Reklama

Z naszej kuchni

Cykoria liściowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czasie zimy cykoria doskonale zastępuje sałatę, dzięki czemu bywa nazywana sałatą zimową. Liście cykorii, zwinięte w charakterystyczne kolby, mają lekko gorzkawy smak, pobudzający apetyt. Zawartość goryczki działa pobudzająco na przewód pokarmowy, wątrobę i nerki, wywiera korzystny wpływ na powstawanie czerwonych ciałek krwi i na naczynia krwionośne. O tej porze roku jest najsmaczniejsza i najbogatsza w składniki dodające zdrowia.

Cykoria zapiekana z szynką przepis na 4 porcje

8 średniej wielkości cykorii, 8 cienkich plastrów gotowanej szynki, 1 kawałek (10 dag) chudego, wędzonego boczku, 2 szklanki mleka, 2 płaskie łyżki mąki, 1 łyżka siekanej zieleniny (może być mrożona), 1 łyżeczka jarzynowej przyprawy, pieprz i sól, tłuszcz do wysmarowania formy, 1 duża filiżanka utartego żółtego sera.

Cykorię, po usunięciu zewnętrznych liści i grubej piętki, wrzucamy na wrzącą, osoloną i posłodzoną wodę i gotujemy w odkrytym naczyniu 5 min. Wyjmujemy łyżką cedzakową i odsączamy na sicie.
Sos: W połowie szklanki mleka rozprowadzamy mąkę, pozostałe mleko zagotowujemy, łączymy z rozprowadzoną w mleku mąką i zagotowujemy, cały czas mieszając. Sos powinien być gęsty i jednolity. Doprawiamy do smaku przesianą przez sitko przyprawą jarzynową, solą i pieprzem, dodajemy zieleninę. Naczynie do zapiekania smarujemy tłuszczem, wykładamy - miejsce przy miejscu - cienkimi plasterkami boczku, rozkładamy przechłodzone kolby cykorii - każdą owiniętą w plasterek szynki. Całość zalewamy ciepłym sosem, posypujemy serem i wstawiamy do wygrzanego piekarnika. Zapiekamy w temperaturze 200oC ok. 20-25 minut. Potrawa jest gotowa, gdy ser się lekko zrumieni, a boki odstają od formy. Podajemy z chrupiącymi frytkami lub z ziemniakami pureMe i sezonową, delikatną w smaku surówką.

Sałatka z cykorii ze śliwkami - przepis na 4 porcje

3 główki jędrnej cykorii, 1 szklanka suszonych śliwek - wcześniej namoczonych w ciepłej wodzie i wypestkowanych, 2 czerwone cebule, 2 łyżki rodzynków.
Sos: 1/2 szklanki jogurtu, 1/2 szklanki śmietany, sól, cukier, sok z cytryny, pieprz.
Rodzynki moczymy w letniej wodzie. Cykorie, po usunięciu wierzchnich liści i grubej piętki, kroimy w paseczki, podobnie kroimy wymoczone, pozbawione pestek śliwki. Cebule kroimy w cienkie piórka, składniki łączymy.
Sos: Śmietanę lekko ubijamy z jogurtem, przyprawiamy do smaku, by sos był lekko pikantny. Sosem zalewamy sałatkę i - nie mieszając - odstawiamy w chłodne miejsce na 15 minut.
Tuż przed podaniem składniki sałatki łączymy z sosem, rozkładamy do pucharków lub na dużych liściach sałaty, posypujemy odsączonymi rodzynkami. Podajemy do mięs na zimno, chudych wędlin, delikatnych pasztetów, drobiu w galarecie lub jako samodzielną przekąskę z dodatkiem kromki ciemnego pieczywa posmarowanego masłem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: uzdrowiona za wstawiennictwem św. s. Faustyny

„Nie ma dla człowieka innego źródła nadziei jak Miłosierdzie Boga”.
(Jan Paweł II)

Tymi słowami Ojca Świętego pragnę złożyć podziękowanie za uzdrowienie za wstawiennictwem św. s. Faustyny Kowalskiej. Bóg w swoim niezgłębionym Miłosierdziu przychodzi nam zawsze z pomocą, a szczególnie w najtrudniejszych momentach życia.
CZYTAJ DALEJ

Cmentarz Wojskowy na Powązkach: Biskup polowy modlił się przy grobach ofiar tragedii smoleńskiej

2026-04-10 16:49

[ TEMATY ]

katastrofa smoleńska

bp Wiesław Lechowicz

Powązki

Radek Pietruszka/PAP

Obchody 16. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Obchody 16. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Biskup polowy Wiesław Lechowicz odwiedził po południu Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie modlił się przy grobach ofiar tragedii smoleńskiej. Zapalił znicz przy pomniku upamiętniającym ofiary katastrofy oraz przy grobie gen. Franciszka Gągora, ówczesnego szefa Sztabu Generalnego, składając tym samym hołd wszystkim żołnierzom i funkcjonariuszom zmarłym w wyniku tragedii.

Bp. Lechowiczowi towarzyszył ks. mjr Marcin Naglik, szef sekretariatu biskupa polowego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję