Reklama

To jest wasza matka

Pierwsza sobota października to czas dorocznej pielgrzymki Żywego Różańca do Krzeszowa. Do Matki Bożej Łaskawej przyjechało ponad 4 tysiące miłośników modlitwy różańcowej. Spotkanie rozpoczęło się oczywiście od wspólnego odmówienia różańca, następnie w bazylice Matki Bożej Łaskawej wystąpili aktorzy warszawscy i wrocławscy z programem słowno-muzycznym.

Niedziela legnicka 42/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W południe Eucharystii przewodniczył biskup świdnicki Ignacy Dec z udziałem biskupa legnickiego Stefana Cichego, biskupa Marka Mendyka i wielu księży, którzy przyjechali do Krzeszowa ze swoimi parafianami. W homilii biskup Dec mówił o historii różańca i jego znaczeniu w naszych czasach. Zachęcał, aby przez modlitwę różańcową naśladować Maryję w dawaniu świadectwa wiary i miłości.
Kazanie Biskupa Świdnickiego to był swoisty tryptyk różańcowy. W pierwszej części była mowa o historii Różańca. Na ten temat można z pewnością wiele mówić. Ksiądz Biskup jednak sięgnął nie tylko do faktów historycznych, ale ukazał siłę Różańca, który towarzyszy Kościołowi od czasów średniowiecza, choć jego istotne elementy są tak bardzo biblijne. Mamy w nim przecież Modlitwę Pańską, czyli „Ojcze nasz” - słowa, których nauczył sam Jezus, mamy Pozdrowienie Anielskie - słowa, którymi archanioł Gabriel pozdrowił Maryję w Nazarecie. Różaniec, za jego twórcę uważa się św. Dominika, szybko stał się modlitwą popularną i lubianą w kościele. Z pewnością przyczynił się do tego również św. Franciszek z Asyżu. Modlitwa prosta, ale jakże głęboka, nazywana była „brewiarzem ludu”. Uroczystym uznaniem popularności Różańca, ale też jego szczególnej roli było ustanowienie święta Matki Bożej Różańcowej 7 października 1571 r. przez papieża Piusa V. Miało to związek z bitwą pod Lepanto, podczas której flota chrześcijańska odparła inwazję turecką. Przynajmniej na jakiś czas groźba najazdu została odsunięta. To zwycięstwo przypisywano sile modlitwy różańcowej, do której Pius V wezwał cały Kościół, sam dając przykład modlitwy. Kolejnym znakiem siły różańcowej było zwycięstwo króla Sobieskiego pod Wiedniem, gdzie miała miejsce druga batalia o zachowanie chrześcijańskiej wiary Europy przed zagrożeniami ze strony Turcji. Również to zwycięstwo przypisywano wstawiennictwu Maryi. Ksiądz Biskup podkreślił, że Różaniec przyjął się w szczególny sposób w Polsce. Różaniec do ręki brali i biorą nie tylko prości ludzie, ale i osoby z tzw. wyższych sfer. Do dziś w wielu muzeach można zobaczyć różańce, które były własnością wielkich Polaków. Różaniec towarzyszy nam nie tylko za życia, ale także i po śmierci. Znany jest zwyczaj wkładania w ręce osoby zmarłej właśnie różańca, który stanowi swego rodzaju „przepustkę” do nieba. Różaniec od wieków towarzyszy Polakom, zwłaszcza w trudnych momentach historii. Tak było w czasie wojen, okupacji, jak i w naszej najnowszej historii. Polacy na kolanach, zwracając się do Matki Bożej, prosili Ją o wstawiennictwo u Jej Syna. - I trzeba przyznać, że te modlitwy były wysłuchiwane - podkreślił bp Dec. O sile Różańca w Kościele i jego szczególnej roli w pobożności świadczą również dokumenty papieskie, których jest ponad 150. To właśnie papież Leon XIII ogłosił październik miesiącem różańcowym. Papież Paweł VI nazwał Różaniec streszczeniem Ewangelii. Jan Paweł II dodał jedną część Różańca - tajemnice światła, aby ukazać pełnię historii naszego zbawienia w tej modlitwie, którą sam tak bardzo ukochał. Biskup Dec przypomniał też, że do modlitwy różańcowej wzywa nas sama Matka Boża. Zachęta ta skierowana została do całego świata zwłaszcza podczas objawień w Fatimie. To wezwanie do pokuty i modlitwy różańcowej w obliczy różanych zagrożeń jest aktualne również dzisiaj. Matka Boże przypomina, że przez modlitwę możemy zmieniać świat.
W drugiej części tryptyku różańcowego biskup Ignacy przypomniał o sposobie odmawiania Różańca. Podkreślił, że zawsze zaczyna się go od wyznania wiary. Bowiem każda modlitwa, które jest przepełniona wiarą, jest bardziej skuteczna. Kolejnym krokiem jest modlitwa o pomnożenie naszej wiary, nadziei i miłości. Klamrami spinającymi każdą tajemnicę jest Modlitwa Pańska oraz oddanie chwały Trójcy Świętej. Zatem Różaniec jest modlitwą chrystologiczną, w której zwracamy się do Jezusa, rozważamy tajemnice Jego życia, męki i chwały. W tym życiu, od początku, aż pod krzyż i również po śmierci towarzyszyła swojemu Synowi Matka - Maryja. Prosimy zatem, aby towarzyszyła także nam, we wszystkich okolicznościach życia, zarówno tego ziemskiego, jak i po naszej śmierci.
Ostatnia - trzecia część tryptyku to podkreślenie wartości różańca dzisiaj. Biskup Dec przypomniał, że modlitwa różańcowa w historii Europu i naszej ojczyzny odgrywała wielokrotnie ogromna rolę. Kiedy zawodziły siły ludzkie, zwracaliśmy się do Jezusa za wstawiennictwem Jego Matki. Tak wiele Matka Boża zmieniała w naszej historii na lepsze. Dziś także trzeba to czynić. Czasy mamy niełatwe, jest wiele zagrożeń, dlatego poprzez modlitwę możemy i musimy zmieniać ten świat.
Po Eucharystii na pielgrzymów czekał przygotowany posiłek. Pielgrzymka zakończyła się występem Kapeli znad Baryczy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważanie: Co robić kiedy ktoś Cię osądza

2026-04-10 08:53

[ TEMATY ]

rozważania

Diecezja Bielsko-Żywiecka

Czy można stanąć tak daleko od Boga, że nie da się już wrócić? A może właśnie wtedy, gdy w naszym życiu kończy się „paliwo”, zaczyna się coś najważniejszego?

Poruszająca historia kapłana, który upadł i został podniesiony. Bo ten kto sam został uratowany, ten nie rzuca kamieniem — tylko wyciąga rękę. Poznasz mądrość ojców pustyni, którzy uczą, dlaczego człowiek świadomy własnych grzechów przestaje osądzać innych.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Osiem słów Zmartwychwstałego: "Weźmijcie Ducha Świętego!"

2026-04-10 20:58

[ TEMATY ]

Osiem słów Zmartwychwstałego

Karol Porwich/Niedziela

Zaraz po słowach o posłaniu Jezus daje uczniom Ducha Świętego. To bardzo ważne, bo chrześcijaństwo nie polega na tym, że człowiek własnymi siłami próbuje żyć Ewangelią.

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». (ZOBACZ WIĘCEJ: J 20, 21-22).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję