Reklama

Głos z Torunia

Piękno i wielkość rodziny

W związku z rozpoczynającą się peregrynacją obrazu Świętej Rodziny w diecezji toruńskiej bp Wiesław Śmigiel skierował do wiernych list.

[ TEMATY ]

św. Józef

Obraz św. Józefa Kaliskiego

www.unsplash.com/

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Diecezjanie! Umiłowani w Chrystusie siostry i bracia!

Przeżywamy dziś niedzielę Dobrego Pasterza. W przeczytanej przed chwilą perykopie ewangelicznej usłyszeliśmy, że Pan Jezus jest dobrym pasterzem, który zna swoje owce i życie oddaje za nie (por. J 10, 11-14). Modlimy się o dobrych pasterzy, czyli o świętych kapłanów oraz o szlachetne i szczere nowe powołania do kapłaństwa oraz życia konsekrowanego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tym roku towarzyszy nam również w sposób szczególny modlitwa o dobrych ojców, którzy w rodzinach będą na wzór św. Józefa troskliwymi opiekunami wspólnoty domowej.

Jezus Chrystus, dobry pasterz, uczy nas z miłością patrzeć na Kościół, parafie

i rodziny. Dostrzegamy liczne problemy i trudności, które wymagają naszej odpowiedzi.

Już przeszło rok dotkliwie przeżywamy pandemię oraz jej konsekwencje, które odczuwamy również w duszpasterstwie. Odpowiedzialność za zdrowie i życie wiernych oraz obostrzenia sanitarne spowodowały, że nie wszyscy mogli uczestniczyć we wspólnotowym życiu parafii. Szczególnie boleśnie przeżywamy brak możliwości udziału wszystkich, którzy tego pragną, w Eucharystii, która dla wierzących jest umocnieniem, lekarstwem i pokarmem na życie wieczne.

Jednak oprócz problemów zdrowotnych towarzyszą nam inne zagrożenia, przede wszystkim pandemia zła, która potrafi osłabić wiarę człowieka, a niekiedy prowadzi

Reklama

do nienawiści i śmierci duchowej. W tak trudnej sytuacji nie można być obojętnym, a tym bardziej trzeba wystrzegać się paraliżującego lęku i przygnębienia. Nie zapominajmy, że dobry pasterz jest zawsze blisko owiec, a najemnik, widząc zagrożenie, ucieka (por. J 10, 12).

Jasne wskazanie, jak należy postępować w trudnych sytuacjach, otrzymujemy od

św. Pawła, który w Liście do Filipian zapisał: „Niech wasza łagodność będzie znana wszystkim ludziom…O nic się nie martwcie, lecz we wszystkim przedstawiajcie wasze prośby Bogu, modląc się i błagając z dziękczynieniem. A pokój Boży, który przewyższa wszelkie poznanie, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie” (Flp 4, 6-7). W tym kontekście wszystkie wyzwania i trudności, które obecnie przeżywamy, pragniemy przedstawić Bogu w modlitwie w czasie peregrynacji obrazu Świętej Rodziny, kaliskiej kopii, którą nazywamy często wizerunkiem św. Józefa. W ten sposób chcemy w diecezji toruńskiej, zgodnie z zaleceniem papieża Franciszka, uczcić św. Józefa i przeżyć Rok Rodziny Amoris laetitia.

Peregrynacja to przede wszystkim okazja do ożywienia życia religijnego w naszych parafiach i wspólnotach. Rozpocznie się ona w maju br. i będzie trwała, z przerwami,

do czerwca przyszłego roku, kiedy w Rzymie odbędzie się Światowe Spotkanie Rodzin

z Ojcem Świętym. Peregrynacja będzie przebiegała z zachowaniem zasad bezpieczeństwa oraz zgodnie z obowiązującymi w danym czasie przepisami państwowymi.

Św. Józef został przez papieża Franciszka w liście apostolskim "Patris corde" nazwany ojcem pełnym wiary, odpowiedzialności i miłości, człowiekiem pracowitym, przyjmującym

Reklama

i skromnym. W trudnym czasie walki z pandemią szczególnie cenne są słowa Ojca Świętego, który wskazuje na św. Józefa jako na ojca z twórczą odwagą, ponieważ potrafił przezwyciężyć wszystkie trudności. Kiedy w Betlejem nie było miejsca dla Świętej Rodziny, troskliwy Józef sprawił, że prosta stajnia stała się gościnnym miejscem dla Syna Bożego (por. Łk 2, 6-7). W obliczu zagrożenia ze strony Heroda, który chciał zabić Jezusa, św. Józef, wrażliwy i otwarty na głos Boga, zorganizował ucieczkę. Takich przykładów odwagi, pomysłowości i elastyczności w życiu Świętej Rodziny jest znacznie więcej.

A czy w naszym życiu nie jest podobnie? Jak napisał papież Franciszek: „Także nasze życie czasem zdaje się być zdane na łaskę silnych, ale Ewangelia mówi nam, że Bóg zawsze potrafi ocalić to, co się liczy, pod warunkiem, że użyjemy tej samej twórczej odwagi, co cieśla z Nazaretu, który potrafi przekształcić problem w szansę, pokładając zawsze ufność w Opatrzność. Jeśli czasem Bóg zdaje się nam nie pomagać, nie oznacza to, że nas opuścił, ale że pokłada w nas ufność i w tym, co możemy zaplanować, wymyślić, znaleźć” (Patris corde, nr 5).

Dlatego pomimo trudności podejmujemy trud peregrynacji, której przede wszystkim będzie towarzyszyła modlitwa za małżeństwa i rodziny. Będzie to okazja, aby małżonkowie odkryli piękno i wielkość ich powołania i podzielili się radością miłości przeżywanej

w rodzinie. Jest to również radość Kościoła, której najbardziej doświadczamy w parafiach

i małych wspólnotach (por. Amoris laetitia, nr 1). Równocześnie jest to szansa, aby pomóc zagrożonym małżeństwom wrócić do pierwotnej miłości, a pozostałe uchronić

od niebezpieczeństw. W czasie modlitwy przy obrazie Świętej Rodziny chcemy również pamiętać o związkach niesakramentalnych i przypomnieć im, że Bóg kocha wszystkich, także tych, którzy przeżywają życiowe trudności, a w parafii jest miejsce dla każdego, kto kieruje się wiarą w Boga.

Reklama

Peregrynacja to także zachęta do modlitwy w intencji młodych, aby zrozumieli,

że wbrew modzie muszą od siebie wymagać przede wszystkim wtedy, gdy chcą dojrzale przeżywać miłość. Gdy dominuje reklama dóbr materialnych, chcemy głosić orędzie, że miłość istnieje i że połączona z odpowiedzialnością jest nadzieją na budowanie świata bardziej ludzkiego.

Bardzo proszę duszpasterzy, osoby konsekrowane i wiernych świeckich o pomoc

w organizacji i realizacji peregrynacji. Szczególnie proszę zaangażowanych w życie parafii, członków różnych wspólnot i grup, aby czas peregrynacji wykorzystali na ożywienie swojego charyzmatu i podzielenie się świadectwem wiary.

Niech towarzyszy nam modlitewne zaufanie Świętej Rodzinie. Jeżeli z powodu pandemii nie będziemy mogli licznie uczestniczyć w peregrynacji obrazu Świętej Rodziny

w naszych świątyniach, to niech nawiedzenie będzie czasem modlitwy rodzinnej, dzięki której będziemy budować domowy Kościół.

Toruń, Niedziela Dobrego Pasterza 2021 r.

Z modlitwą i błogosławieństwem

Wasz biskup Wiesław

2021-04-24 20:10

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rekolekcje ze św. Józefem w zielonogórskim Areszcie

[ TEMATY ]

rekolekcje

św. Józef

Zielona Góra

Areszt

Archiwum ks. Krzysztofa Hojzera

Każdy z uczestników otrzymał zestaw medytacji i wspólnych modlitw, które będziemy odprawiać w każdą sobotę

Każdy z uczestników otrzymał zestaw medytacji i wspólnych modlitw, które będziemy odprawiać w każdą sobotę

Ok. 10 osadzonych z Aresztu Śledczego w Zielonej Górze podjęło 33-dniowe rekolekcje ze św. Józefem.

- Rozpoczęliśmy formację ze św. Józefem poprzez rekolekcje, które zostały zaproponowane przez papieża Franciszka. Każdy z uczestników otrzymał zestaw medytacji i wspólnych modlitw, które będziemy odprawiać w każdą sobotę. Tego dnia mamy Eucharystię i modlitwy przybliżające charakterystykę św. Józefa natomiast każdego dnia w tygodniu, panowie prywatnie mają wyznaczone swoje zadania, nad którymi pracują w swoich celach, modlą się - mówi ks. Krzysztof Hojzer - opiekun Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio, który jednocześnie pełni funkcję kapelana w Areszcie Śledczym w Zielonej Górze.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Norwegia: Rap i black metal zamiast noblistów w kanonie szkolnym

2026-03-14 17:31

[ TEMATY ]

Norwegia

Adobe Stock

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję