Reklama

Alfabet „Niedzieli”

Życie

„Bronić życia i umacniać je, czcić je i kochać - oto zadanie, które Bóg powierza każdemu człowiekowi” („Evangelium vitae”)

Niedziela świdnicka 13/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy człowiek właśnie ze względu na tajemnicę Słowa Bożego, które stało się Ciałem (por. J 1, 14), zostaje powierzony macierzyńskiej trosce Kościoła. Dlatego też każde zagrożenie godności i życia człowieka głęboko wstrząsa samym sercem Kościoła, dotyka samej istoty jego wiary w odkupieńcze wcielenie Syna Bożego i przynagla Kościół, by pełnił swą misję głoszenia Ewangelii życia całemu światu i wszelkiemu stworzeniu (por. Mk 16, 15)” - podkreślał Jan Paweł II w encyklice „Evangelium vitae”. Człowiek jest najważniejszy i ważna jest jego godność ludzka - od poczęcia do naturalnej śmierci. Będąc w Częstochowie w 1983 r., przypominał, że „stosunek do daru życia jest wykładnikiem i podstawowym sprawdzianem autentycznego stosunku człowieka do Boga i do człowieka, czyli wykładnikiem i sprawdzianem autentycznej religijności i moralności”.
Od początku swojego pontyfikatu Papież zwracał uwagę na człowieka i jego problemy, nauczając, że najważniejszym, nienaruszalnym dobrem każdej ludzkiej istoty jest życie. Dlatego każdy człowiek ma prawo do życia w momencie, w którym „poczyna się on jako człowiek pod sercem matki”, gdyż pierwszym Dawcą życia jest Stwórca. „Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, nie jest tylko prawem religijnym, ale jest prawem człowieka. Jest prawem najbardziej podstawowym - mówił Papież podczas Mszy św. w Kaliszu w 1997 r. - Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej. Choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze, techniczne, artystyczne, naukowe. (…) «Największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali? Jedynym, który ma prawo odebrać życie, jest Ten, kto je stworzył. Nikt inny nie ma tego prawa: ani matka, ani ojciec, ani lekarz, żadna agencja, żadna konferencja i żaden rząd. (...) Przeraża mnie myśl o tych wszystkich, którzy zabijają własne sumienie, aby móc dokonać aborcji. Po śmierci staniemy twarzą w twarz z Bogiem, Dawcą życia. Kto weźmie odpowiedzialność przed Bogiem za miliony dzieci, którym nie dano szansy na to, by żyły, kochały i były kochane? (...) Dziecko jest najpiękniejszym darem dla rodziny, dla narodu. Nigdy nie odrzucajmy tego daru Bożego»”.
W posynodalnej adhortacji apostolskiej „Christifideles laici” (nr 38) Papież powtórzył dobitnie słowa Soboru Watykańskiego II, że: „«wszystko, co godzi w samo życie, jak wszelkiego rodzaju zabójstwa, ludobójstwa, spędzanie płodu, eutanazja i dobrowolne samobójstwo: wszystkie te i tym podobne sprawy i praktyki są czymś haniebnym»”.
Przypomniał również o nowej odpowiedzialności, wynikającej z ogromnego postępu biologii i medycyny oraz technologii. Współcześnie człowiek jest w stanie nie tylko obserwować, ale także manipulować ludzkim życiem od jego początku i w pierwszych stadiach rozwoju. „Sumienie moralne ludzkości nie może nie widzieć ani patrzeć obojętnie na gigantyczny rozwój potęgi technologii, której władza nad mechanizmami rządzącymi prokreacją i pierwszymi fazami ludzkiego życia staje się coraz większa” („Christifideles laici”, 38). „Także różne techniki sztucznej reprodukcji, które wydają się służyć życiu i często są stosowane z tą intencją, w rzeczywistości stwarzają możliwość nowych zamachów na życie. Są one nie do przyjęcia z punktu widzenia moralnego, ponieważ oddzielają prokreację od prawdziwie ludzkiego kontekstu aktu małżeńskiego, a ponadto stosujący te techniki, do dziś notują wysoki procent niepowodzeń: dotyczy to nie tyle samego momentu zapłodnienia, ile następnej fazy rozwoju embrionu wystawionego na ryzyko rychłej śmierci. Ponadto w wielu przypadkach wytwarza się większą liczbę embrionów, niż to jest konieczne dla przeniesienia któregoś z nich do łona matki, a następnie te tak zwane «embriony nadliczbowe» są zabijane lub wykorzystywane w badaniach naukowych, które mają rzekomo służyć postępowi nauki i medycyny, a w rzeczywistości redukują życie ludzkie jedynie do roli «materiału biologicznego», którym można swobodnie dysponować” („Evangelium vitae”, 14).
Nauczanie Kościoła jest jasne - Panem życia jest tylko Bóg. Życie człowieka jest święte i w pełni należy do Stwórcy. Każde wykroczenie przeciwko życiu godzi bezpośrednio w Pana Boga i jest grzechem ciężkim. „Pismo Święte określa szczegółowo zakaz zawarty w piątym przykazaniu: «Nie wydasz wyroku śmierci na niewinnego i sprawiedliwego» (Wj 23, 7)”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga Krzyżowa w Koloseum o pokoju i władzy wywołującej wojny

2026-04-03 22:41

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

koloseum

Vatican Media

W Wielki Piątek wieczorem Leon XIV przewodniczył nabożeństwu Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum. Podczas gdy wierni modlili się rozważaniami, przygotowanymi przez byłego kustosza Ziemi Świętej, o. Francesca Pattona OFM, Ojciec Święty osobiście niósł krzyż pomiędzy kolejnymi stacjami. Powrócił tym samym do zwyczaju św. Jana Pawła II, który był dotąd jedynym papieżem, który sam nosił w procesji krucyfiks podczas wielkopiątkowego nabożeństwa.

O wymowie tego gestu, Ojciec Święty mówił podczas niedawnej rozmowy z dziennikarzami, którzy czekali na niego w Castel Gandolfo. Papież podkreślił wówczas, że będzie to ważny znak, przypominający, że Chrystus cierpi także dziś: „I także ja noszę wszystkie te cierpienia w moich modlitwach”. Leon XIV powraca tym samym do zwyczaju, który wprowadził i jako jedyny praktykował św. Jan Paweł II. Od 1980 r. do 1994 r. Papież Polak również osobiście dźwigał krzyż podczas wielkopiątkowego nabożeństwa w rzymskim Koloseum - informuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Odpusty Wielkiego Postu, Triduum Paschalnego i Wielkiej Nocy

[ TEMATY ]

odpust

odpusty

odpust zupełny

Graziako

Warunki konieczne do uzyskania odpustu zupełnego są następujące:
CZYTAJ DALEJ

Spalony krzyż i żywe pytanie o wiarę

2026-04-04 10:53

[ TEMATY ]

spalony krzyż

pytanie o wiarę

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Święta Wielkanocy w Polsce nie są tylko kalendarzem liturgicznym. To moment, w którym historia osobista splata się z historią wspólnoty, a symbole zaczynają mówić głośniej niż słowa. Najmocniej zapisała się Wielkanoc 2005 roku — czas przejścia. W wigilię Niedzieli Miłosierdzia odszedł Jan Paweł II, jeden z największych papieży w dziejach Kościoła katolickiego. Dla wielu z nas był kimś więcej niż przywódcą religijnym — był punktem odniesienia, głosem sumienia, świadkiem nadziei.

Choroba, odchodzenie, śmierć i pogrzeb — te obrazy oglądane przez miliony Polaków na żywo, w ciszy i skupieniu, stworzyły coś rzadkiego: wspólnotę przeżywania. Było w tym coś z zatrzymania czasu. Zjednoczenie, które wynikało z doświadczenia straty. Poczucie opuszczenia, a jednocześnie głębokiej obecności — jakby coś ważnego się domykało, ale nie kończyło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję