Reklama

Tu zamieszkał Bóg

Pytanie o istotę i sens konsekracji znajduje swoją odpowiedź w Starym Testamencie, w Księdze proroka Nehemiasza. Izraelici po powrocie z niewoli babilońskiej przystąpili do odbudowy świątyni jerozolimskiej. Naród wybrany przeżywał ten moment w sposób szczególny. Głębia smutku przeradzała się w radość z podjęcia wielkiego dzieła odbudowy. „...Ten dzień jest poświęcony Panu, Bogu waszemu. Nie bądźcie smutni i nie płaczcie” (Ne 8, 9-10). Dom Boży jest więc materialnym elementem niezbędnym dla duchowego rozwoju wspólnoty parafialnej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oddana na własność

„Słowo się rzekło podczas ubiegłorocznej Eucharystii odpustowej. Konsekracja, czyli oddanie Bogu na własność tej świątyni, odbędzie się w przyszłym roku. Jeśli Bóg da zdrowie, siły, a ludzie pomogą, to nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy konsekrowali nasz kościół właśnie wtedy. Dołożymy wszelkich starań, aby te pragnienia stały się rzeczywistością” - mówił przed rokiem „Niedzieli Sosnowieckiej” proboszcz parafii Świętych Szymona i Judy Tadeusza Ap. ks. kan. Krzysztof Platek. W niedzielę 21 października ordynariusz sosnowiecki bp Adam Śmigielski SDB dokonał aktu konsekracji świątyni Świętych Szymona i Judy Tadeusza w Sosnowcu-Borze. Historia tej parafii liczy sobie18 lat, bo tyle też czasu upłynęło od utworzenia w tej części miasta nowej placówki duszpasterskiej. Wzruszająca uroczystość była jednocześnie zwieńczeniem trudów parafian pracujących przy wznoszeniu nowego domu Bożego.

Dzień konsekracji

To niezwykłe wydarzenie w dziejach miasta zgromadziło liczne grono duchowieństwa, zaproszonych gości i tłumy wiernych parafian. Uroczystości, która zgodnie ze starym zwyczajem rozpoczęła się przed frontonem kościoła, przewodniczył ordynariusz sosnowiecki bp Adam Śmigielski SDB.
Wierni już na długo przed godz. 18 gromadzili się na placu kościelnym, który wypełnili po brzegi. Przedstawiciele sosnowieckiej wspólnoty ciepło i serdecznie powitali przybyłego na Mszę św. konsekracyjną Pasterza Kościoła sosnowieckiego.
Rozpoczynając Najświętszą Liturgię, Ksiądz Biskup poświęcił ołtarz, mury kościoła i wiernych tworzących żywy Kościół. Podniósł Biblię, wskazując, że w tej świątyni mówi do nas Bóg. Nastąpiły kolejne obrzędy konsekracji: namaszczenie olejami świętymi ołtarza i ścian kościoła. Na ołtarzu pojawiła się kadzielnica, a woń kadzidła rozniosła się dokoła jak modlitwa. Zapalono wszystkie światła w kościele - to symboliczny znak dla parafian, że odtąd i oni mają być światłem tego świata, mają być zawsze wierni Bogu i Kościołowi, niech będzie zawsze żywy wiarą i miłością. Do głównego ołtarza przeniesiony zostaje Najświętszy Sakrament. Pojawia się biały obrus, a ołtarz zostaje przyozdobiony kwiatami.

Zatrzymane w sercach

Zawsze ważnym i podniosłym uroczystościom towarzyszą podziękowania, życzenia, kwiaty, gratulacje, łzy radości i wzruszenia. Tak było i tutaj. Najpierw słowa wdzięczności za ten wielki dar kościoła wyrazili przedstawiciele parafian. Księdzu Biskupowi dziękowali za wspaniałego Duszpasterza, który z wielką dynamiką podjął się realizacji budowy Bożego domu, który całym sercem, bez reszty, oddał swe serce i siły dla tego dzieła. Nie sposób było wymienić wszystkich, którzy przez ten czas służyli pomocą, dobrym sercem, życzliwością i hojnymi rękami. „Nie byłoby tej świątyni, gdyby nie Wasz trud, Wasze ofiary, prace, cierpienia, modlitwy i poświęcenie” - mówił na zakończenie uroczystości bardzo szczęśliwy ks. kan. Krzysztof Płatek.
Ksiądz Biskup natomiast nie krył swojego zachwytu z nowej, wspaniałej świątyni, wybudowanej i wykończonej oraz doprowadzonej do historycznego dnia konsekracji niesamowicie szybko, bo zaledwie w ciągu 2 lat. Konsekracja nie kończy procesu duszpasterskiego rozpoczętego przed laty, ale ma go ożywić, ubogacić, umocnić” - podkreślał Biskup Ordynariusz. Kościół Świętych Apostołów stanowiący symbol miłości człowieka stał się faktem historycznym. Jest to widoczny znak wiary ludzi, znak wiary, jedności i pokoju bez granic. Mimo że uroczystość konsekracyjna dobiegła końca, na zawsze pozostała w sercach jej uczestników oraz tych, którzy ją budowali Bogu na chwałę, a ludziom na zbawienie. Na zewnątrz było już ciemno, kiedy pełna wzruszeń i refleksji dwugodzinna uroczystość dobiegała końca. Wierni wracali do swoich domów z przekonaniem, że przygotowali Bogu godne mieszkanie. Od tej chwili 21 października przeżywać będą rocznicę konsekracji kościoła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dwóch Polaków zginęło w lawinie w Tatrach Wysokich

2026-02-25 22:52

[ TEMATY ]

słowackie Tatry

Adobe Stock

O śmierci dwóch Polaków w lawinie w Tatrach Wysokich w rejonie Doliny Mięguszowieckiej poinformowała w środę służba ratownictwa lotniczego Air-Transport Europe. Jej śmigłowiec z bazy w Popradzie uczestniczył w akcji na lawinisku.

Informacja o zejściu lawiny nadeszła po południu od turystów. W akcji uczestniczyli ratownicy ze Starego Smokowca oraz lekarz, których spuszczono ze śmigłowca na linie. Pierwszego mężczyznę zasypanego przez lawinę wydobyto jeszcze przed przybyciem ratowników, ale próby reanimacji były nieudane. Nie udało się przywrócić jego życiowych funkcji także po przybyciu lekarza.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje Papieża: Chwała, którą objawi Bóg

2026-02-25 20:44

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican Media

Chwała objawi się dopiero przed Obliczem Boga. W każdym z nas jest ona wyciśnięta, jednak może zostac przysypana warstwami ciemności, które trzeba usunąć. Obecna przeciętność i rozpacz z powodu uporczywych porażek nie muszą być ostateczne; Boży plan wobec nas jest nieskończenie piękny - mówił bp Erik Varden w siódmej nauce rekolekcji wielkopostnych, głoszonych dla Papieża i Kurii Rzymskiej.

Kiedy Jezus wyjaśnił, co znaczy trwać przy Nim i wejść do Królestwa, ku któremu wskazywał, „wielu spośród Jego uczniów wycofało się i już z Nim nie chodziło”. Nie chcieli przyjąć Jego nauki o realizmie sakramentalnym, nierozerwalności małżeństwa i konieczności Krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV radzi starszym księżom, jak radzić sobie z samotnością

2026-02-26 08:16

[ TEMATY ]

kapłani

Leon XIV

Vatican Media

Kapłani powinni od młodości przygotowywać się na to, że w starości nie będą mogli być tak aktywni, aby umieć ofiarować Bogu chwile samotności – wskazał Leon XIV w odpowiedzi na pytanie jednego ze starszych kapłanów, jak księża mają radzić sobie z samotnością i chorobą. Zachęcił młodszych kapłanów, by towarzyszyli starszym.

Co mogą czynić starsi księża, aby po latach aktywności nie czuć się na emeryturze lub w chorobie samotni i izolowani – zapytał jeden z rzymskich księży Papieża Leona XIV, podczas audiencji u Ojca Świętego. Dodał, że ze swego doświadczenia jako osoby starszej od Papieża wie, że wielu starszych księży odczuwa samotność po życiu całkowicie poświęconym Ewangelii i Kościołowi. „Po tak wielu spotkaniach z ludźmi, tak wiele samotności. Wielu dotkniętych chorobą musiało wycofać się jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego” – mówił ksiądz. I zapytał, jakie sugestie może Papież przekazać tym kapłanom, a także jak kapłani starsi mogą pomagać młodszym w głoszeniu z pasją Słowa Bożego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję