Sałatka z ziemniaków na gorąco - przepis na 4 porcje
8-10 średnich ziemniaków, 3 duże cebule, 2 ząbki czosnku, 2
szklanki esencjonalnego rosołu (może być z koncentratu), 1 kopiasta
łyżka masła, liść laurowy, kilka ziaren czarnego pieprzu, zielona
pietruszka
Jest to doskonały przepis na wykorzystanie ubiegłorocznych
ziemniaków. Ziemniaki gotujemy w mundurkach na półmiękko, obieramy
ze skórki i kroimy w kostkę lub półplasterki. Na maśle podsmażamy
drobno posiekaną cebulę i czosnek (kto nie akceptuje czosnku - może
z niego zrezygnować). Cebula powinna się dokładnie zeszklić, ale
nie zrumienić. Do rosołu dodajemy wszystkie przyprawy i podsmażoną
cebulę, zagotowujemy i trzymamy na niewielkim ogniu przez 2 min.
Dodajemy ziemniaki, naczynie szczelnie przykrywamy, owijamy w gazety
i kładziemy pod kocyk - nawet na godzinę. Przed podaniem usuwamy
z sałatki wszystkie przyprawy, całość wykładamy na wygrzany półmisek
i obficie posypujemy zieleniną. Podajemy do wszelkiego rodzaju mięs,
do smażonych ryb, a także do zasmażanego szpinaku i sadzonych jajek.
Z dodatkiem kefiru lub maślanki - sałatka może stanowić doskonałe
danie obiadowe.
Pikantna sałatka z ziemniaków - przepis na 4 porcje (duże)
8 ziemniaków ugotowanych w mundurkach, 3 jajka ugotowane na
twardo, 1 duża, świeża papryka; 2 jabłka, zielenina. Sos: pół szklanki majonezu, 2 łyżki śmietany lub kefiru,
cebula, pół łyżeczki przyprawy curry, pieprz, sól, ocet winny lub
ziołowy.
Najpierw przygotowujemy sos. Pokrojoną w drobną kostkę
cebulę parzymy wrzątkiem, hartujemy zimną wodą, odstawiamy do odsączenia
i przechłodzenia. Do salaterki dajemy majonez, śmietanę, curry, pozostałe
przyprawy, przechłodzoną cebulkę; składniki mieszamy i - gdy trzeba
- doprawiamy sos, by miał wyraźny, pikantny smak. Do sosu dokładamy
pokrojone w półplasterki ziemniaki; składniki mieszamy, salaterkę
szczelnie przykrywamy i odstawiamy w chłodne miejsce, by składniki
dobrze się połączyły. Na pół godziny przed podaniem sałatkę łączymy
z jabłkami i papryką, na wierzchu układamy, miejsce przy miejscu,
pokrojone w plasterki jajka i ponownie odstawiamy w chłodne miejsce.
Sałatkę podajemy obficie posypaną zieleniną do gorących, smażonych
kiełbasek, do smażonej ryby lub sznycli z mielonego mięsa.
Kardynał Cristóbal López Romero, arcybiskup Rabatu w Maroku, ogłosił, że tymczasowo wycofuje się z pełnienia obowiązków publicznych i duszpasterskich w związku z prowadzonym przez Kościół wstępnym dochodzeniem dotyczącym zarzutów o niewłaściwe zachowanie wobec dorosłych kobiet.
74-letni hierarcha zapewnił o swojej niewinności, podkreślając, że „nie dopuścił się żadnej napaści, przemocy ani molestowania seksualnego”. Zadeklarował również pełną współpracę z władzami kościelnymi prowadzącymi postępowanie.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.
Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.