Reklama

Wielkanocne Dzieło Caritas

Chleb dobroci

„Chleb dobroci” w koszyczku ze święconką i na wielkanocnym stole, stał się w wielu naszych domach czytelnym znakiem miłości Boga i bliźniego

Niedziela lubelska 15/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miłość jest główną drogą wskazaną wszystkim; wszyscy mają nią iść. Cała wspólnota kościelna jest powołana, aby podążać tą drogą śladami swego Mistrza.
Jan Paweł II

Dzieło Caritas, znane pod nazwą „Chleb dobroci”, realizowane jest w naszej archidiecezji już od wielu lat. Od Niedzieli Palmowej przez Wielki Tydzień we wszystkich kościołach oraz w wybranych punktach handlowych można nabywać małe bochenki chleba. Ich obecność na wielkanocnym stole świadczy o naszej wrażliwości na potrzeby bliźnich, którzy w swoim życiu doświadczają wielu trudności. - Ta akcja ma zwrócić uwagę na panujący wśród nas głód, i to zarówno duchowy, jak i materialny. Wielu ludzi cierpi głód na skutek bezrobocia, bezdomności czy biedy, przeżywając codzienny dramat braku chleba jako powszedniego pokarmu - mówi ks. Wiesław Kosicki, dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej. - Wiele osób cierpi także na głód Chleba eucharystycznego, dlatego w tej akcji, która polega na sprzedaży małych chlebków dobroci, chcemy przypomnieć, że Jezus właśnie chleb przemienił w Swoje Ciało, którego spożywanie daje życie wieczne.
Wielkanocne Dzieło Caritas ma swoje korzenie w atmosferze Wielkiego Czwartku. „Bierzcie i jedzcie... To czyńcie na Moją pamiątkę” - to słowa, które powiedział Chrystus do Apostołów w Wieczerniku. - W sensie dosłownym chrześcijanie mają powtarzać sakramentalny znak łamania Chleba - odprawiać i uczestniczyć w Mszy św., ale powinni też dawać siebie innym, jak czynił to Jezus - wyjaśnia ks. Dyrektor. - Poświęcony w Wielką Sobotę mały bochenek chleba staje się więc czytelnym znakiem chrześcijańskiego miłosierdzia i wyrazem wielkanocnej solidarności z potrzebującymi. Pragnieniem Caritas jest, by każdy umiał dzielić się tym podstawowym pokarmem.
Przez wiele lat przyzwyczailiśmy się do małego, okrągłego bochenka chleba z logo Caritas. Jednak w tym roku czeka nas niespodzianka - zamiast zapakowanych w folię bochenków, otrzymamy małe kawałki chlebki, zapakowane w kolorowe, tekturowe pudełka. Jak wyjaśnia ks. Kosicki, taki chlebek łatwiej zmieścić do koszyczka ze święconką, a pudełko można wykorzystać w ciągu całego roku jako „skarbonkę dobroci”. - Proponujemy, aby to pudełeczko po wyjęciu zawartości pozostało w naszych domach i pełniło funkcję całorocznej skarbonki dobroci. Niech będzie to szczególna skarbonka, która stanie się pomocą i wsparciem w trudnych momentach życia, gdy ktoś znajdzie się w potrzebie - zachęca ks. Dyrektor. Ci, którzy nie wykorzystają zgromadzonych w niej pieniędzy, mogą w przyszłym roku wymienić skarbonkę na nowe pudełeczko ze świeżym chlebem dobroci. - Przeżywając okres Wielkiego Postu pamiętajmy o modlitwie, rekolekcjach, wyrzeczeniach, aktach pokuty i wstrzemięźliwości, ale nie zapomnijmy o jałmużnie - potrzebie dzielenia się z drugim człowiekiem. Nie bądźmy wpatrzeni tylko w swoje problemy, ale starajmy się otworzyć oczy i serca na wołanie głodnych dzieci, osób chorych i ubogich, które czekają na konkretną pomoc. Nie usypiajmy naszych sumień jednorazową pomocą, ale wyrabiajmy w sobie stałą gotowość bycia otwartym na bliźniego - apeluje ks. Wiesław Kosicki.
Środki pozyskane w ramach Wielkanocnego Dzieła Caritas zostaną przeznaczone na realizację projektów wolontariackich (z racji obchodzonego Światowego Roku Wolontariatu) oraz na powstające w Krasnymstawie hospicjum i centrum charytatywne. - W tym roku środki zostaną w znacznej mierze przeznaczone na budowę Centrum Charytatywnego Caritas w Krasnymstawie, gdzie znajdzie się przede wszystkim hospicjum. Chcielibyśmy zachęcić mieszkańców Lubelszczyzny, by wsparli to bardzo potrzebne dzieło. Wprawdzie zdrowi ludzie rzadko myślą o chorobie i śmierci, ale czas Wielkiego Postu skłania do głębokiej refleksji nad eschatologicznym wymiarem ludzkiego życia. Wiele osób cierpi na nieuleczalne choroby, a ich rodziny borykają się z problemem zapewniania swoim bliskim odpowiednich warunków do leczenia lub godnego umierania. Chcąc zaradzić tym potrzebom, Caritas Archidiecezji Lubelskiej rozpoczęła budowę hospicjum w Krasnymstawie i chciałaby ją jak najszybciej ukończyć - podkreśla ks. Dyrektor. Na budowę hospicjum, ale także na zorganizowanie w centrali Caritas wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego i medycznego, niezbędnego do opieki nad chorym w domu, przeznaczone zostaną także wpłaty uzyskane z tytułu przekazania 1% podatku (w celu przekazania pieniędzy, należy wpisać w zeznaniu podatkowym: Caritas Archidiecezji Lubelskiej, KRS: 0000204819). - Za każdy gest solidarności w imieniu potrzebujących serdecznie dziękuję - mówi ks. Wiesław Kosicki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz pielgrzym, który zawsze mówił: „Damy radę”

2026-08-23 13:44

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks Paweł Kłys

„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks. Władysława Pietrzyka

„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks.
Władysława Pietrzyka

– „Dobra, dobra, damy radę, poradzimy sobie” – te słowa ks. Władysława Pietrzyka przez lata towarzyszyły pielgrzymom zmierzającym na Jasną Górę. W przededniu pierwszej rocznicy jego śmierci w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie modlono się za zmarłego kapłana, wspominając go jako człowieka wielkiego serca, kapłana-sługę i gospodarza, który zawsze był gotów pomóc drugiemu człowiekowi.

W sobotni wieczór, 22 sierpnia, Eucharystii w intencji śp. ks. Władysława Pietrzyka przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz. Homilię wygłosił ks. Łukasz Tarnawski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Łodzi i wieloletni kierownik Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

Pisała listy do Jezusa

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 71

[ TEMATY ]

święci

Domena publiczna

Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.

Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
CZYTAJ DALEJ

Jak komuniści walczyli z Matką Bożą

2026-08-23 20:46

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

Karol Porwich/Niedziela

Wyznawcy Marksa i Engelsa od początku starali się niszczyć kult Matki Bożej. W Polsce największy atak skierowano na Jasną Górę.

Matka Boża Częstochowska od wieków jest traktowana przez Polaków jako szczególna ich Obrończyni. Nie bez powodu obwołali Ją już w XVII wieku Królową Polskiej Korony. Obronę tożsamości narodu, odrodzenie ojczyzny czy wreszcie Cud nad Wisłą przypisywano Jej skutecznemu wstawiennictwu. Nie mogło się to podobać komunistom traktującym religię jako „opium ludu”. Narzucone po wojnie w Polsce władze traktowały Matkę Bożą z Jasnej Góry niemalże jak osobistego wroga, szczególnie po wydarzeniach w Lublinie w 1949 r., kiedy to wizerunek Madonny Częstochowskiej znajdujący się w miejscowej katedrze zapłakał, zakłócając obchody piątej rocznicy uchwalenia Manifestu PKWN. W zamieszkach, które miały wtedy miejsce na placu katedralnym, pobito kilkaset osób, wiele trafiło do więzienia, co uświadomiło społeczeństwu prawdziwy stosunek komunistów do religii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję