Reklama

Z różańcem w ręku

Niedziela podlaska 50/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jako widzialny owoc peregrynacji Matki Bożej Fatimskiej i w dowód wdzięczności w ostatnią sobotę października przed obliczem Pani Ostrożańskiej zebrali się członkowie kółek Żywego i Nieustającego Różańca, aby za Jej pośrednictwem dziękować Stwórcy m.in. za obecność figury Matki Bożej Fatimskiej w naszej diecezji. Przybyłych do ostrożańskiego sanktuarium z wielką radością witał proboszcz ks. Roman Szmurło. Niektórzy przyjechali tu po raz pierwszy, więc szczególniej wpatrywali się w oblicze Gospodyni tego miejsca i w skupieniu przygotowywali się na spotkanie z Jej Synem.
O godz. 18 rozpoczęła się Msza św. sprawowana przez o. Zbigniewa Zalewskiego, dyrektora ekipy rekolekcyjno-misyjnej ze Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi z siedzibą w Łomiankach, współkoncelebrowali proboszcz parafii w Dołubowie ks. Bohdan Sawicki i diecezjalny duszpasterz wspólnot maryjnych diecezji drohiczyńskiej ks. Roman Kowerdziej.
W czasie Eucharystii, oprócz podziękowań za owoce peregrynacji, prosiliśmy o potrzebne łaski dla duchowieństwa, dla misjonarzy, o rychłą beatyfikację sług Bożych Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego oraz o umiłowanie modlitwy różańcowej. Bogu Wszechmogącemu powierzaliśmy również sprawy osobiste. Homilię wygłosił ks. Kowerdziej, przypominając treść słów skierowanych przez Matkę Bożą podczas objawień w Fatimie. - Wielu z nas, goniąc za zdobyczami tego świata, zapomina o istnieniu Boga, o tym, że prędzej czy później trzeba będzie rozliczyć się z „ewangelicznych talentów” - mówił Kaznodzieja. - Chcąc zapobiec naszemu zatraceniu wiecznemu, Bóg jako dobry Ojciec posyła swoją Matkę, aby upominała, aby prosiła, aby pomagała zawrócić ze złej drogi. Jako broń w walce ze złem Matka Najświętsza wskazuje na Różaniec. Siostra Łucja mówiła, że Maryja podczas sześciu objawień trzy razy prosiła, żeby odmawiać Różaniec. Modlitwa różańcowa odmawiana z wiarą może zmienić bieg całego świata. Pamiętajmy, że troje dzieci z Fatimy uratowało Portugalię od wojennej zagłady.
W trakcie Mszy św. miejscowy Ksiądz Proboszcz i ks. Janusz Bolewski służyli nam w konfesjonałach. Kiedy nadszedł czas Komunii św., prawie wszyscy z radością i pełnią szczęścia przystąpiliśmy do suto zastawionego stołu Pańskiego. Posileni, trwaliśmy jeszcze przez chwilę w milczeniu, dziękując za wielkie szczęście, którego dostąpiliśmy.
Dalszym punktem naszego dziękczynienia była modlitwa różańcowa, poprowadzona przez ks. Pawła Grzeszka i młodzież z parafii konkatedralnej w Sokołowie Podlaskim. Między rozważaniem poszczególnych tajemnic życia Jezusa i Maryi z części chwalebnej Różańca św. przedstawiano prośby i podziękowania wypisane przez niektóre osoby z obecnych w świątyni. W godzinie Apelu połączyliśmy się duchowo z Jasną Górą. Po odśpiewaniu antyfony apelowej „Maryjo, Królowo Polski” i uwielbieniu Jej słowami „Zdrowaś Maryjo” w tajemnicy różańcowej ks. Krzysztof Kisielewicz, proboszcz z parafii w Gródku, dzięki urządzeniom technicznym przypomniał nam fragment modlitwy skierowanej do Maryi podczas drugiej wizyty sługi Bożego Jana Pawła II w czerwcu 1983 r. w Polsce: „13 maja minęły 2 lata od tego popołudnia, kiedy ocaliłaś mi życie. Dziś pragnę tu, na Jasnej Górze, pozostawić jako wotum widomy znak tego wydarzenia: przestrzelony pas sutanny. Totus Tuus”. Usłyszeliśmy również fragment zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu z 17 sierpnia 2002 r.podczas VIII Pielgrzymki Papieża do Ojczyzny: „Tobie zawierzamy dziś losy całego świata i każdego człowieka. Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż zło”.
Kolejnym punktem programu czuwania była konferencja o. Zalewskiego pt. „Zagrożenie wiary we współczesnym świecie”. Ojciec Zbigniew omówił pokrótce przyczyny zatracania wiary, którymi są: „letniość” wiary, źle pojmowana tolerancja, skutki rozwoju nauki i techniki, nałogi, uległość, horoskopy, wróżbiarstwo itp. - Dla większości ludzi gonitwa za nowoczesnością i pieniędzmi, sukcesem, modą i rozrywką to życiowy cel. Zachwycamy się byle jakimi programami telewizyjnymi, kolorowymi czasopismami itp. Nie mamy natomiast czasu dla Boga. Tak być nie może. Lekarstwem na zło powinna być Eucharystia, a talizmanami - krzyż i Różaniec św. - zachęcał o. Zalewski.
Następnie wspólnie z ks. Wiesławem Niemyjskim z Węgrowa, klęcząc przed Najświętszym Sakramentem, wierząc w miłość Ojca, z ufnością powtarzaliśmy: „Jezu, ufam Tobie, miej miłosierdzie dla nas i całego świata”. Dalszą część adoracji prowadził ks. Arkadiusz Siergiejuk z Siemiatycz.
Te kilka godzin spędzonych we wspólnocie osób oddanych modlitwie różańcowej pozwoliło nam utwierdzić się w przekonaniu, że warto brać do ręki różaniec.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

“Dziękujemy Boże, że nam go dałeś” - Pogrzeb ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 13:33

ks. Łukasz Romańczuk

bp Marek Mendyk

bp Marek Mendyk

W kościele śś. Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich odbył się pogrzeb ks. Wojciecha Draba, kapłana diecezji świdnickiej. Kapłana, który zmarł 21 września w wypadku na motocyklu żegnały tłumy duchownych i wiernych.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Marek Mendyk, biskup diecezji świdnickiej. który już na wstępie podkreślił, że zmarły kapłan był człowiekiem głębokiej wiary, wrażliwości i dyskretnej, cichej służby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję