogromnej pewności siebie. Niezależnie od panujących sezonowo trendów, eleganckie buty damskie zawsze stanowią doskonałą bazę dla wielu fascynujących zestawień modowych. Dobrze przemyślany wybór dodatków potrafi całkowicie odmienić charakter nawet najzwyklejszej sukienki czy prostych spodni.

Wybierając obuwie do swojej kolekcji, z pewnością stawiasz na wszechstronność oraz wyrafinowany design. Wyobraź sobie sytuację, w której musisz szybko skompletować oficjalny strój na niespodziewane spotkanie biznesowe lub romantyczną kolację. W takich stresujących momentach ratunkiem okazują się szpilki czarne, które błyskawicznie podkreślają charakter wybranego stroju. Świetnym przykładem dbałości o detale są projekty proponowane przez markę MEXX, zachwycające niezwykłą jakością wykonania. Dobrze wyprofilowane czółenka potrafią wizualnie wydłużyć nogi, nadając twojej sylwetce niepowtarzalną lekkość na każdym kroku.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa benedyktynek

2026-09-24 11:52

[ TEMATY ]

opactwo

Adobe Stock

Na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu doszło do ataku nożownika. Pięć osób rannych zostało przewiezionych do szpitala. Trzech księży jest w stanie zagrażającym życiu. Sprawca ataku został zatrzymany.

Zgłoszenie o ataku nożownika na terenie Opactwa Benedyktynek na ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu policjanci otrzymali dziś ok. 9.30. Na miejscu zatrzymany został 31-letni obywatel Ukrainy, który ranił nożem 5 osób - czterech mężczyzn i kobietę. Poszkodowani zostali trzej księża i 2 osoby świeckie. Wszyscy ranni trafili do szpitala.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję