Reklama

W roku 750-lecia śmierci św. Klary z Asyżu

W sercu Kościoła

Niedziela Ogólnopolska 31/2003

Św. Klara
Fresk Simone Martini

Św. Klara<br>Fresk Simone Martini

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeśli przeto ludzie oddani kontemplacji znajdują się jakby w sercu świata, to tym bardziej w sercu Kościoła.
("Venite seorsum" III)

Przy sanktuarium Świętej Rodziny w Miedniewicach znajduje się klasztor Sióstr Klarysek. Fundacja klasztoru powstała jako wotum dziękczynne Ojców Franciszkanów za kanonizację o. Maksymiliana Kolbego. Siostry przybyły z XIII-wiecznego klasztoru w Starym Sączu. 8 grudnia 1986 r. nastąpiło uroczyste wprowadzenie Sióstr Klarysek do klasztoru i zamknięcie klauzury.
Zakon Sióstr Klarysek, zwany także II zakonem franciszkańskim, należy do wielkiej rodziny franciszkańskiej, której początek dał św. Franciszek z Asyżu w XIII wieku.
Św. Klara, porwana ideałem św. Franciszka, poszła za nim śladami Chrystusa cichego, pokornego i ubogiego, urzeczywistniając w swoim Zakonie piękno życia ewangelicznego. modlitwa i umartwienia, wyrzeczenia i ofiary były środkiem do zdobycia czystej, doskonałej miłości Bożej, tak że mogła powiedzieć za św. Franciszkiem: "Bóg mój i wszystko moje".
Siostry Klaryski realizują w Kościele szczególną formę życia wewnętrznego, polegającego na oddaniu się kontemplacji, by służyć Bogu i Kościołowi w odosobnieniu klauzury. Szczególne powołanie, którego przykład dała św. Klara, to droga świętej prostoty, pokory i ubóstwa, to życie ciche i ukryte, to apostolstwo modlitwą, pokutą, umartwieniem i wyrzeczeniem, to włączenie się ofiarą i cierpieniem w misję zbawczą Kościoła.
Istotą ich życia duchowego jest poznawanie i kontemplowanie Chrystusa Pana, a przez Chrystusa tajemnicy Boga, nieskończonej Miłości i najwyższego Dobra, sprawowanie liturgii Kościoła i słuchanie Słowa Bożego, które jest źródłem łaski, mocy i światła, oddawanie się wytrwałej modlitwie i praktyce pokuty.
Pójście - wzorem św. Klary - śladami Chrystusa ubogiego, cierpiącego i pokornego jest żywym świadectwem piękna, prawdy i mocy życia ewangelicznego. Zjednoczenie z Bogiem najowocniej dokonuje się podczas trwania u stóp tabernakulum w pokorze, samozaparciu i wyrzeczeniu, a jednocześnie w duchowej radości, której źródłem jest stała obecność Boga w duszy, możność obcowania z Nim przez nieustanną modlitwę, wolność ducha po wyrzeczeniu się wszystkiego, czystość serca i pokorne poddanie się woli Bożej.
Codzienne życie ukryte w murach klasztoru upływa na modlitwie i pracy. Wszystko podporządkowane jest jednemu celowi - uwielbieniu Boga. Służy temu przede wszystkim modlitwa. Sercem klasztoru jest chór zakonny, gdzie mniszki kilka razy dziennie gromadzą się na wspólne modlitwy. Tu uczestniczą we Mszy św., która jest ośrodkiem i szczytem życia konsekrowanego, wspólnie uwielbiają Boga w Liturgii Godzin - pięknej modlitwie Kościoła, mającej na celu uświęcenie całego dnia, oddają się studium Słowa Bożego, modlitwie i kontemplacji. Tu biorą udział w adoracjach Najświętszego Sakramentu, nabożeństwach, dniach skupienia i pokuty w specjalnych intencjach, uczestniczą w rekolekcjach i konferencjach ascetycznych.
Umacnianie i pogłębianie ducha modlitwy i kontemplacji to nieustanne przyjmowanie klauzury jako szczególnego daru, jako dobrowolnej odpowiedzi na nieskończoną miłość Boga, jako miejsca wyzwalającego moc ducha wolności, miejsca duchowej komunii z Bogiem, w którym zewnętrzne ograniczenie przestrzeni i kontaktów sprzyja wewnętrznemu przeżywaniu wartości ewangelicznych. Ważne jest pogłębianie świadomości odpowiedzialności za skuteczność misji zbawczej Kościoła - świadomości o klauzurze jako przestrzeni zbawienia, gdzie modlitwa, cierpienie, codzienny trud poświęcane są za zbawienie świata.
Siostry Klaryski, naśladując św. Franciszka i św. Klarę, chcą objąć sercami cały świat, by w każdy czas chwalić Boga modlitwą i wiernie Mu służyć. Wzorem ich życia jest św. Klara, która czysta, pokorna, cicha i uboga niosła wszystkim franciszkańską radość, pokój i dobro!

Siostry Klaryski
zapraszają dziewczęta pragnące służyć Bogu w zakonie kontemplacyjno-klauzurowym w duchu św. Franciszka i św. Klary:

Siostry Klaryski
Miedniewice 90
96-315 WISKITKI
tel. (0-46) 856-93-80

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Portugalia: Ponad 30 tys. osób protestowało przeciwko eutanazji i aborcji

2026-03-22 07:15

[ TEMATY ]

aborcja

Portugalia

agencia.ecclesia.pt/Oficjalna agencja informacyjna portugalskiego Kościoła

Portugalia: Ponad 30 tys. osób protestowało przeciwko eutanazji i aborcji

Portugalia: Ponad 30 tys. osób protestowało przeciwko eutanazji i aborcji

Ponad 30 tysięcy osób, głównie młodych, wzięło udział w sobotę w odbywających się w dwunastu miastach Portugalii demonstracjach przeciwko eutanazji i aborcji - poinformowały media w tym kraju.

Największa demonstracja odbyła się w centrum Lizbony, stolicy kraju, z udziałem m.in. działaczy organizacji pro-life, stowarzyszeń katolickich, a także polityków ugrupowań prawicowych.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czy to mówisz sam od siebie?”

2026-03-22 20:20

[ TEMATY ]

Niezbędnik Wielkopostny 2026

40 pytań Jezusa

Canva Pro

«Czy Ty jesteś Królem Żydowskim?»

«Czy Ty jesteś Królem Żydowskim?»

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a przywoławszy Jezusa rzekł do Niego: «Czy Ty jesteś Królem Żydowskim?» Jezus odpowiedział: «Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?» (J 18,34)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję