Reklama

„Pójdźmy krok dalej”

Niedziela kielecka 12/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy bez pieniędzy ani rusz…

Reklama

Jakie mogą być zewnętrzne źródła dotowania wolontariatu, jak napisać dobry projekt i co lub kto może w tym pomóc - debatowali opiekunowie ponad 20. Szkolnych Kół Caritas Diecezji Kieleckiej, podczas spotkania 25 lutego w Kielcach, w Centrum Integracji Społecznej.
- Wiele sprawdzonych akcji można przeprowadzić nie wydając na to ani grosza, ale są takie działania, przy których bez pieniędzy ani rusz… - przekonywała Katarzyna Kossek, diecezjalny koordynator Centrum Wolontariatu. Wśród źródeł finansowania SKC wskazywała m.in. środki własne SKC, darowizny od firm i osób indywidualnych, fundacje, firmy, Europejski Fundusz Społeczny, Norweskie Mechanizmy Finansowania „Fundusze Norweskie”, Fundusz Inicjatyw Europejskich, czy programy różnych fundacji, np. PKO, Commercial Union. SKC mogą także pozyskiwać środki z europejskiego programu „Młodzież w działaniu w ramach akcji 1.2. - Inicjatywy młodzieżowe” czy w konkursie grantowym dla młodzieży „Aktywna Wiosna”, prowadzonym przez fundację Pro Bono Poloniae.
Opiekunowie SKC opowiadali o tradycyjnych metodach zdobywania pieniędzy na działalność, jak pieczenie ciast i wykonywanie przedmiotów na loterie fantowe w szkołach, które to sposoby są oczywiście dobre i sprawdzone. Niemniej organizatorzy spotkania przekonywali, że warto skorzystać z możliwości źródeł zewnętrznych, szczególnie przy większych akcjach, które wymagają sporych nakładów, a choćby i w celu zorganizowania imprezy integracyjnej dla wolontariuszy - wspólnego wyjazdu, propozycji kulturalnej, ciekawego spotkania.
Ks. Krzysztof Banasik, wiecedyrektor Caritas kieleckiej, zachęcał „do ubierania działań w system pewnego projektu”, do stawania w konkursach, wreszcie do współpracy z gminnymi komisjami rozwiązywania problemów alkoholowych, które mogą przyznawać pieniądze także i poza konkursami. Na przykładzie działań Caritas Kieleckiej podkreślał, że warto pisać projekty, a „pomysły niesie samo życie w szkołach i parafiach”.
Szkolny wolontariat to poważna siła. W diecezji kieleckiej ok. 1500 wolontariuszy działa w ponad 50 Szkolnych Kołach Caritas w szkołach wszystkich szczebli. Koła prowadzą katecheci, nauczyciele, księża i siostry zakonne. Opiekunowie Kół przekonują, że młodzież nie potrzebuje do tych działań specjalnej zachęty, a wręcz przeciwnie - wielu poszukuje sensownych form pomocy innym, choćby spośród środowiska studentów. Dobrze w praktyce sprawdza się współpraca młodzieży ze starszymi wolontariuszami. Warto ten potencjał docenić, chronić i dobrze z niego skorzystać.

Jak to robią w parafii Iwanowice

Ok. 40 osób z dwóch parafialnych szkół - Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Iwanowicach i Gimnazjum i Szkoły Podstawowej im. św. Franciszka z Asyżu - włączyło się w działalność SKC. Wolontariuszami opiekuje się katechetka Renata Jagiełka.
Początkowo działania koncentrowały się wokół współpracy z aktywnym Parafialnym Kołem Caritas, szczególnie w zakresie przygotowywania paczek świątecznych, „Mikołaja”, dystrybucji darów z Banku Żywności (regularnie co miesiąc Koło otrzymuje żywność od Banku). Działalność obu szkolnych kół nabierała tempa - Dzieło Nowego Tysiąclecia, Niedziela Miłosierdzia, Dzień Dziękczynienia, akcja „Adopcji serca”, w którą włączyły się obie szkoły. W szkole w Poskwitowie zorganizowano debatę „Wolontariat? Warto!” z udziałem m.in. władz gminnych i reprezentacji Caritas Kieleckiej. Koła nawiązały bliską współpracę z Centrum Wsparcia Dziecka i Rodziny „Przystań” w Pszczynie. Organizując pomoc dla podopiecznych placówki, starają się dobrze rozpoznać konkretne potrzeby. Pozyskują sponsorów, którzy przekażą np. buty, dezodoranty, sami przed zimą zakupili ponad sto par ładnych i ciepłych skarpet, których akurat tam brakowało, piekli ciasta na mikołajkową loterię fantową.
Najaktywniejsi wolontariusze z SKC uczestniczyli w atrakcyjnym wyjeździe w góry, który był formą nagrody za ich zaangażowanie.

Sami o sobie

Wolontariat to szansa wykorzystania własnych umiejętności i doświadczeń, rozwijania zainteresowań, zdobywania doświadczeń w nowych dziedzinach. Tak to właśnie widzą wolontariusze:
- Jesteśmy w okresie Wielkiego Postu. To czas głębszych refleksji na temat życia i śmierci, czas wyrzeczeń i być może osobistych nawróceń. Może to odpowiedni czas, by wróg stał się bratem, a nasze zatwardziałe serce choć na chwilę otworzyło się na potrzeby innych. Jedną z form pomocy w tym okresie jest jałmużna wielkopostna, zainteresowanie drugim człowiekiem, wsparcie nie tylko materialne, ale również duchowe. Praca wolontariusza nie pozostaje bez odpowiedzi. W zamian dostaje ludzką radość, satysfakcję, spełnienie swoich motywacji... Ważne jest, by odnaleźć sens w swojej pracy i zrozumieć, dlaczego wolontariusz pełni tak ważną i odpowiedzialną rolę w ludzkim świecie. (Justyna Piekara, SKC w Poskwitowie)
- Cieszę się, że w naszej szkole powstało Koło Caritas i ja jako wolontariuszka mogę w nim działać. Podejmujemy różne akcje mające na celu pomoc innym. Obecnie organizujemy akcję jałmużna wielkopostna. Mam nadzieję, że uzyskane pieniądze przywrócą radość niejednej potrzebującej osobie - bo dla nas, wolontariuszy, to najlepsza nagroda za nasz trud. (Kinga Jagiełka, SKC w Poskwitowie)
- Jestem wolontariuszką od roku. Organizujemy różne akcje tj.: „Adopcja serca”, Mikołaj, Jałmużna Wielkopostna, kiermasz świąteczny, sprzątamy groby nieznanego żołnierza. Lubię pomagać ludziom i cieszę się, gdy na ich twarzach pojawia się uśmiech. (Gabriela Siut, SKC w Iwanowicach)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kim jest Władimir Semirunnij?

2026-02-13 18:04

[ TEMATY ]

Włochy

łyżwiarstwo

Igrzyska 2026

PAP/TERESA SUAREZ

Srebrny medalistaw konkurencji 10 000 m mężczyzn łyżwiarstwa szybkiego Vladimir Semirunniy z Polski.

Srebrny medalistaw konkurencji 10 000 m mężczyzn łyżwiarstwa szybkiego Vladimir Semirunniy z Polski.

Z Jekaterynburga przez Tomaszów Mazowiecki i Hamar do Mediolanu - tak wiodła droga Władimira „Władka” Semirunnija po olimpijski medal. Pochodzący z Rosji reprezentant Polski w piątek był drugi w łyżwiarskim wyścigu na 10 000 metrów w igrzyskach we Włoszech.

Piątkowy medal olimpijski uzupełnił dorobek 23-letniego panczenisty, na który składają się również srebro i brąz mistrzostw świata na dystansach oraz złoto i srebro mistrzostw Europy.
CZYTAJ DALEJ

Uzdrowienia i ogłoszenie bliskości królestwa Bożego tworzą jedną całość

2026-01-20 10:52

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Fragment Dziejów Apostolskich rozgrywa się w Antiochii Pizydyjskiej, podczas pierwszej wyprawy misyjnej. Po pierwszym nauczaniu Pawła „w następny szabat zebrało się niemal całe miasto”, a część słuchaczy odpowiada zazdrością i sprzeciwem. Paweł i Barnaba mówią „odważnie”, a greckie słowo (parrēsiazomai) oznacza mówienie wprost, bez lęku. Paweł nie rzuca przekleństwa. Wskazuje na odpowiedzialność słuchaczy. „Sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego”. Jan Chryzostom zwraca uwagę na to przesunięcie akcentu. Nie pada zdanie: „jesteście niegodni”. Pada zdanie o samym osądzie człowieka. Zwrot ku poganom ma uzasadnienie w Piśmie. Paweł cytuje Iz 49,6: Sługa Pana zostaje ustanowiony „światłością dla pogan” i ma nieść zbawienie „aż po krańce ziemi”. W Izajaszu chodzi o misję większą niż odnowa Izraela. Łukasz pokazuje, że ta perspektywa działa w historii Kościoła. Poganie reagują radością i wielbieniem słowa Pana. Wers 48 mówi o tych, którzy zostali „przeznaczeni do życia wiecznego”. Chryzostom objaśnia to jako „oddzielenie dla Boga”. Zaraz potem pada zdanie o szybkim rozszerzaniu się słowa Pana. Chryzostom zauważa czasownik (diēphereto), „rozchodziło się” po całej okolicy. Tertulian przytacza tę scenę jako świadectwo posłuszeństwa nakazowi Jezusa - najpierw Izrael, potem narody. W święto Cyryla i Metodego widać drogę tej samej misji. Ewangelia przechodzi do nowych ludów i nowych języków bez utraty mocy.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję