Reklama

Pomóżmy sercu

Niedziela Ogólnopolska 15/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O Stowarzyszeniu "Twoje Serce" mówią kardiolodzy: lek. med. Zbigniew Łebek - prezes Stowarzyszenia, zastępca ordynatora oddziału kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie oraz lek. med. Przemysław Żółciński - sekretarz Zarządu

ANNA WYSZYŃSKA: - Od maja ub. r. w Częstochowie działa Stowarzyszenie "Twoje Serce". Jakie są jego cele?

ZBIGNIEW ŁEBEK: - Cele Stowarzyszenia najlepiej streszcza jego pełna nazwa: Stowarzyszenie Pomocy w Zapobieganiu i Leczeniu Chorób Serca "Twoje Serce". Jednym z naszych najpilniejszych celów jest utworzenie w Częstochowie Ośrodka Kardiologii Interwencyjnej, czyli ośrodka, w którym możliwe byłoby leczenie choroby wieńcowej i zawału serca przy pomocy metody określanej jako przezskórna plastyka, popularnie nazywanej balonikowaniem naczyń. Taki ośrodek jest w Częstochowie niezwykle potrzebny. Mamy co prawda w odległości ok. 60 km bardzo dobre ośrodki i nasi pacjenci są tam leczeni, ale trzeba też wziąć pod uwagę, że przewiezienie pacjenta np. do Zabrza musi trwać przynajmniej godzinę, tymczasem ta godzina może okazać się decydująca dla uratowania życia. Chcę jeszcze zwrócić uwagę, że Częstochowa jest miastem szczególnym. Co roku na Jasną Górę przyjeżdżają miliony pielgrzymów, dlatego powinniśmy mieć możliwość ratowania również ich zdrowia i życia. Dlatego prosząc o jak najszersze wsparcie naszej inicjatywy, mamy na myśli mieszkańców miasta i wszystkich, którzy tu przyjeżdżają.

- Co można powiedzieć o skuteczności tej metody leczenia?

Z. Ł.: - Ta metoda leczenia zyskuje coraz większą popularność w naszym kraju oraz w świecie. Stosowana jest zarówno w przewlekłej chorobie wieńcowej, jak i w świeżym zawale. Według jednego z ostatnich badań opublikowanego w Sztokholmie - okazało się, że w Europie w 2001 r. ok. 21% pacjentów było leczonych pierwotną angioplastyką. Warunkiem koniecznym do przeprowadzenia tego zabiegu jest odpowiednia aparatura. Potrzebny jest przede wszystkim angiograf wysokiej klasy, ale koszt jego zakupu wraz z wyposażeniem wynosi ok. miliona dolarów. Nasze Stowarzyszenie gromadzi właśnie środki finansowe, by jak najszybciej możliwy był zakup sprzętu ratującego życie pacjentów.

- W celach Stowarzyszenia jest również mowa o zapobieganiu chorobom serca...

Z. Ł.: - Polska znajduje się, niestety, na czołowym miejscu, jeżeli chodzi o liczbę zachorowań i zgonów z powodu chorób układu krążenia. Choroby te dotykają ludzi stosunkowo młodych, w pełni sił twórczych. W krajach Zachodu od ok. 20 lat obserwujemy systematyczne zmniejszanie się wskaźnika umieralności z powodu zawałów serca. Jest to m.in. efekt szeroko zakrojonej akcji profilaktycznej. Mając odpowiednią wiedzę, sami możemy zrobić wiele, by ustrzec się przed chorobami serca, ale działania te muszą być rozłożone na wiele lat i trzeba je zacząć odpowiednio wcześnie.

PRZEMYSŁAW ŻÓŁCIŃSKI: - Mieliśmy pacjentów z zawałem serca, liczących niewiele ponad 20 lat. Dlatego chcemy zacząć działania profilaktyczne wśród młodzieży. Prowadzimy już badania uczniów klas maturalnych - badania, dzięki którym można będzie ocenić w każdym indywidualnym przypadku ryzyko wystąpienia choroby serca.

- Jaki będzie przebieg tych badań?

Z. Ł.: - Oceniamy poziom glukozy, poziom cholesterolu, mierzymy ciśnienie tętnicze krwi, masę ciała oraz zbieramy dane o innych czynnikach zwiększających ryzyko zachorowania, takich jak palenie papierosów czy obciążenia dziedziczne. Na podstawie tych danych będziemy wystawiać kartę ryzyka choroby wieńcowej z zaleceniami dotyczącymi diety, stylu życia, badań kontrolnych w przyszłości. Dzięki temu młodzi ludzie na progu dorosłego życia będą pouczeni, jak mają się zachowywać, aby zmniejszyć do minimum ryzyko tak poważnych chorób. Dziś wiemy już, że miażdżyca najbardziej rozwija się między 20. a 30. rokiem życia, chociaż pacjent jeszcze tego nie odczuwa. Jeżeli w rozmowie z młodym chłopcem słyszę, że w jego rodzinie były przypadki zawałów serca, że ojciec pali i on sam też pali papierosy, to wiem, że ten chłopiec, dziś jeszcze zdrowy, za 15-20 lat odczuje skutki obciążenia genetyczno-środowiskowego. Dlatego staram się go przekonać, aby nauczył się inaczej żyć i inaczej odżywiać.

- Co najbardziej szkodzi naszemu sercu?

Z. Ł.: - Podstawowe czynniki ryzyka to: wysoki poziom cholesterolu, nadwaga, czyli masa ciała nieodpowiednia do wzrostu, zbyt wysokie ciśnienie tętnicze, palenie tytoniu, cukrzyca, nadużywanie alkoholu. Konieczne jest przestrzeganie diety zawierającej dużo warzyw i owoców - ok. 0,5-1 kg dziennie - a jak najmniej nasyconych tłuszczów zwierzęcych.

P. Ż.: - Profilaktykę trzeba zacząć jak najwcześniej. Młodzi ludzie żyją niezdrowo, bo takie przyzwyczajenia wynieśli z domu. Za kilka, kilkanaście lat będą zakładać własne rodziny i od nich zależy, czy do swoich domów przeniosą niezdrowe nawyki żywieniowe, bierny styl wypoczywania, palenie papierosów itd. Dlatego trzeba się starać, aby już teraz zmienić ich przyzwyczajenia.

Z. Ł.: - Nasze Stowarzyszenie planuje prowadzenie akcji promującej zdrowy tryb życia na jak najszerszą skalę. Myślimy o artykułach prasowych, o audycjach radiowych, o uczestniczeniu w "białych sobotach" w przychodniach rejonowych. To wszystko z myślą o szeroko zakrojonej profilaktyce, która pozwoli zmniejszyć liczbę zachorowań w przyszłości. Obecnie niezmiernie ważne jest stworzenie w Częstochowie specjalistycznej bazy leczniczej służącej mieszkańcom i pielgrzymom. Dlatego też liczymy na wsparcie tej inicjatywy przez Czytelników Niedzieli. Wierzymy, że ten zamiar z pomocą ludzi dobrej woli uda się nam zrealizować jak najszybciej.

- Dziękuję za rozmowę.

Czytelników, którzy chcieliby wesprzeć ten szlachetny cel, informujemy, że wewnątrz bieżącego numeru Niedzieli znajduje się przekaz umożliwiający wpłaty na zakup nowej aparatury.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstała pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna "Z pasji do liturgii"

2026-09-15 17:34

[ TEMATY ]

aplikacja

Z pasji do liturgii

formacja liturgiczna

facebook.com/Zpasjidoliturgii

Powstała pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna

Powstała pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna

Pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna to inicjatywa z okazji 6 lat powstałego 12 września 2020 r. projektu „Z pasji do liturgii”. Ma ona służyć do formacji liturgicznej w Internecie. Tworzą ją osoby z różnej części Polski i zza granicy. "Przez szeroką ofertę naszej aplikacji pragniemy przedstawić każdemu misterium liturgii, tak aby jeszcze świadomiej, pełnej i czynniej w niej uczestniczyć" - wyjaśnia Dawid Makowski, koordynator projektu.

Podziel się cytatem - wyjaśnia w rozmowie z KAI Dawid Makowski, koordynator projektu i student liturgiki Papieskiego Instytutu Liturgicznego Świętego Anzelma w Rzymie, pochodzący z Zielonej Góry.
CZYTAJ DALEJ

Ideologizacja talerza. Co nasze dzieci będą jadły w szkole?

2026-09-15 09:46

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Adobe Stock

Nowe zasady żywienia w szkołach miały oznaczać zdrowsze posiłki, mniej cukru i więcej warzyw. Tymczasem już po pierwszych dniach ich obowiązywania krytyczne głosy pojawiły się nawet w mediach uchodzących za liberalne. Informowały one o dzieciach wracających ze szkoły głodnych i rodzicach rezygnujących z obiadów; opisywały nietknięte posiłki oraz widmo podwyżek cen. To ważny moment tej debaty. Pokazuje bowiem, że problemu nie da się sprowadzić do sporu prawicy z lewicą ani do prostego pytania, kto lubi mięso, a kto soczewicę.

Od 1 września 2026 roku obowiązują nowe zasady sprzedaży żywności oraz organizowania żywienia zbiorowego w szkołach i przedszkolach. Więcej produktów roślinnych, mniej cukru i soli, ograniczenie potraw smażonych oraz obowiązkowa potrawa ze strączków bez składników pochodzenia zwierzęcego - kierunek zmian przedstawiany jest jako prozdrowotny i przyjazny środowisku. Warto jednak postawić pytanie, gdzie przebiega granica między uzasadnioną troską państwa o zdrowie dziecka a prawem rodziców do decydowania o jego wychowaniu i sposobie żywienia.
CZYTAJ DALEJ

O ponad 8% wzrosła liczba pielgrzymów na Jasnej Górze w okresie letnim. Zobacz wszystkie liczby

2026-09-15 16:32

[ TEMATY ]

Jasna Góra

wzrost

ponad 8%

liczba pielgrzymów

Anna Przewoźnik

W 2026 roku w sezonie letnim (od kwietnia, czyli pierwszej pieszej pielgrzymki z Piekar Śląskich do połowy września) we wszystkich rodzajach pielgrzymek (piesze, rowerowe, biegowe, rolkowe, konne) dotarło na Jasną Górę w sumie ponad 117 tys. pątników (117 370). Więcej o ponad 9 tys. niż rok temu.

Na Jasną Górę w 276 grupach przyszło 105 538 pieszych pątników. W 241 grupach przyjechało 11 434 rowerzystów. W 15 grupach dotarło ponadto 398 biegaczy. Przyjechały tez 2 grupy rolkowe, a w nich 124 osoby oraz dotarła 1 pielgrzymka konna, a w niej 14 pątników.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję