Chyba trudno dzisiaj znaleźć młode małżeństwo z dzieckiem, które nie doceniałoby dziadków. Dlaczego? To właśnie ich opiece można w wielu momentach powierzyć swoją pociechę. Bardzo często jednak dziadkowie, mimo ogromnego doświadczenia, jakie zdobyli, wychowując własne dzieci, nie zdają sobie sprawy z wielkiej odpowiedzialności, jaka ciąży na nich. Wychowanie ma na celu ukształtowanie w dziecku właściwych postaw pozwalających funkcjonować we współczesnym świecie. Poza tym dla nas, katolików, ma także doprowadzić do poznania Boga i życia z Nim w przyjaźni. Trwanie rodziców ze swoimi dziećmi we wspólnej miłości jest najlepszym środowiskiem rozwoju dziecka. Bardzo często, niestety, o tym zapominają dziadkowie i stawiają się w roli rodziców. A tymczasem powinni oni sprawować jedynie funkcje pomocniczą. W żaden sposób nie powinni zajmować miejsca rodziców, ani tym bardziej stawać przeciwko nim. Dziadkowie zawsze mogą i powinni stanowić głos doradczy. Spojrzenie obiektywnego obserwatora z boku, wzbogacone o własne doświadczenie, jest cennym drogowskazem dla kierowania wychowaniem dzieci. Przed rodzicami i dziadkami Bóg stawia ogromne zadanie, które mogą wykonać tylko w oparciu o prawdziwą miłość, jaka istnieje między nimi. Tylko w atmosferze miłości dziecko może uczyć się, jak kochać i być kochanym.
Babcia i dziadek tworzą jedyny w swoim rodzaju klimat, który doskonale wpływa na kształtowanie w dziecku właściwych postaw.
Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie
Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy o co chodzi. Naprawdę nie wiemy, gdzie trafią dzieci, z którymi rodziny już sobie nie radzą. Do nas już nie... - mówią portalowi niedziela.pl Siostry Dominikanki, które prowadzą sławny już na całą Polskę Dom Chłopaków w Broniszewicach. Po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.
Ogromne oburzenie opinii publicznej wywołały decyzje ministerstwa, które ostatnio opisały Siostry w mediach społecznościowych.
Podczas ostatniej papieskiej podróży apostolskiej do Afryki, szczególne poruszenie wśród wiernych wywołało nagranie video z Angoli, które stało się wymownym znakiem bliskości pasterza wobec najmłodszych.
Wśród zebranych czekających w Angoli na papieża był również mały chłopiec, który biegł wzdłuż trasy przejazdu Ojca Świętego, radośnie machając w jego stronę. Bieg chłopca zarejestrowała kamera, a jego dziecięcy entuzjazm podbija świat.
Tragedia, która wydarzyła się na torach w pobliżu Iławy, wstrząsnęła Polską. 14-letni Mateusz, chłopiec o wielkich marzeniach i dobrym sercu, odszedł w sposób, który nie pozwala nam przejść nad tym do porządku dziennego. Podczas jego pogrzebu padły słowa, które powinny odbijać się echem w każdym szkolnym korytarzu, w każdym domu i w każdym dorosłym sercu: „Ja byłem sam”.
W czwartek, 16 kwietnia, poranny pociąg relacji Warszawa Zachodnia – Gdynia Główna przerwał życie, które dopiero się rozkwitało. Choć prokuratura wciąż prowadzi śledztwo, jednozdaniowa wiadomość wysłana przez Mateusza do mamy skierowała śledczych na najtragiczniejszy z możliwych tropów – targnięcie się na własne życie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.