Reklama

Czujemy się oszukani

Niedziela rzeszowska 12/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

AGNIESZKA IWASZEK: - Panie Przewodniczący, zebranie 1,4 mln podpisów pod wnioskiem w sprawie referendum na temat przedłużenia wieku emerytalnego to wielkie osiągnięcie, ale połowa sukcesu w tej batalii. Jakie są szanse, że Sejm podejmie uchwałę o referendum?

WOJCIECH BUCZAK: - Gdyby podchodzić poważnie do tego, co mówi premier Tusk, to szanse są nikłe. Ostatecznie jednak zadecydują posłowie, którzy będą musieli w swoim sumieniu rozstrzygnąć, czy wezmą pod uwagę zdanie co najmniej 1,5 mln osób, czy też zlekceważą te opinie i powiedzą, że nie będzie referendum. Będziemy publikować na stronach internetowych „Solidarności” jak poszczególni parlamentarzyści odnieśli się do naszej inicjatywy. Odwiedzimy ich w biurach, zwrócimy się z prośbą, aby poważnie potraktowali nasze działania, które poparło tak wiele osób.

- W kampanii wyborczej premier nie wspominał o wydłużeniu wieku emerytalnego, przez co teraz wielu wyborców mogło poczuć się oszukanych…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Tak, zwłaszcza młodych. W czasie akcji zbierania podpisów niektórzy otwarcie mówili, że chociaż nie są sympatykami „Solidarności”, popierają naszą inicjatywę, bo czują się oszukani. Młodzi domagają się dyskusji i chcą się w referendum wypowiedzieć. Widać, że zaczynają się buntować przeciw takiemu postępowaniu, zakłamaniu i jawnej niesprawiedliwości. Jestem oburzony, kiedy słyszę opinię marszałka Niesiołowskiego, obrzucającego obelgami inicjatorów referendum, że naród wybrał PO w wyborach, po to, żeby rządziła i podejmowała takie decyzje, jak wydłużenie wieku emerytalnego. Bo gdyby w kampanii wyborczej powiedziano, że program Platformy przewiduje wiek przejścia na emeryturę w wieku 67 lat, to wtedy miałby racje i nasz wniosek o referendum byłby bezprzedmiotowy.

- Czemu ma służyć proponowana przez rząd reforma?

- W uzasadnieniu projektu ustawy skierowanym do „Solidarności” rząd argumentuje, że się starzejemy, brakuje rąk do pracy a Fundusz Ubezpieczeń Społecznych staje się niewypłacalny. Uważam to za wątpliwe i nieuczciwe argumenty, gdyż w Polsce ma kto pracować, bo 2 mln bezrobotnych, szczególnie młodych, chce pracować, a nie może. Kolejne 2 mln jest zmuszonych do emigracji zarobkowej; po trzecie 3 mln Polaków pracuje na tzw. umowach śmieciowych, co powoduje, że nie płacą odpowiedniej składki na ZUS i ubezpieczenie zdrowotne. Dlatego FUS-owi brakuje pieniędzy, bo składki od umów śmieciowych nie zasilają jego konta. Gdyby te 7 mln osób pracowało na uczciwą umowę o pracę, a nie w Anglii czy na umowy śmieciowe, i odprowadzało składki, to inna byłaby sytuacja NFZ, ZUS-u i nie brakowałoby tyle na emerytury. Problem polega na tym, że obecnie rządzący Polską forsują oczekiwania UE, a nie liczą się z opinią własnych obywateli. Wyolbrzymiają problem wieku emerytalnego i podkreślają, że w krajach unijnych jest on zrównany dla kobiet i mężczyzn, że jest o wiele dłuższy, co jest nieprawdą, bo w 12 krajach mężczyźni pracują dłużej niż kobiety, a w 12 jest jednakowy.

- W wielu zawodach praca w wieku 67 lat nie będzie można pracować z powodów czysto zdrowotnych. Rząd zdaje się nie bierze tego pod uwagę…

Reklama

- To jest filozofia tego rządu. Tu się nie liczy człowiek, ale słupki, liczby, wskaźniki. Człowiek to dla nich przedmiot służący do osiągania jakichś wyników ekonomicznych, zysków, celów politycznych. Koalicjant PO proponuje, aby skracać czas pracy dla kobiet o trzy lata za każde urodzone dziecko, i słusznie, bo kobiety rodzą dzieci i powinny być za to doceniane i szczególnie traktowane. Pytam się jednak rządzących z PSL-u dlaczego nie uchwalą takich przepisów, jakie w innych krajach obowiązują, że kobieta, która wychowuje dzieci, jest wspierana w ten sposób, że za ten czas ma płacone ubezpieczenie społeczne na ZUS, ma ulgi podatkowe, specjalne formy zatrudnienia i ułatwiony powrót do pracy zawodowej. Dlaczego nie stworzy się systemu prorodzinnego, który spowoduje, że nie będzie tych problemów demograficznych. Przecież od kilku lat PO i PSL ma większość w Sejmie, Senacie…

- Rząd grozi podniesieniem podatków, jeśli nie podwyższy się wieku emerytalnego…

- Dlaczego podwyższać podatki. System emerytalny w Polsce może uzdrowić odejście od umów śmieciowych i powrót do umów o pracę, które dzisiaj uważa się niesłusznie za przeżytek. Zdaniem „Solidarności” należy uzdrowić system zatrudnienia w Polsce i przez odpowiednie przepisy i ich egzekwowanie promować zatrudnienie na umowy o pracę. O tym decyduje jednak Parlament i rząd, który bardziej liczy się ze zdaniem ludzi biznesu, dla których proponowane przez PO rozwiązania są korzystniejsze. Wydłużenie wieku emerytalnego to jest najprostsze rozwiązanie, które ma ratować katastrofalny stan FUS. To jest nie tyle wydłużenie wieku emerytalnego, ile skrócenie czasu wypłacania emerytury i zmniejszenie liczby osób uprawnionych do jej pobierania.

- Jest Pan również prezesem Stowarzyszenia Budowy Pomnika ppłk. Łukasza Cieplińskiego i jego podkomendnych. Kiedy doczekamy się go w Rzeszowie?

- Zakładaliśmy termin 1 marca 2011 r. w 60. rocznicę zamordowania ppłk. Cieplińskiego i jego towarzyszy. Niestety nie doszedł do skutku z kilku powodów, m.in. problemów z zebraniem środków w warunkach kryzysu i klęsk żywiołowych. Mam nadzieję, że na stulecie urodzin Ł. Cieplińskiego ten pomnik zostanie odsłonięty. To jest nasz obowiązek wobec Żołnierzy Wyklętych oraz tych, którzy już odeszli do Pana a wspierali tę inicjatywę duchowo i materialnie. Wśród nich jest aż pięć ofiar katastrofy smoleńskiej: prezydent L. Kaczyński, R. Kaczorowski, bp T. Płoski, J. Kurtyka, J. Krupski. Stąd moja prośba, ktokolwiek chciałby wspomóc budowę pomnika, to jest taka możliwość przez wpłatę datku na konto zbiórki publicznej www.pomnikcieplinskiego.pl. Cieszę się, że ostatnio podjęły ten temat miasto Rzeszów i samorząd województwa. Na całym Podkarpaciu jest wiele dobrych opinii i gestów w tej sprawie, to daje nadzieję, że doczekamy się w końcu pomnika.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

84-letni kapłan z Polski wystartował w zawodach narciarskich

2026-02-23 17:09

[ TEMATY ]

narciarstwo

diecezja.bielsko.pl

Ks. Władysław Nowobilski

Ks. Władysław Nowobilski

Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.

Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
CZYTAJ DALEJ

Abp Andrzej Przybylski: Śluby Jasnogórskie to wołanie o odrodzenie moralne Narodu

2026-02-24 14:27

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

BP KEP

Jasnogórskie Śluby Narodu to nie tylko wydarzenie historyczne, ale wciąż aktualny program odnowy moralnej Polaków - podkreślali uczestnicy panelu zorganizowanego przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” i Radę Konferencji Episkopatu Polski ds. Społecznych. Spotkanie odbyło się we wtorek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie i zgromadziło hierarchów, naukowców, przedstawicieli ruchów katolickich oraz młodzież.

Otwierając debatę, Izabela Tyras, dyrektor Instytutu Kultury „Civitas Christiana”, przypomniała, że 70 lat temu więziony wówczas kard. Stefan Wyszyński napisał tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu - wyjątkowy program odnowy moralnej, który - jak podkreśliła - nic nie stracił na aktualności, a być może dziś jest jeszcze bardziej aktualny.
CZYTAJ DALEJ

„Kto chce pójść za Mną, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje!” – jasnogórska droga krzyżowa

2026-02-24 18:42

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Droga Krzyżowa

BPJG

Przewodnicy Jasnogórskiego Centrum Informacji szczególnie w czasie Wielkiego Postu zachęcają do przejścia specjalną trasą „Via Crucis”. Przybywający na Jasną Górę pielgrzymi mogą nie tylko przejść od stacji do stacji, drogi krzyżowej na Wałach czy zobaczyć obrazy ukazujące 18 spotkań z Chrystusem cierpiącym i zmartwychwstałym Jerzego Dudy-Gracza, ale także zarówno jedne z najstarszych przedstawień Męki Pańskiej w Kaplicy Matki Bożej, jak i te współczesne, ofiarowane przez węgierskich pielgrzymów.

„Via Crucis” to jedna z kilku tras tematycznych, która jest przygotowana dla pielgrzymów. Choć można ją poznawać przez cały rok, to w czasie Wielkiego postu ma ona szczególny wymiar. Wśród tras tematycznych, które proponuje Jasnogórskie Centrum Informacji jest np. „twierdza” czyli „Fortalitium Marianum” czy trasa „standardowa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję