Reklama

Polskie pieśni pasyjne (cz.i)

Witaj, Krzyżu

Święta Wielkanocne to najważniejsze uroczystości, bowiem męka i zmartwychwstanie Chrystusa są w historii zbawienia największymi uroczystościami, fundamentem całego chrześcijaństwa. Szczęśliwie się składa, że są to święta wiosenne, dodatkowo potęguje to naszą radość i przez proste odczytanie znaków budzącego się w przyrodzie życia kieruje naszą myśl ku Temu, który jest Panem każdego życia, bo jako jedyny pokonał śmierć i powstał z martwych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

W kroczyliśmy w okres Wielkiego Postu, który ma nas przygotować na najważniejsze święta w roku - na obchodzenie pamiątki Zmartwychwstania Chrystusa. To ważne, abyśmy z niego skorzystali, bowiem kultura współczesna chce się wiecznie bawić i nie tylko medialnie likwiduje ten czas wyciszenia, modlitwy, umartwienia. Jednak my powinniśmy ten czas dobrze przeżyć, gdyż Święta Wielkanocne to najważniejsze uroczystości w rocznym cyklu liturgicznym Kościoła katolickiego.
Kultura polska wytworzyła w ciągu wieków wiele ciekawych form pobożności dotyczących okresu Wielkiego Postu i Wielkanocy, by wymienić odprawiane jedynie w Polsce „Gorzkie żale”, przygotowywany w każdym kościele grób Pański wraz z wartą, mającą wiele regionalnych cech i nazw, np. turki, fajermany, warta czy hucznie obchodzoną (dosłownie z powodu głośnych wystrzałów na wiwat) procesję rezurekcyjną. Jednak najpiękniejszą typowo polską oprawę wielkopostnych nabożeństw stanowią pieśni pasyjne. Nie możemy ich stracić, bo to bezcenny narodowy skarb, przedziwny splot religijności i kultury polskiej. Wiele z tych pieśni przetrwało do doby współczesnej, także dzisiaj rozbrzmiewają w polskich kościołach. Wymieńmy kilka tytułów: „Ach mój Jezu, jak ty klęczysz”; „Dobranoc”, „Głowo Święta”; „Jezu Chryste, Panie miły”; „Krzyżu Chrystusa, bądźże pozdrowiony”; „Krzyżu Święty nade wszystko”; „Ludu, mój ludu”; „Ogrodzie Oliwny”; „O Krwi najdroższa”; „Rozmyślajmy dziś”; „Wisi na Krzyżu”; „Zawitaj Ukrzyżowany”.
Tematyka związana z męką i śmiercią Chrystusa na krzyżu od początków chrześcijaństwa działała na mentalność, wyobraźnię i przeżycia wiernych. Motywy męki Pana Jezusa i Jego Matki, która była świadkiem tych okrutnych tortur, stały się ulubioną domeną twórców różnych dzieł artystycznych: plastycznych, muzycznych, literackich (por. w malarstwie czy rzeźbie częsty motyw samej śmierci na krzyżu czy opłakiwanie w motywie Piety). Czerpane z Ewangelii opisy cierpienia i męki Chrystusa stały się zwłaszcza w naszym kraju źródłem bogatej artystycznej inwencji. Ma to niewątpliwy związek z polską duszą - uczuciową, współczującą, czułą na cierpienie innych, życzliwą w okazywaniu pomocy.
Pierwsze polskie pieśni pasyjne zaczęły pojawiać się pod koniec wieku XIII, kiedy do rodzimych kościołów zaczęto coraz śmielej wprowadzać do różnych nabożeństw poza uniwersalną łaciną język polski. Na początku polskich pieśni pasyjnych dużą rolę odegrały widowiska religijne związane z liturgią Wielkiego Tygodnia. Były to silnie przeżywane przez wiernych (bo doprawdy były rzadkością) widowiska teatralne, odgrywane w średniowiecznych miastach, zwykle przed katedrami czy innymi znaczącymi kościołami, a przedmiotem tych dramatów liturgicznych były takie obrzędy, jak: procesja z palmami w Niedzielę Palmową, procesja z krzyżem w Wielki Piątek (elevatio crucis - podwyższenie krzyża i depositio crucis - zdjęcie z krzyża), procesja do grobu, święcenie ognia, procesja do chrzcielnicy w Wielka Sobotę. We wszystkich tych akcjach szczególną funkcję dramaturgiczną odgrywały śpiewy. Właśnie z tych śpiewów wywodzą się nasze pieśni pasyjne. Najpierw były to tłumaczenia śpiewów łacińskich, zwykle chorałów, a kolejno z nabywaniem przez język polski coraz większej samodzielności, zaczęły się pojawiać pierwsze teksty polskie. Łacina spełniała w tym procesie pierwszoplanową rolę wprowadzania Polaków w arkana tworzenia tekstów literackich także w języku polskim. Wystarczyły trzy wieki tej edukacji, aby pod koniec XIII wieku zaczęły się pojawiać pierwsze niebanalne teksty polskie. Najpopularniejszą pieśnią pasyjną polskiego średniowiecza było tłumaczenie tekstu łacińskiego O crux, ave! Dała ona liczne warianty: „Witaj krzyżu”; „Bądź pozdrowion, Krzyżu święty”; „O Krzyżu święty, bądź pozdrowion!”. W ciągu wieków rozwinęło się kilka typów polskich pieśni pasyjnych: hymny procesyjne, pasyjne pieśni katechetyczne, pieśni godzinkowe, wielkopostne lamenty i plankty.
Wieki XIV i XV wyznaczają w Polsce początki wielu form literatury i ikonografii pasyjnej, co ma niewątpliwie związek z upowszechnieniem w naszym kraju teologii mistycznej, która podkreślała szczególne znaczenie męki i śmierci Chrystusa w życiu doczesnym chrześcijanina, oraz działalnością zakonów żebraczych. Od końca XIII wieku Franciszkanie, czyli Bracia Mniejsi, mieli pod swą opieką na nowo zdobyte przez muzułmanów miejsca święte w Palestynie, gdzie propagowali w sposób szczególny nabożeństwo pasyjne, polegające na obchodzeniu miejsc związanych z cierpieniami Jezusa w czasie Jego męki. Nabożeństwo to nazwane Drogą Krzyżową upowszechniło się także w Polsce. Przerwy między kolejnymi stacjami wypełniały pieśni komentujące dany rodzaj cierpienia Jezusa.
Specyfiką polskich pieśni pasyjnych były tzw. plankty, czyli lamenty, opłakiwania, płacze, z łac. planktus znaczy płacz. Są one opłakiwaniem męki Pana Jezusa i współczującym opiewaniem bólu i cierpień Maryi. Dlatego też mamy w nich częste wyrazy związane z kręgiem semantycznym płaczu: płaczcie, płacz, łzy, lament, żal, żałoba:

„Płaczcie Anieli, płaczcie Duchy Święte,
Radość wam dzisiaj i wesele wzięte;
Płaczcie przy śmierci, płaczcie przy pogrzebie
Króla waszego i Pana na niebie.”
(Z pieśni osiemnastowiecznej).

„Płaczże dzisiaj duszo wszelka Łzy wylewaj obficie” (z pieśni XVI-wiecznej), a w doskonałym lamencie, jakim są „Gorzkie żale” opłakiwanie męki Chrystusa i boleści Jego Matki jest zasadą konstrukcyjną i głównym motywem treściowym. Sam tytuł „Gorzkie żale” znaczył dawniej Gorzkie płacze.

cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Ignacy Dec

Ludwikowice Kłodzkie

Henryk Morel

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję