Reklama

Świadkowie chrystusa są pośród nas…

S. prof. Zofia Zdybicka wskazała na silną więź i przyjaźń między kard. Stefanem Wyszyńskim i kard. Karolem Wojtyłą. Dla Jana Pawła II kard. Wyszyński był przykładem biskupiego posługiwania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu 7 maja odbyła się konferencja pt. „Karol Wojtyła i Stefan Wyszyński w dziejach współczesnej Polski”. Prelekcje wygłosiły s. prof. Zofia Zdybicka ze Zgromadzenia Sióstr Urszulanek oraz prof. dr hab. Krystyna Czuba.
Jan Paweł II, syn polskiej ziemi - powszechny nauczyciel prawdy i miłości Boga i człowieka” to temat referatu wygłoszonego przez s. prof. Zofię Zdybicką, słuchaczkę wykładów ks. Karola Wojtyły na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Na wstępie prelegentka wskazała na silną więź i przyjaźń między kard. Stefanem Wyszyńskim i kard. Karolem Wojtyłą. Przypomniała sytuację, kiedy to Ksiądz Kardynał upadł do stóp i ucałował dłoń nowo wybranemu Papieżowi. Dla Jana Pawła II kard. Wyszyński był przykładem biskupiego posługiwania.
Następnie Siostra Profesor skoncentrowała się na ukazaniu wielkości Błogosławionego. Podkreśliła, że Jan Paweł II jako profesor filozofii na KUL-u sformułował filozofię personalistyczną oraz antropologię teologii. Rozważania na ten temat zawarł w książkach „Miłość i odpowiedzialność” oraz „Osoba i czyn”. Opowiedział się w nich za koncepcją człowieka jako osoby posiadającej nienaruszalną godność. S. prof. Zofia Zdybicka zauważyła, że prawda filozoficzna dotyczy każdego człowieka bez względu na to, czy jest wierzący, czy niewierzący, dotyczy prawdy objawionej we wcieleniu. Powtarzając za Janem Pawłem II, mówiła, że nie ma sprzeczności między wiarą a rozumem.
- Heroizm, wielki umysł o wielu talentach, dar modlitwy, wrażliwość na Boga i człowieka - tymi przymiotami cechował się Błogosławiony. - Pokazywał prawdę o człowieku i Bogu jako drogę duchowej analizy naukowej - zauważyła.
Celem pontyfikatu Jana Pawła II było całkowite otworzenie się na Chrystusa. Chodziło o to, „by Chrystus był znany, poznany i kochany” - mówiła s. prof. Zofia. Jan Paweł II dokonał przewrotu antropologicznego, czyniąc z tego drogę pontyfikatu, ponadto dokonał nowej interpretacji problemów społecznych, politycznych, religijnych (i innych), dając im wyraz w encyklikach. Wskazała na encykliki, które napisał. Wymieniła tu: „Redemptor hominis”, „Redemptoris Mater”, „Dives in Misericordia”, „Dominum et vivicantem, „Evangelium vitae”, „Laborem exercens”, „Centesimus annus”.
- Jan Paweł II to obrońca małżeństwa - powiedziała s. prof. Zofia. Przypomniała, że papież w swoim nauczaniu wskazywał na geniusz kobiety jako żony i matki. Ponadto był nauczycielem modlitwy, mistrzem życia duchowego. To w niej, w modlitwie, rozwiązywał problemy świata i Ojczyzny, pięknie kochał Boga i człowieka. Był otwarty na Boga i świat. Papieżowi Polakowi zawdzięczamy również rozpowszechnienie kultu Miłosierdzia Bożego.
S. prof. Zofia zauważyła, że Jan Paweł II był patriotą. W dramatach „Hiob” i „Jeremiasz” oraz w poemacie „Myśląc Ojczyzna” zawarł swe rozważania na temat narodu polskiego. Swą miłość do Ojczyzny wyrażał przez gest całowania polskiej ziemi. Przywołała słowa Papieża wypowiedziane w czasie pobytu w Kielcach: „Całuję tę ziemię, bo nie może się z nią rozstać moje serce”. Janowi Pawłowi II bliska była Jasna Góra, tam wyrażał swoje Totus Tuus - miłość do Matki Bożej.
Postacią niezwykle ważną w dziejach Polski był Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński. Na temat tegoż Sługi Bożego referat pt. „Miłość do Ojczyzny przesłaniem i posługiwaniem pasterskim Prymasa Tysiąclecia” wygłosiła prof. Krystyna Czuba. Zaznaczyła, że Stefan Wyszyński był synem i ojcem ojczyzn. Służył Polsce z oddaniem. Zasłynął z przeprowadzonego w latach komunistycznych Milenijnego Aktu Oddania się w niewolę Matce Bożej. Był światłym przykładem patrioty, oddanego bez reszty Ojczyźnie. Mówił: „Kocham Ojczyznę, bardziej niż własne serce”. Ksiądz Kardynał wzorce patriotyczne czerpał z wielkiej literatury polskiej, historii Polski, od świętych, np. od bł. Wincentego Kadłubka. Kard. Wyszyński bronił polskiej ziemi, cenił wolność narodu, strzegł rodzin. Mówił, że „rodzina to niepisana konstytucja Polaków”. Prof. Czuba przypomniała, że ten wielki patriota posiadał odwagę cywilną, by sprzeciwić się władzy komunistycznej, która wielokrotnie podejmowała walkę z Kościołem katolickim. Potrzebą serca Księdza Kardynała było wychowywanie Polaków do miłości historii własnej Ojczyzny. Prelegentka powtórzyła za Sługą Bożym, że Polacy mogą być dumni ze swojej Ojczyzny. Uczelniom i szkołom powierzył ważne zadanie: stanie na straży wolności narodowej.
Uwieńczeniem konferencji był spektakl zaprezentowany w auli WSKSiM pt. „Nie lękajcie się… Otwórzcie drzwi na oścież Chrystusowi” w wykonaniu studentów WSKSiM w ramach Laboratorium Słowa prowadzonego przez Halinę Łabonarską. W sztuce teatralnej zostały wykorzystane utwory m.in. Karola Wojtyły „Pieśń o Bogu ukrytym”, „Renesansowy psałterz”, fragmenty z papieskich homilii oraz „Magnificat”, „Papież słowiański” Juliusza Słowackiego. Wystąpieniom towarzyszyły pieśni „Ave Maria”, utwory Fryderyka Chopina oraz Amedeo Minghiego„Un uomo venuto da lontano”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Jan Nepomucen

Niedziela podlaska 20/2001

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi. Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością. Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka. Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo św. Jana Nepomucena. Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św. Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego. Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św. Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie Europę. W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy, Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII zaliczył go uroczyście w poczet świętych. Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana. Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie, komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie. Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę. Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej. W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych. Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak zanikającego kultu św. Jana Nepomucena. Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej sławy i szczerej spowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: kard. Parolin ujawnia motywy wyboru Leona XIV

„Wysłuchaliśmy głosu Ducha Świętego, aby wybrać człowieka przeznaczonego do przewodzenia Kościołowi powszechnemu, następcę Piotra, biskupa Rzymu” Tymi słowami rozpoczyna się przedmowa kardynała Pietro Parolina, do książki „Leone XIV. La via disarmata e disarmante” („Leon XIV. Droga nieuzbrojona i rozbrajająca”), opublikowanej dzisiaj przez wydawnictwo San Paolo i napisanej przez włoskiego dziennikarza Antonio Preziosi.

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej przywołuje atmosferę konklawe i pierwsze chwile nowego pontyfikatu: „Długie i gorące oklaski towarzyszyły słowom, którymi kardynał Robert Francis Prevost przyjął kanoniczny wybór na Stolicę Piotrową. Była to chwila intensywna, wręcz dramatyczna, jeśli pomyśleć o ciężarze, jaki spoczął na barkach jednego człowieka” - wspomina. Kard. Parolin opisuje Leona XIV jako człowieka o spokojnej twarzy, o jasnym i silnym stylu, uważnego na wszystkich i zdolnego do zaoferowania rozwiązań wyważonych, pełnych szacunku”. Kardynał kończy, wyrażając nadzieję, że „Kościół będzie każdego dnia coraz bardziej jaśniał jako świadek miłości Boga”.
CZYTAJ DALEJ

Zdewastowano pomnik zamordowanych polskich jeńców w Miednoje

2025-05-21 16:38

[ TEMATY ]

pomnik

Miednoje

wikipedia.org

MSZ oświadczyło w środę, że domaga się od strony rosyjskiej natychmiastowego przywrócenia stanu pierwotnego Cmentarza Wojennego w Miednoje. Sprawa dotyczy dewastacji polskiego pomnika, z którego skuto płaskorzeźbę orderu Krzyża Wojennego Virtuti Militari oraz Krzyża Kampanii Wrześniowej 1939.

"Ministerstwo Spraw Zagranicznych z niepokojem przyjęło informację Ambasady RP w Moskwie o dewastacji polskiego pomnika na Cmentarzu Wojennym w Miednoje. Stanowczo domagamy się od strony rosyjskiej natychmiastowego przywrócenia stanu pierwotnego cmentarza" - oświadczył resort dyplomacji w oświadczeniu opublikowanym na stronie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję