Reklama

Dobry czas na chorał

Niedziela warszawska 8/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

WITOLD DUDZIŃSKI: - Zbliża się Wielki Post. Czy to dobry czas na chorał?

ROBERT POŻARSKI: - Bardzo dobry. Chorał i celebracje liturgiczne mają w tym czasie większe natężenie niż kiedy indziej. Jest to czas refleksji duchowej, gdy poświęcamy więcej uwagi tym celebracjom. Na Wielki Post czekamy z utęsknieniem, bo wtedy będziemy mogli celebrować bez pośpiechu, bez skracania różnych rzeczy w obawie, że np. celebracji nie wytrzymają ludzie zgromadzeni w kościele. Pieśni postne, zwłaszcza pasyjne, nie są wcale wyciszone, mniej uroczyste, przeciwnie - są bardzo uroczyste i wymagają dużego zaangażowania od śpiewających.

- W świątyni na Bielanach w okresie Wielkiego Postu ważną rolę odgrywa zespół „Bornus Consort” i łacina.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Tak, bo co niedzielę śpiewamy pełną liturgię po łacinie, a używamy Graduału Panien Klarysek z Krakowa z ok. 1260 r., zawierającego repertuar rzymski. Części stałe po łacinie są znane wiernym, bo śpiewane są na Bielanach przez cały rok. Dlatego w Wielkim Poście ludzie nie są tylko niemymi słuchaczami i śpiewa cały Kościół. Na Bielanach zresztą przez cały rok jest wiele takich rzeczy, których gdzie indziej się powszechnie nie spotyka, choćby używanie kadzidła. Liturgia bez kadzidła nie może się odbyć. Ale są też rzeczy specyficzne tylko dla Wielkiego Postu. Dysponujemy niewiarygodnym bogactwem polskich pieśni postnych. To ogromny zbiór, będziemy z niego, oczywiście, korzystać. W specjalnych okolicznościach będą śpiewane chorałowe tractusy, specyficzne dla tego okresu. Na Bielanach mamy zwyczaj procesji z Ewangeliarzem. Śpiewamy tractus, prowadząc celebransa, który niesie Ewangeliarz przez cały kościół i okrąża świątynię podczas tego śpiewu. Ewangeliarz jest uroczyście obnoszony wśród wiernych, którzy starają się go dotknąć. Śpiew jest bardzo długi, np. w Niedzielę Palmową tractus ma 12 wersów, powinien w związku z tym trwać 20 min. To bardzo specyficzna forma, związana z różnymi okresami postnymi, ale najczęściej używana w Wielkim Poście. Potem, na Wielki Tydzień, planujemy tzw. Ciemne Jutrznie, modlitwy o specjalnej, dostosowanej do Triduum, treści, w jak najbardziej kanonicznej formie, z gaszeniem świec ustawionych na specjalnym trójkątnym świeczniku i strepitusem w ciemności. Poprzedza je czuwanie ze śpiewem polskich pieśni pasyjnych. Śpiewamy najchętniej pieśni ludowe, jak choćby szypliszkową wersję „Ogrodzie Oliwny”, która liczy sobie 21 zwrotek i trwa prawie godzinę.

- Kościół na Bielanach jest jednym z niewielu miejsc, gdzie można posłuchać chorału gregoriańskiego. Dlaczego warto go słuchać, co w nim jest takiego fascynującego?

- Przede wszystkim to, że jest śpiewem liturgicznym, uniwersum, które jest materią wykonywania liturgii. Dziś pojawia się rzadko, śpiewamy raczej pieśni czy niestety także piosenki. Jednak w śpiewanych przez nas tradycyjnych pieśniach polskich, takich jak „Zesłał Bóg wszechmocny”, „Ofiarujmy chwałę w wierze”, „Chwal języku tajemnicę”, znajduje się to samo uniwersum, co w chorale, czyli tradycyjny system muzyczny, nazywany modalnym. Te tradycyjne, najczęściej XIX-wieczne pieśni, były komponowane pieczołowicie w zgodzie ze starymi zasadami. Były co prawda zapisywane we współczesny sposób, ale chorał był dla nich źródłem, był studnią, z której czerpano świeżą wodę. Trzymanie się starych zasad powodowało, że uniwersalizm chorału dawał możliwość pisania nowej muzyki. Zajmuję się śpiewem kościelnym ponad 30 lat. Początkowo, siłą rzeczy, też bazowałem na pieśniach, bo o chorale jeszcze niewiele wiedziałem. Musiałem go sam odkrywać. Wreszcie spotkałem ks. Wiesława Kądzielę, który wprowadził mnie w świat chorału gregoriańskiego. Dziś komuś, kto chce poznać chorał, jest łatwiej.

- Miejsc, gdzie można go usłyszeć, jest jednak niewiele.

Reklama

- Sporo można usłyszeć np. w Internecie. Ale najważniejsze, że powoli chorał odradza się też w swoim naturalnym środowisku, w żywej liturgii, co zawsze było moim marzeniem. Oczywiście, można koncertować z chorałem, to się zdarza, ale to nie jest naturalna sytuacja. To jest jak puszczenie tramwaju po asfaltowej ulicy. Pojedzie, ale może nieoczekiwanie skręcić. Jeżeli natomiast jesteśmy w sytuacji liturgicznej, to ma gotowe tory, po których jedzie. Ma swój odwieczny porządek, który zapobiega wystąpieniu nieoczekiwanych okoliczności.

- Czy chorał przybliża do Boga?

- Oczywiście. Ale w jaki to się dzieje sposób, nie podejmuję się wytłumaczyć. Mnie przybliża, ja wyczuwam to cieleśnie. Śpiewanie chorału gregoriańskiego w liturgii jest jak pływanie na głębokiej wodzie: wymaga zaangażowania fizycznego i psychicznego jednocześnie. W ten sposób przybliża do Boga nie tylko myślami, ale i zmysłami. Najlepiej czuję się po takich liturgiach, po których jestem zmęczony, ociekający potem. Bo było bardzo dużo śpiewania, bo liturgia była długa, bo wydarzyło się mnóstwo nieoczekiwanych sytuacji, na które trzeba było reagować. Bliskość Pana Boga czuje się wtedy także fizycznie. Dochodzi do tego, że po kilku godzinach śpiewania nie ma się ochoty przestać. Jak się kończy, jest poczucie: „jaka szkoda, że to już!”. W ten sposób na pewno chorał przybliża do Pana Boga. Ale w czasie Mszy św. na Bielanach nie śpiewamy tylko chorału, choć jest on ważnym elementem.

- Co jeszcze śpiewacie?

Reklama

- Tradycyjne polskie pieśni, a bazujemy na starych księgach, głównie na śpiewniku ks. Michała Mioduszewskiego. Wielką jego zaletą jest to, że zawiera zapisane melodie. Wielką skarbnicą jest śpiewnik pelpliński, niedościgniony pod względem liczby tekstów, ale nie ma tam, niestety, melodii i wykorzystanie go wymaga znajomości adekwatnych melodii. Chorał jest obecny na Bielanach przez cały rok podczas niedzielnej Mszy św. o godz. 11.00.
Wiem, że Marcin Szczyciński, mój kolega z „Bornus Consort”, kantor w Świątyni Opatrzności Bożej, pracuje teraz nad polonizacją chorału. Ja też to robię od wielu lat, jednak uważam, że jeżeli mamy tekst, który po łacinie kojarzy się ludziom w oczywisty sposób, to staram się zachować jego oryginalny tekst, żeby nie utracić tego, co jest trwale zapisane w świadomości.

- W tłumaczeniach chodzi chyba o to - o zrozumienie przez wiernych tego, o czym się śpiewa? Łacina nie jest powszechnie znana jak kiedyś.

- Ludzie przychodzą i są nam wdzięczni, że śpiewamy chorał, często w wersji łacińskiej. Być może dlatego akurat na te nasze Msze przychodzą. My mamy szczęście, że od lat śpiewamy z „Bornus Consort” w czasie niedzielnych Mszy wielkopostnych na Bielanach, na wniosek proboszcza, w całości po łacinie. Z wyjątkiem czytań i kazania wszystko jest śpiewane po łacinie. Słyszę, że ludzie śpiewają z pamięci części stałe po łacinie i nie mają z tym problemu. Melodie są krótkie, łatwe do powtórzenia, słów też można się szybko nauczyć. Dobrze wiedzieć, o czym się śpiewa, ale jeżeli ma się pojęcie, o czym jest tekst łaciński, zna się kontekst, to jest to wystarczający stopień zrozumienia tekstu, żeby go zaśpiewać i modlić się nim - bo każdy wie, o co chodzi.

* * *

Robert Pożarski
jeden z najwybitniejszych śpiewaków gregoriańskich, solista muzyki barokowej, współczesnej i pieśniarz, badacz średniowiecznych rękopisów liturgicznych. Założyciel i kantor „Scholae Gregorianae Silesiensis”, kantor „Scholae Mulierum Silesiensis”, członek zespołu muzyki dawnej „Bornus Consort”, kantor Scholi Teatru Węgajty. Znawca tradycji dominikańskiej, starorzymskiej i cysterskiej. Kantor Kościoła Pokamedulskiego na warszawskich Bielanach, założyciel Szkoły Śpiewania Chorału.
(wd)

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Posłany, aby wprowadzać Chrystusowy pokój

Niedziela przemyska 50/2021, str. I

[ TEMATY ]

bł. ks. Bronisław Markiewicz

michalici.pl

Bł. ks. Markiewicz jest patronem roku duszpasterskiego w archidiecezji

Bł. ks. Markiewicz jest patronem roku duszpasterskiego w archidiecezji

Bł. ks. Bronisław Markiewicz - duchowy orędownik i przewodnik.

Błogosławiony ks. Bronisław Markiewicz urodził się 13 lipca 1842 r. w Pruchniku. W przemyskim seminarium przygotowywał się do kapłaństwa i wpatrywał w Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Ksiądz Markiewicz przez całe swoje życie zachęcał wiernych, dzieci i młodzież, do uczestnictwa we Mszy św., do częstego, nawet codziennego przyjmowania Komunii św. oraz do adoracji Najświętszego Sakramentu. Starał się kształtować w ich sercach cześć i miłość dla Jezusa Eucharystycznego. Pisał: „Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie zasługuje na cześć najgłębszą i na uwielbienie największe, bo jest Stworzycielem, Panem i Zbawcą naszym, bo umiłował nas miłością najtkliwszą i nieskończoną...”. W zapiskach życia wewnętrznego ks. Bronisław Markiewicz zanotował: „Najwyższa czynność moja Msza św.: już większej godności na świecie nie osiągnę ani nawet w niebie... Biada temu kapłanowi, który sobie cokolwiek innego wyżej ceni...; Msza św. centrum życia mego”. W grudniu 1911 r. ks. Markiewicz ciężko zachorował. Zmarł 29 stycznia 1912 r. w otoczeniu swoich najbliższych współpracowników i wychowanków. Data i miejsce jego beatyfikacji, 19 czerwca 2005 r. w Warszawie, zbiegły się z uroczystą Mszą św. wieńczącą obchody Krajowego Kongresu Eucharystycznego.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: Rząd ogłosił stan klęski żywiołowej po przejściu orkanu Kristin

Rząd Portugalii ogłosił w czwartek stan klęski żywiołowej z powodu zniszczeń spowodowanych przez orkan Kristin. Żywioł spowodował śmierć co najmniej sześciu osób. Premier Luis Montenegro odwołał zaplanowane na najbliższe dni wizyty w Andorze i Chorwacji.

„Jeszcze dzisiaj premier odwiedzi obszary dotknięte (przez żywioł – PAP) w dystryktach Leiria oraz Coimbra” – przekazał rząd precyzując, że w związku z kataklizmem także minister obrony Nuno Melo odwołał wizytę w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Sieć, która łączy kultury, języki i charyzmaty

2026-01-30 11:04

[ TEMATY ]

charyzmaty

Papież Leon XIV

Papieska Światowa Sieć Modlitwy

kultury

Vatican Media

Papieska Światowa Sieć Modlitwy

Papieska Światowa Sieć Modlitwy

Mam nadzieję, że poprzez wasz apostolat nadal będziecie pomagać ochrzczonym zrozumieć, że są przyjaciółmi i apostołami Chrystusa - wskazał Papież podczas spotkania z kierownictwem i członkami Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy.

Wysiłki
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję