W rok po katastrofie pod Smoleńskiem chcemy przywołać pamięć tragicznie zmarłych wtedy osób, związanych z Podkarpaciem: senator RP Stanisław Zając z PiS, posłowie Grażyna Gęsicka z PiS i Leszek Deptuła z PSL, urodzony w pow. kolbuszowskim generał broni Bronisław Kwiatkowski.
Z terenu archidiecezji przemyskiej pochodzili:
Generał brygady Kazimierz Gilarski urodził się w 1955 r. w Rudołowicach k. Jarosławia. Ukończył szkołę oficerską we Wrocławiu. W 1978 r. trafił do Garnizonu Warszawa. Został dowódcą plutonu. W 1989 r. skończył studia w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie, a następnie podyplomowe Studium Pedagogiki w Akademii Obrony Narodowej.
11 listopada 2006 r. otrzymał nominację na generała brygady. Został dowódcą Garnizonu Warszawa. Często przyjeżdżał do rodzinnej miejscowości, spotykał z dawnymi znajomymi. - Nie wstydził się swoich korzeni. Był zwykłym sympatycznym człowiekiem i takim pozostał do końca - mówią o nim mieszkańcy Rudołowic. Wyróżniony wieloma odznaczeniami, m.in. Krzyżem Oficerskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Krzyżem Zasługi. Jego żona pochodzi z Wiązownicy. Pozostawił ją i dwójkę dzieci.
Senator RP z PiS Janina Fetlińska, z domu Galińska, urodziła się w 1952 r. w Tuligłowach w pow. jarosławskim i tu skończyła szkołę podstawową. Potem wraz z rodziną wyjechała. Pielęgniarka, dr nauk medycznych. Senator Rzeczypospolitej Polskiej VI i VII kadencji, wybrana w okręgu ciechanowsko-płockim. Ostatnio zaangażowała się w renowację sanktuarium Matki Bożej Niepokalanej w Tuligłowach. Razem z siostrami ofiarowała sukienki wotywne dla cudownego obrazu.
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka, doktor habilitowany nauk historycznych. Nie pochodził z Podkarpacia, lecz z Krakowa, gdzie urodził się w1960 r. Tam też mieszkał z żoną i dwoma synami. Związany jednak z Przemyślem, który ukochał jeszcze za czasów studenckich, nieraz przyjeżdżał tu z rodziną. Od 2001 r., czyli od początku powstania związany z Państwową Wyższą Szkołą Wschodnioeuropejską w Przemyślu. Przez pewien czas był dyrektorem tutejszego Instytutu Historii. Od 2005 r. prezes IPN. Nie przerwał jednak pracy dydaktycznej. W opinii studentów i współpracowników uchodził jako człowiek skromny i życzliwy, zawsze otwarty na drugiego człowieka oraz „ludzki i życiowy”. 9 kwietnia 2009 r. odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Odrodzenia Polski. 15 kwietnia 2010 r. ulicami Przemyśla przeszedł marsz pamięci ku jego czci, zorganizowany przez społeczność PWSW, a 15 i 16 kwietnia zostały odprawione Msze św. w intencji zmarłego profesora i pozostałych ofiar.
Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?
Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
Leon XIV w sobotę pojedzie do republiki San Marino i włoskiego miasta Rimini
Papież Leon XIV odwiedzi w sobotę republikę San Marino i włoskie miasto Rimini. To będzie pierwsza papieska wizyta w tych miejscach po 44 latach, gdy był tam Jan Paweł II. Na mszy w Rimini, stolicy włoskich wakacji, gdzie są turyści z wielu krajów, w tym z Polski, oczekiwanych jest 25 tys. osób.
Rano papież przybędzie z Watykanu do San Marino, uznawanego za najstarszą istniejącą republikę na świecie, a także za jedno z najstarszych państw świata. Według tradycji zostało założone w 301 roku przez świętego Maryna (Marinusa) - pustelnika i ascetę.
Ziemia osunęła się i pochłonęła sto ofiar w Republice Środkowoafrykańskiej
Osunięcie ziemi spowodowane ulewnymi deszczami w zachodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej (RCA), na granicy z Kamerunem, spowodowało dramatyczną liczbę ofiar. O katastrofie opowiada Vatican News misjonarz o. Marcello Bartolomei.
Do tragedii doszło w prymitywnej, rzemieślniczej kopalni złota w środkowoafrykańskiej wiosce Zamboye przy granicy z Kamerunem. We wtorek 18 sierpnia lawina ziemi i błota spowodowana ulewnymi sezonowymi deszczami osunęła się ze zbocza i zasypała dziesiątki osób w kopalni. Kameruńskie media donoszą, że z błota wydobyto co najmniej 107 ciał, a akcję ratowniczą utrudniają nieustanne opady. Według niektórych relacji, po pierwszym osunięciu gruntu, gdy na miejsce przybyli ratownicy i okoliczni mieszkańcy, doszło do drugiego, które pociągnęło za sobą liczne, kolejne ofiary.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.