Reklama

Reprezentować cały świat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Uroczystość Objawienia Pańskiego, 6 stycznia br. w parafii św. Barbary w Tarnobrzegu, zorganizowano I Diecezjalne Spotkanie Kolędników Misyjnych i Grup Misyjnych. Organizatorem spotkania był Wydział Duszpasterski Diecezji Sandomierskiej, Wydział Misyjny i parafia św. Barbary w Tarnobrzegu. Koordynatorem i prowadzącym całe spotkanie był ks. Daniel Koryciński - dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych.
W tarnobrzeskiej świątyni zgromadziło się blisko 300 dzieci, które działają w parafialnych kołach misyjnych prowadzonych przez kapłanów, siostry zakonne czy nauczycieli. Wśród przybyłych znaleźli się przedstawiciele m.in. parafii z Raniżowa, Gór Wysokich, Opatowa, Majdanu Królewskiego, Klimontowa, Sandomierza, Gorzyc, Ostrowca Świętokrzyskiego, Ulanowa, Baranowa Sandomierskiego, Tarnobrzega oraz Zakrzowa.
W uroczystościach wzięli również udział miejscowi parafianie i Zarząd Fundacji im. kard. Adama Kozłowieckiego „Fundacja bez granic”. Mszę św., której przewodniczył bp Edward Frankowski w asyście kapłanów - opiekunów Kolędników Misyjnych i Papieskich Dzieł Misyjnych, poprzedził krótki program artystyczny w wykonaniu młodzieży z tutejszej parafii, o posłannictwie misyjnym kard. Adama Kozłowieckiego.
W homilii Biskup Edward nawiązał do Ewangelii dnia, gdzie jak mówił ścierają się „ze sobą dwie postawy: radosna i pełna lęku. Postawa pełna miłości i nienawiści. Jezus przychodzi do swoich, a są tacy, którzy czyhają już na Jego życie, a wśród nich Herod”. Bp. Frankowski mówił, że Święto Objawienia Pańskiego jest świętem misyjnym, jest dniem „modlitwy o rozkrzewienie wiary chrześcijańskiej w świecie”. Jest to „Światowy Dzień Misyjny Dzieci, ustanowiony w roku 1950 przez papieża Piusa XII. W tym właśnie dniu Papież, co roku spotyka się z dziećmi z Papieskich Dzieł Misyjnych, aby im podziękować za to, co czynią, za modlitwy, za ofiary zebrane podczas kolędowania dla dzieci biednych z krajów misyjnych”. W tym miejscu bp Frankowski zwrócił się do zgromadzonych dzieci, mówiąc, że te wszystkie stroje w jakie są poprzebierane, świadczą o tym, iż chcą one „reprezentować cały świat, cały świat misyjny”. Ta manifestacja różnych ubiorów i różnych kultur uświadamia wszystkim, że tak jak Kolędnicy Misyjni głoszą Chrystusa nowonarodzonego, i radość o Chrystusie rozpowiadacie „tak trzeba, by dorośli wszędzie głosili Chrystusa, Jego miłość, i żeby tą wiarą Chrystusa dzielili się w rodzinach”. Ksiądz Biskup przypomniał też, iż Kolędnicy Misyjni istnieją w Polsce już od 20 lat, a kształceniem misjonarzy w Polsce zajmuje się Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie.
Działalność Kolędników Misyjnych Ksiądz Biskup porównał do dzieła sługi Bożej Pauliny Jaricot, „która choć nigdy nie była na misjach, ale dla misji zrobiła bardzo dużo”. Przede wszystkim przez żarliwą modlitwę i jej dzieło jakim są Koła Żywego Różańca. „A więc Różaniec jednoczy wszystkich ludzi na całym świecie. Każdy może z Różańcem być misjonarzem, przez modlitwę różańcową można ogarnąć te kraje, w których nigdy nie będziemy” mówił Kaznodzieja.
Kończąc homilię Ksiądz Biskup przypomniał zgromadzonym pięć zadań, jakie wypełniają Kolędnicy Misyjni. A są to:
Pierwsze: zanoszą ludziom radość o Bożym Narodzeniu.
Drugie: następnie sami się angażują w dzieło ewangelizacji.
Trzecie: ukazują piękno misyjnego otwarcia się na poznanie ewangelii, na głoszenie ewangelii wszystkim, otwarcie na Jezusa i na przyjęcie Jezusa przez tych, którym go niesiemy.
Czwarte: podtrzymywanie pięknych tradycji kolędowania.
Piąte: zbieranie ofiar na rzecz Papieskich Dzieł Misyjnych.
Zgodnie z tradycją na zakończenie Eucharystii Ksiądz Biskup poświęcił złoto, kadzidło i mirrę. Po zakończonej Mszy św. wystawiono misyjne jasełka, dokonano wspólnych fotografii, po czym wszyscy udali się na poczęstunek i wspólne kolędowanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Papież odniósł się do krytyki prezydenta USA. Co powiedział?

2026-04-18 18:32

[ TEMATY ]

Donald Trump

Prezydent USA

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Papież Leon XIV z dziennikarzami podczas podróży do Angoli

Papież Leon XIV z dziennikarzami podczas podróży do Angoli

Podczas lotu do stolicy Angoli, Luandy, gdzie rozpocznie się trzeci etap podróży apostolskiej do Afryki, Leon XIV pozdrowił towarzyszących mu dziennikarzy. „Jestem szczęśliwy, że mogłem tego doświadczyć” - mówił papież, dziękując za wyjątkowe przyjęcie, jakie zgotowali mu Kameruńczycy. Zaznaczył, że wygłaszane przez niego przemówienia zostały przygotowane z wyprzedzeniem i nie można ich interpretować jako prób polemiki z prezydentem Stanów Zjednoczonych. „W ogóle nie jest to moim zamiarem” - dodał.

Rozmawiając z dziennikarzami niedługo po starcie z Jaunde, Leon XIV odwołał się do trzydniowej wizyty w Kamerunie i podkreślił, że kraj ten
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV zachęca angolskich katolików do budowania nadziei na przyszłość

2026-04-19 12:29

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

angolscy katolicy

budowanie nadziei

na przyszłość

Vatican Media

Leon XIV w Angoli

Leon XIV w Angoli

"Dziś trzeba patrzeć w przyszłość z nadzieją i budować nadzieję na przyszłość…Jezus Zmartwychwstały… zachęca was, abyście byli świadkami Jego zmartwychwstania oraz twórcami nowego humanizmu i nowego społeczeństwa "- powiedział papież Leon XIV podczas Mszy św. w Kilamba Kiaxi na obrzeżach stolicy Angoli - Luandy.

Drodzy Bracia i Siostry!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję