„Cisza jest twórcza. Pomaga lepiej zobaczyć, słuchać i modlić się” - powiedzieli nam niektórzy uczestnicy 5. diecezjalnego spotkania osób niesłyszących. Obchody Dnia Głuchego połączono z jubileuszem 55-lecia istnienia Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Gołotczyźnie k. Ciechanowa
Z niesłyszącymi spotkał się bp Piotr Libera. Nawiązując do hasła spotkania „Być uczniem Chrystusa”, mówił: „Poznajemy naszego Nauczyciela i słuchamy Jego nauki. Każdego dnia na nowo. Pan Jezus - nasz jedyny Nauczyciel, my wszyscy - Jego uczniami. W ten sposób rodzi się wspólnota Nauczyciela i zgromadzonych wokół Niego uczniów (...). Jego słowa oczyszczają nas z tego, co jest sprzeczne z Ewangelią, i pomagają stawać się dojrzałymi uczniami Pana Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego”.
Ale jak być uczniem Chrystusa, będąc osobą niesłyszącą? Jak to jest możliwe? Ksiądz Biskup przypomniał słowa św. Pawła z Listu do Efezjan: „Zachęcam was... abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością”. Tak, to jest możliwe - zdawali się odpowiadać wychowankowie Ośrodka w Gołotczyźnie. Ich odpowiedź była bardzo bogata i przekonująca. Mówili obrazem, prezentując zdjęcia przedstawiające ich osiągnięcia naukowe, sportowe zmagania, podróże, w tym odbytą niedawno pielgrzymkę do Rzymu. Wyrazili się przez starannie przygotowany taniec Poloneza, który zwłaszcza w przypadku osób niedosłyszących jest o wiele trudniejszy i wymagający. Mówili wreszcie przez sztukę, przygotowując pełną humoru inscenizację „Pani Twardowska”.
„Pierwszym moim językiem był język migowy, bo moi rodzice byli niesłyszący - mówiła do uczestników spotkania Halina Grzeszczuk z Siedlec. - Drugim, gdy miałam 6 lat, był dopiero język polski. Było mi trudno i ciężko, ale teraz jestem szczęśliwa, że mogę pomagać niesłyszącym i mogę z nimi rozmawiać, jak rozmawiam z moimi rodzicami”.
„Jest to spotkanie, które odnawia, utrwala i daje nadzieję” - mówi ks. Paweł Biedrzycki opiekujący się duszpastersko w diecezji osobami niesłyszącymi. Szczególnym tego wyrazem była Msza św. celebrowana przez Biskupa Piotra. Jej oprawę liturgiczną przygotowali wychowankowie Ośrodka w Gołotczyźnie. Wymownym momentem była modlitwa „Ojcze nasz” - to była modlitwa, w którą każdy z uczestników bardzo się zaangażował, modlitwa szeptana wargami, może nieudolnie wypowiadana słowami, ale wyrażona ciałem i gestami języka migowego „z całą pokorą i cichością”.
Pod hasłem „dostosowania do zmian demograficznych” rząd przygotowuje kolejne zmiany w prawie oświatowym, które w praktyce mogą doprowadzić do masowej likwidacji szkół – szczególnie na terenach wiejskich. Choć oficjalne deklaracje mówią o ochronie małych placówek, zapisy projektów ustaw odsłaniają także inną logikę: ograniczanie odpowiedzialności państwa za edukację i przerzucanie konsekwencji na samorządy oraz rodziny.
W debacie o przyszłości polskiej szkoły coraz częściej słyszymy język kalkulatora, a coraz rzadziej – język odpowiedzialności za wspólnotę, kulturę i przyszłość młodego pokolenia. Według danych przedstawionych przez wiceministra edukacji Henryka Kiepurę, w Polsce funkcjonuje dziś 1977 publicznych szkół podstawowych, w których uczy się 100 lub mniej uczniów. To oznacza, że potencjalnie niemal dwa tysiące placówek może znaleźć się na liście do likwidacji lub reorganizacji. W 2025 roku zlikwidowano 112, ale liczba ta mogła być niemal dwukrotnie większa. Wniosków wpłynęło bowiem blisko 200. Rząd zapewnia, że chce przeciwdziałać zamykaniu szkół, wzmacniając rolę kuratora oświaty oraz wprowadzając obowiązkowe konsultacje społeczne z rodzicami. To jednak działania kosmetyczne wobec znacznie głębszych zmian legislacyjnych, które realnie otwierają drogę do demontażu lokalnej sieci szkolnej.
Punktem zwrotnym stała się dla mnie najnowsza książka prokuratora Andrzeja Witkowskiego „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”, właśnie wchodząca na rynek. Dlatego zapraszam do lektury czteroczęściowego cyklu moich wywiadów z prokuratorem na portalu niedziela.pl.
Wiem, że ten tekst i moje wywiady z prokuratorem Andrzejem Witkowskim wywołają sprzeciw. Milczenie byłoby wygodniejsze, ale po trzydziestu latach badań nie mam już prawa wybierać wygody ani powtarzać wersji, która coraz gorzej znosi konfrontację z faktami.
Pod hasłem „dostosowania do zmian demograficznych” rząd przygotowuje kolejne zmiany w prawie oświatowym, które w praktyce mogą doprowadzić do masowej likwidacji szkół – szczególnie na terenach wiejskich. Choć oficjalne deklaracje mówią o ochronie małych placówek, zapisy projektów ustaw odsłaniają także inną logikę: ograniczanie odpowiedzialności państwa za edukację i przerzucanie konsekwencji na samorządy oraz rodziny.
W debacie o przyszłości polskiej szkoły coraz częściej słyszymy język kalkulatora, a coraz rzadziej – język odpowiedzialności za wspólnotę, kulturę i przyszłość młodego pokolenia. Według danych przedstawionych przez wiceministra edukacji Henryka Kiepurę, w Polsce funkcjonuje dziś 1977 publicznych szkół podstawowych, w których uczy się 100 lub mniej uczniów. To oznacza, że potencjalnie niemal dwa tysiące placówek może znaleźć się na liście do likwidacji lub reorganizacji. W 2025 roku zlikwidowano 112, ale liczba ta mogła być niemal dwukrotnie większa. Wniosków wpłynęło bowiem blisko 200. Rząd zapewnia, że chce przeciwdziałać zamykaniu szkół, wzmacniając rolę kuratora oświaty oraz wprowadzając obowiązkowe konsultacje społeczne z rodzicami. To jednak działania kosmetyczne wobec znacznie głębszych zmian legislacyjnych, które realnie otwierają drogę do demontażu lokalnej sieci szkolnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.