Reklama

Kazanie

Sprzedaj, rozdaj i chodź za Mną!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie do wszystkich Pan Jezus mówi te słowa. Nie mamy milionów " nowych" złotych ani konta w banku, ani winnic, ani wielu hektarów pola żyznego, ani skarbów zakopanych w ziemi. Cóż więc możemy rozdawać?... Siebie, swój czas. Tak jak to czyni Jan Paweł II, jak to czyniła Matka Teresa z Kalkuty i jak czyni po cichu wielu, wielu dobrych ludzi. Dołączmy do autora Księgi Mądrości i módlmy się o mądrość, jak mamy tym naszym życiem dysponować, jak dzielić się sercem, słowem i tym, co mamy, choćby tego było niewiele. Słowo Boże, ów "miecz obosieczny", o którym mówi List do Hebrajczyków, domaga się od nas nie tylko słuchania, ale ono ma stanowić o naszych decyzjach, postanowieniach i tych wielkich - na całe życie i tych małych - codziennych. Przed taką decyzją stanął ów pewien człowiek z Ewangelii, który przeżywał dziwny niepokój, że mimo wierności przykazaniom Bóg żąda od niego więcej. Ale nie myślał, że aż o tyle więcej. Był zadowolony z posiadanych dóbr, ale one nie nasyciły jego serca. Szuka mistrzów nauki życia i znajduje takiego, któremu na imię Jezus. Słyszy od Niego wezwanie: Sprzedaj, co masz, rozdaj ubogim i chodź za Mną! Droga naśladowania Chrystusa jest inna dla każdego człowieka. Nie wszyscy mogą i muszą czynić to samo. Ale powinniśmy iść tą drogą, którą dzięki łasce Bożej rozpoznaliśmy. I trzeba nam pamiętać, że zanim Bóg czegoś od nas zażąda, najpierw obdarowuje nas nie czymś, ale sobą samym. Żywe słowo Boże - Ewangelia - jest skuteczne jak miecz obosieczny. Jaką rolę odgrywa to słowo Boże w naszym życiu?... Św. Paweł pisząc swoje listy, może myślał o tym krótkim, obosiecznym mieczu rzymskim, którym żołnierze doskonale władali, dobijali rannych i zabijali. Nie mógł jednak wiedzieć, że i on jako obywatel rzymski mieczem będzie ścięty.
Natomiast ów bogaty człowiek z Ewangelii uląkł się tego duchowego miecza, odcinającego to, co słabe, a w tym wypadku było to jego bogactwo. Przyszedł do Pana Jezusa z uśmiechniętą twarzą, a gdy odchodził spochmurniał i był zasmucony. Pan Jezus nie spochmurniał, ale był smutny po jego odejściu, bo On wiedział, że ten człowiek był zdolny podjąć tę trudniejszą, ale i piękniejszą drogę, ale zaraz na początku potknął się o to swoje bogactwo. Jezus nie potępia zamożności, tylko uznaje za beznadziejną tę postawę człowieka, który tylko w dostatkach ziemskich pokłada ufność. Ten człowiek nie był swoim bogactwem zachwycony. Dobry Bóg rozbudził w jego sercu pragnienie życia doskonalszego, ale za wielkie było jego przywiązanie do posiadanych dóbr. W jego życiu widać dwa wyraźne etapy. Pierwszy - to zachowanie przykazań, czego przestrzegał od lat swojej młodości. Drugi etap przed nim: iść za Panem Jezusem, a najpierw uwolnić się od zdobytego bogactwa. Trudność tej decyzji porównuje Pan Jezus z przeciskaniem się wielbłąda przez ucho igielne. To paradoksalne powiedzenie zaczerpnięte z języka ludowego wskazuje na tę prawdę, że co niemożliwe jest u ludzi, jest możliwe u Boga. Jezusowy dialog z tym bogatym człowiekiem i jego odejście nasuwa Piotrowi logiczne pytanie, co będzie z nami, Twoimi uczniami, którzy poszliśmy za Tobą?... Odpowiedzią ich Mistrza jest " stokroć więcej teraz - wśród prześladowań i życie wieczne w czasie przyszłym".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Krzyż jest czymś, co jest związane z tym przemijającym światem

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Agata Kowalska

Rozważania do Ewangelii Łk 2, 33-35. <- KLIKNIJ

Wtorek, 15 września. Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej.
CZYTAJ DALEJ

Lwów. Bp Ignacy Dec: Jeszcze nikt nie żałował, że słuchał Pana Boga

2026-09-15 13:19

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Lwów

bł. Jakub Strzemię

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec (drugi z prawej) i abp Mieczysław Mokrzycki podczas uroczystości ku czci bł. Jakuba Strzemię we Lwowie.

Bp Ignacy Dec (drugi z prawej) i abp Mieczysław Mokrzycki podczas uroczystości ku czci bł. Jakuba Strzemię we Lwowie.

Nasza religijność nie może wyrażać się jedynie w modlitwach, procesjach i nabożeństwach. Za tym musi iść świadectwo – przekonywał bp senior Ignacy Dec w katedrze lwowskiej. Eucharystia była związana ze świętem patronalnym archidiecezji oraz powrotem relikwii bł. Jakuba Strzemię po trzydniowej peregrynacji.

Msza św. została odprawiona w sobotę 12 września w archikatedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwowie. Liturgii przewodniczył i homilię wygłosił bp Ignacy Dec. Wraz z nim modlili się abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, kapłani, osoby życia konsekrowanego, Rycerze Kolumba oraz licznie zgromadzeni wierni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję