Reklama

Powołanie apostołów

Niedziela Ogólnopolska 16/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. PAWEŁ ROZPIĄTKOWSKI: - Co jest wiodącym środkiem wyrazu w tym obrazie?

O. EMILIO CARDENAS SM: - Bardzo ważne są kolory. Mają znaczenie symboliczne: czerwony to miłość, niebieski - zwycięstwo, złoty - chwała Boga. Zwróciłbym w pierwszej kolejności uwagę na tło sceny. Artysta przedstawił je w złotym kolorze, przez co chciał pokazać objawiającą się Bożą chwałę, obecność i Bożą Opatrzność, otaczającą wszystkich, którzy znaleźli się na tym obrazie.

- Kto odgrywa w nim pierwszoplanową rolę?

- Oczywiście, osoba Jezusa. Jest to najwyższa postać spośród trzech przedstawionych na obrazie. Do tego przychodzi z lewej strony, od której - w naszej kulturze - rozpoczynamy czytanie i oglądanie obrazów. Jezus kieruje swoje wołanie do dwóch uczniów - Szymona ( zwanego potem Piotrem) i Andrzeja, którzy są w łodzi. Interesujące jest to, że w geometrycznym centrum obrazu znajduje się serce Szymona Piotra. Wołanie Jezusa jest więc skierowane do jego serca. Wskazują na to wpatrzone oczy i wyciągnięta ręka, ale droga do serca wiedzie przez słuchanie, co też obraz przedstawia. Różne są też reakcje na to zaproszenie Jezusa. Obaj bracia przerwali pracę. Szymon Piotr nawet w sposób bardziej zdecydowany, bo jedna jego ręka puściła już sieć i zwrócił się ku Jezusowi. Andrzej, choć też przerwał pracę, to jednak obie ręce ma nadal zajęte. Znajduje się jakby "między".

- Bóg stojący na skale i ludzie, którzy są na morzu...

- No właśnie. To kolejna forma ekspresji artysty. Skała jest czymś stałym, dającym oparcie, na niej człowiek może się czuć bezpiecznie. Z kolei morze to podłoże niestałe, niebezpieczne, na którym człowiek zawsze czuje się nieswojo.

- Ten obraz to dobre narzędzie modlitwy myślnej.

- Tak. Sczególnie, że i my gramy w tej scenie swoją rolę. Św. Marek, przedstawiając scenę powołania apostołów, pisze, że były dwie łodzie. Pierwsza należąca do Szymona Piotra i Andrzeja oraz druga, której właścicielami byli Jakub i Jan. Na obrazie jest pokazana tylko jedna łódź. Można powiedzieć, że na tej drugiej znajdujemy się my. Do nas także skierowane jest wołanie Jezusa.

- Jak Ksiądz zatytułowałby ten obraz?

- Dla mnie bardzo ważnym elementem rzucającym się w oczy jest dominacja Jezusa, do którego należy inicjatywa. To On woła. To od Niego wszystko zależy. Nasuwają się słowa: "Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem".

- Dziękuję za te wyjaśnienia, ważne dla właściwego odczytania przesłania obrazu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Franciszek z Asyżu. Mija 800 lat od śmierci mistyka, stygmatyka i założyciela zakonu franciszkanów

2026-10-03 09:24

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

flickr.com

Św. Franciszek mówił, że głosić trzeba zawsze życiem, a czasem - także słowami; pokazał, co to naprawdę znaczy radykalnie żyć Ewangelią - powiedział PAP rzecznik prasowy zakonu franciszkanów o. Jan Maria Szewek. W sobotę mija 800 lat od śmierci mistyka, stygmatyka i założyciela zakonu.

PAP: Jaką spuściznę pozostawił Kościołowi święty zwany „biedaczyną z Asyżu"?
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Bądźmy aniołami dla innych

2026-10-03 10:36

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Anioł Stróż

kolegiata w Wałbrzychu

ks. Andrzej Ćwik

kult Aniołów Stróżów

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Andrzej Ćwik, podczas okadzenia ołtarza

Ks. kan. Andrzej Ćwik, podczas okadzenia ołtarza

Pan Bóg także mnie chce posłać. Jest ktoś, komu trzeba powiedzieć, że Bóg go kocha, ktoś, komu trzeba wybaczyć, ktoś, kto czeka na moje dobre słowo – powiedział ks. kan. Andrzej Ćwik podczas odpustu ku czci Świętych Aniołów Stróżów w wałbrzyskiej kolegiacie. Od 122 lat są oni patronami głównej świątyni miasta.

Uroczysta Eucharystia odpustowa została odprawiona 2 października w kolegiacie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu. Liturgii przewodniczył i homilię wygłosił ks. kan. Andrzej Ćwik z parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Wałbrzychu.
CZYTAJ DALEJ

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M. podejrzanego o atak w klasztorze w Jarosławiu

2026-10-03 15:06

[ TEMATY ]

opactwo

atak

Adobe Stock

Do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu wpłynęła nowa opinia biegłych psychiatrów dotycząca stanu zdrowia Ihora M., podejrzanego o atak w klasztorze w Jarosławiu. Z dokumentu wynika, że stan psychiczny mężczyzny nadal uniemożliwia przeprowadzenie z nim czynności procesowych.

– Te objawy manifestują się pod postacią dezorganizacji myślenia i urojeniowej interpretacji wydarzeń. Podejrzany manifestuje również bezkrytyczne przekonanie o prawdziwości swoich doznań psychotycznych – przekazała rzeczniczka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję