Reklama

XXV Światowy Dzień Młodzieży

Z miłości do człowieka

Niedziela lubelska 16/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Lubelska Golgota”

Reklama

Jubileusz młodych rozpoczęto nabożeństwem Drogi Krzyżowej na terenie byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Kilka tysięcy lublinian oraz osób przybyłych z innych miast, modliło się za tych, którzy byli więzieni i zginęli w obozie. W modlitwie uczestniczyli m.in. prorektor KUL ks. prof. Sławomir Nowosad, dyrektor Muzeum na Majdanku Tomasz Kranz oraz ks. Władysław Kowalik, więziony tu jako dziecko Zamojszczyzny. „Jesteśmy na świętym miejscu, lubelskiej Golgocie” - mówił rozpoczynając Drogę Krzyżową ks. Mieczysław Puzewicz, który od 11 lat organizuje nabożeństwo wraz z Państwowym Muzeum na Majdanku. Podkreślił, że niosąc krzyż Chrystusa, uczestnicy wydarzenia niosą także w sercu cierpienie, poniżenie i śmierć 80 tys. ofiar obozu na Majdanku oraz wszystkich, którzy kiedykolwiek i gdziekolwiek zginęli. „Chcemy przejść tę drogę z modlitwą za niewinnych ludzi, ale chcemy także przejść tymi ścieżkami, które nasiąknięte są łzami i krwią po to, aby stać się siostrami i braćmi tych ludzi, z którymi idziemy przez życie” - podkreślał ks. Puzewicz. Wśród mroku nocy, w ciszy przerywanej modlitwą, echem pieśni czy rozważań Drogi Krzyżowej przygotowanej ze wspomnień byłych więźniów przez Marię Wiśniach, stanęły na apelu „długie kolumny cieni”. Pośród baraków obozowych znów byli „zastraszeni, zaszczuci, zmaltretowani. Ci, których zagazowano i spalono w krematorium; ci, których wybito z karabinów maszynowych, zakatowani przez SS-manów i przez kapo; ci, którzy cicho umarli na bloku, bo nie mieli dość sił, by żyć, oraz ci, którzy padli na apelu lub marli przy pracy ponad ich siły”. „Wierzymy, że krzyż osłonięty blaskiem Chrystusa Zmartwychwstałego ma sens, dlatego wierzymy, że i śmierć tych, którzy tutaj oddali życie, miała sens - mówił przy Mauzoleum z prochami więźniów Majdanka bp Artur Miziński. - Niech te godziny modlitwy, refleksji, zadumy, przerażenia nad wydarzeniami, które miały tu miejsce, budują w nas pragnienie życia miłością na co dzień, braterstwa, solidarności, otwarcia na drugiego człowieka”.

Lekcja solidarności

Na pytanie, czym jest solidarność po 20 latach od odzyskania wolności, próbowali odpowiedzieć młodzi podczas widowiska pt. „Pora na nas - lekcja solidarności Jana Pawła II”, jakie odbyło się w auli KUL, wieczorem 27 marca. Patrząc na polską solidarność i przypominając dotyczące jej nauczanie Papieża Polaka, podejmowali dyskusję o miejscu i wartości człowieka w świecie, mówili o potrzebie globalnej solidarności oraz zastanawiali się jak pomagać osobom, których problemy wydają się odległe i nieznane. Rozpoczynając od przypomnienia wydarzeń z 2 kwietnia 2005 r. - śmierci Jana Pawła II, zastanawiali się, jak dziś realizują testament Ojca Świętego. Refleksji i pokazom multimedialnym towarzyszył śpiew chóru i zespołu „Gospel Rain”, formacji „Full Power Spirit” oraz Barbary Włodarskiej. Szczególny wydźwięk miały świadectwa osób, które na co dzień realizują cele „cywilizacji miłości” i są wierne przesłaniu Jana Pawła II. Bo jak podkreślali, „nasze zadanie polega na wzięciu odpowiedzialności za każdego, kogo spotykamy”. Spotkanie przygotowane przez Centrum Duszpasterstwa Młodzieży i Stowarzyszenie Solidarności Globalnej, zainaugurowano diecezjalne przygotowania do XXVI Światowego Dnia Młodzieży w Madrycie w 2011 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Papieski Marsz za Życiem

„Niech nasza wierna pamięć wyrazi się dziś w świadectwie tych wartości, które głosił Jan Paweł II. Trzeba nam się modlić o zachowanie duchowego przesłania, które on zostawił” - mówił abp Józef Życiński do zebranych przy pomniku Jana Pawła II na dziedzińcu KUL. Stamtąd, po poświęceniu palm, lublinianie wyruszyli do archikatedry lubelskiej w Papieskim Marszu za Życiem. Procesja z palmami do archikatedry jest już na stałe wpisana do tradycji Lublina, natomiast Marsz Papieski zainaugurowano 2 kwietnia 2005 r., gdy odchodził Jan Paweł II. Wśród idących w marszu, poza abp. Życińskim, byli m.in. bp Józef Wróbel, ks. prof. Stanisław Wilk - rektor KUL, ks. dr Marek Słomka - rektor Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie, niepełnosprawni, rodziny z dziećmi i harcerze. W drodze słuchali nauczania Papieża dotyczącego piękna życia i różnych jego aspektów, modlili się za najmłodszych, seniorów, rodziny oraz osoby doświadczające głodu i więzienia. Swoje poparcie dla życia wyrażali m.in. przez niesione transparenty. „Nasze przejście arteriami miasta oznacza, że nie idziemy przez ślepe zaułki, ale idziemy niosąc światu piękno tych propozycji, które wyszły od Jana Pawła II” - podkreślał Metropolita Lubelski.

Sukces mierzony pomocą

Obchody Srebrnego Jubileuszu ŚDM lublinianie zakończyli Eucharystią sprawowaną w archikatedrze, podczas której łączyli się w modlitwie z młodzieżą całego świata oraz ze zgromadzonymi z Benedyktem XVI na Placu Św. Piotra w Rzymie. Przewodniczący Liturgii abp Józef Życiński przypominał młodym, że prawda o ludzkim życiu jest złożona i nie da się jej sprowadzić do pragnienia osiągnięcia sukcesu. „Jakże często ujmowane w kategoriach wręcz absurdalnych sukcesy bywają przedstawiane jako jedyna wartość ludzkiego życia. Tymczasem waszym sukcesem jest to, że pochylacie się nad niepełnosprawnymi i oni mogą być tu z nami, że podczas dzisiejszego marszu wyrażaliście solidarność z młodymi z tylu krajów, którzy potrzebują więzi i nie mogą być zapominani. To jest świadectwo kultury i sukcesu” - mówił Metropolita.
Podczas Mszy św. 30 nowych członków stowarzyszenia Akademia Wolontariatu, powstałego po odejściu Jana Pawła II i inspirującego się Jego wezwaniem do służby bliźnim, otrzymało krzyże z rąk Księdza Arcybiskupa. Pasterz zwrócił uwagę, że otrzymane przez młodych krzyże - symbole ich otwarcia na innych i pomocy, „to przypomnienie, że krzyż to symbol solidarności, gdzie niebo łączy się z ziemią i solidarności z braćmi”. Podkreślił także, że „był czas, gdy pod polskim niebem niektórzy nie lubili słowa „solidarność” i za wszelką cenę starali się je wymazywać. Są środowiska, które dziś nie lubią symboliki krzyża i chciałyby za wszelką cenę eliminować krzyże. „Dlatego wasza obecność i troska o to, by prawda o cierpiącym Zbawcy, który łączy ludzkość z Bogiem, miała swoje przedłużenie w życiu, jest czymś ogromnie ważnym” - podkreślał. Pasterz prosił młodych, aby krzyż nie był dla nich tylko symbolem jednym z wielu, bo „dla Chrystusa był znakiem miłości do człowieka, a dla nas - znakiem solidarności, która jednoczy nas na szlaku wierności Bogu”.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polscy sportowcy otrzymają tokeny w nagrodę za medale olimpijskie. Co to znaczy?

2026-02-20 07:18

[ TEMATY ]

Igrzyska Olimpijskie

Adobe Stock

PKOl w ramach współpracy z giełdą kryptowalut Zondacrypto część nagrody za medale olimpijskie będzie wypłacać w tokenach. Jak wynika z odpowiedzi MF na pytania PAP, sportowcy, którzy będą chcieli odsprzedać takie tokeny, muszą liczyć się z tym, że zapłacą podatek dochodowy.

W niedzielę kończą się Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. Polscy sportowcy, którzy w tym roku uzyskają medal podczas odbywających się we Włoszech zawodów otrzymają nagrody, z których część będzie wypłacona w tokenach. Jak wynika z informacji ze strony Polskiego Komitet Olimpijskiego, w zależności od barwy medalu oraz tego, czy konkurencja jest indywidualna, czy też bierze w niej udział więcej osób, wartość wypłacanych w tokenach nagród wyniesie od 150 tys. zł w przypadku brązowego medalu w konkurencji indywidualnej do 1 mln zł w przypadku konkurencji drużynowych. Wartość nagród ma być powiększona w przypadku osób, które zdobyły więcej niż jeden medal, na nagrody mogą liczyć także główni trenerzy. Wypłata nagród w tokenach to efekt współpracy PKOl i firmy Zondacrypto, która została sponsorem generalnym komitetu olimpijskiego i olimpijskiej reprezentacji Polski.
CZYTAJ DALEJ

Kod pocztowy ważniejszy niż talent? Uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse

2026-02-20 20:55

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.

Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
CZYTAJ DALEJ

Bp P. Kleszcz: Post jest momentem, w którym powinniśmy wzrastać w wierze!

2026-02-21 09:41

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Msza św. w kościele stacyjnym - Najświętszego Serca Jezusowego w Łodzi Retkini

Msza św. w kościele stacyjnym - Najświętszego Serca Jezusowego w Łodzi Retkini

Parafia Najświętszego Serca Jezusowego na Retkini stała się trzecim przystankiem Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych, jakie po raz kolejny odbywają się w Łodzi. Liturgii Mszy św. w pierwszy piątek Wielkiego Postu przewodniczył bp Piotr Kleszcz, który kilka godzin wcześniej spotkał się z młodzieżą z całej archidiecezji łódzkiej w ramach Areny Młodych. Spotkanie było zwieńczeniem trzydniowych rekolekcji wielkopostnych, jakie u progu Wielkiego Postu przygotował Wydział Duszpasterstwa Młodzieży Archidiecezji Łódzkiej.

- Kochani, w dzisiejszej Liturgii Słowa pada pytanie: „Czym jest post? Jakie jest znaczenie postu? Jak często powinien ten post mieć miejsce? – pytał sufragan łódzki, jednocześnie wyjaśniając czym post był dla osób żyjących w Starym Testamencie. – Post był taką swego formą szantażu dla Pana Boga „Panie Boże, ja się umartwiam, nie masz innego wyjścia, tylko musisz mnie wysłuchać! – taki post nie był właściwy (…) Post w znaczeniu chrześcijańskim jest momentem, w którym powinniśmy wzrastać w wierze. Są trzy klasyczne narzędzia w Wielkim Poście, do tego byśmy wzrastali w wierze: „post, modlitwa i jałmużna”. Modlitwa – dla Pana Boga. Umiejętność dzielenia się – dla drugiego człowieka. Natomiast Post jest dla człowieka, dla Ciebie! Po co? Po to, byś pokazał swojemu ciału „kto tutaj rządzi”. To nie ciało i zachcianki powinny nami kierować, ale to my w sposób świadomy powinniśmy podejmować różne decyzje (…) Najbardziej znany post to post czterdziestodniowy, kiedy Pan Jezus był kuszony i pokazał nam w jaki sposób mamy pościć. Chrześcijański post oznacza zero dialogu ze złym duchem, dialog z Panem Bogiem. Jest to zatem wsłuchiwanie się w Słowo Boże i odrzucenie pokusy budowania świata wokół własnego „ja” – mówił bp Piotr Kleszcz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję