Reklama

Nasze tragedie

Bóg wezwał ich z Bugu

Niedziela Ogólnopolska 32/2003

ks. Paweł Bejger

Pogrzeb tragicznie zmarłych chłopców: Kamila (l. 13), Karola (l. 11), Marcina (l. 9) i Damiana (l. 8). Bracia zostali pochowani na

cmentarzu parafialnym w Nurze.

Pogrzeb tragicznie zmarłych chłopców: Kamila (l. 13), Karola (l. 11), Marcina (l. 9) i Damiana (l. 8). Bracia zostali pochowani na 
<p class=lead>
cmentarzu parafialnym w Nurze.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Kamionce Nadbuźnej (Podlaskie) mieszkają od wielu lat państwo Elżbieta i Józef Kamińscy. Mieli dziewięcioro dzieci. Mieli, bo feralnego dnia - 17 lipca br. w rzece Bug utopiła się czwórka ich synów: Kamil - lat 13, Karol - lat 11, Marcin - lat 9, Damian - lat 8. "Takiej tragedii jeszcze nie przeżyliśmy" - mówią mieszkańcy parafii Nur, do której należy rodzina Kamińskich.

17 lipca był kolejnym upalnym dniem tego lata. Temperatura w południe przekraczała 30oC. Mimo to dorośli wykonywali swoje zajęcia. Płynąca niedaleko domu państwa Kamińskich rzeka Bug zapraszała do kąpieli tak dorosłych, jak i dzieci. Starsi mieszkańcy wiedzą doskonale, że jest to rzeka bardzo zdradliwa. Jej nurty pochłonęły już niejedno ludzkie życie. "Nie ma na nią mocnych, tonęli tu nawet wytrawni pływacy. Niektórych do dzisiejszego dnia nie odnaleziono" - opowiadają mieszkańcy Nura. "To prawda - dodaje inny mieszkaniec wioski. - Przez to rzeka ta jest nazywana także rzeką nadziei, bo dopóki nie znajdzie się ciała topielca, dopóty pozostaje nadzieja w sercach szukających, że on żyje".
Nikt nie spodziewał się, że ten lipcowy dzień pozostanie w pamięci mieszkańców wsi na długo. Chłopcy tuż po południu poprosili mamę o zgodę na odwiedziny kolegów. Z wielką radością udali się w znanym im kierunku. Nigdy jednak nie dotarli do żadnego z kolegów. Udali się nad rzekę, gdzie zostawiając wcześniej na brzegu rower i ubrania, rozpoczęli dziecięce harce w wodzie. Widział to jeden z mieszkańców wsi. Wszystko, co stało się później, pozostaje wielką tajemnicą. Jak to się stało, że czwórka chłopców w jednym czasie utonęła? Można sądzić, że jedno z dzieci zaczęło tonąć. Na pomoc pospieszyło mu inne dziecko i tak kolejno. Czyżby? Przecież widok tonącego czy jego krzyk raczej spowodowałby u dzieci strach i ucieczkę. Druga z hipotez mówi o jednoczesnym wskoczeniu do wody wszystkich dzieci. Bystry nurt, ogromne wiry rzeki wciągnęły dzieci pod wodę. "Nie mogę zrozumieć, dlaczego one właśnie tu się kąpały. Przecież wiedziały, jak tu jest niebezpiecznie i głęboko. Bug ma tu ponad 3 metry głębokości i ciągle ta głębokość się zmienia" - mówi mieszkaniec wsi.
Rodzice powiadomili policję o zaginięciu chłopców dopiero wieczorem, licząc na to, że ich dzieci gdzieś dłużej zabawiły. Wszelkie nadzieje prysły, kiedy wieczorem 73-letni mieszkaniec wsi wyłowił ciało 13-letniego Kamila. Policja, straż, sześciu płetwonurków z grupy ratownictwa wodnego Państwowej Straży Pożarnej w Sokołowie Podlaskim rozpoczęli poszukiwania następnego dnia ok. godz. 4.00. W miejscu, gdzie na brzegu znaleziono ubrania chłopców, płetwonurkowie znaleźli ciało 11-letniego Karola. Od tego momentu przerażało pytanie, gdzie są dwaj młodsi chłopcy. Szczegółowe przeszukiwania dna rzeki trwały długie godziny. Nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Niektórzy przypuszczali, że może dwójka młodszych dzieci na widok tragedii gdzieś uciekła, ukryła się. Jednak i ta nadzieja została rozwiana. W piątek, tuż przed godziną 17.00, kilka kilometrów od miejsca zdarzenia, za mostem wiodącym do Siedlec, odnaleziono zwłoki 8-letniego Damiana. W sobotę po południu w rzece, ok. 13 km od miejsca tragedii, strażacy znaleźli ciało czwartego chłopca. Marcin miał 9 lat, kilka tygodni wcześniej przyjął I Komunię św.
21 lipca o godz. 14.00 odbył się pogrzeb tragicznie zmarłych dzieci.
Mszy św. pogrzebowej przewodniczył ojciec duchowny diecezji łomżyńskiej - ks. kan. Franciszek Wróblewski. W Eucharystii wzięło udział ok. 800 wiernych. W bólu z rodziną, najbliższymi i mieszkańcami wioski łączył się również biskup łomżyński Stanisław Stefanek.
Mieszkańcy nadbużańkich miejscowości zgodnie przyznają, że ich rzeka jest bardzo niebezpieczna. Niestety, wczasowicze, a czasem i autochtoni niewiele sobie z tego robią. Dlatego każdego lata rzeka pochłania kolejne ofiary.
´

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież zadzwonił do działu obsługi klienta. Zaskakująca reakcja pracownicy banku

2026-05-06 17:52

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

zadzwonił

dział obsługi klienta

Vatican Media

Papież Leon XIV ma Pałac Apostolski, Gwardię Szwajcarską i papamobile. Ale ma też codzienne problemy, jak każdy inny człowiek. Nawet Namiestnik Chrystusa może zostać wezwany przez pracownika działu obsługi klienta. Zabawne wydarzenie opisała Julia Bosma z amerykańskiego dziennika “New York Times”.

Około dwa miesiące po tym, jak urodzony w Chicago kard. Robert Francis Prevost został w Watykanie papieżem Leonem XIV, zadzwonił do swojego banku w rodzinnych stronach, opowiadał podczas spotkania katolików w Naperville w stanie Illinois jego bliski przyjaciel, ks. Tom McCarthy. Nowy papież przedstawił się jako Robert Prevost i wyjaśnił, że chciałby zmienić numer telefonu oraz adres zapisany w bankowych danych. Papież sumiennie odpowiedział poprawnie na wszystkie pytania pomocnicze. Jednak pracownica banku powiedziała mu, że to nie wystarczy, musi osobiście stawić się w oddziale. „Powiedział: `Cóż, nie będę w stanie tego zrobić`” - wspominał ks. McCarthy w nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych, opisując narastającą frustrację nowego papieża, podczas gdy publiczność wybuchła śmiechem. „Przecież odpowiedziałem na wszystkie pytania zabezpieczające.” Pracownica przeprosiła. Papież spróbował więc innego podejścia.
CZYTAJ DALEJ

Papież Leon XIV zachwyca fanów butów sportowych

2026-05-09 15:12

[ TEMATY ]

Leon XIV

x.com/@naczasienews

Stare zdjęcie papieża Leona XIV wywołuje obecnie poruszenie w mediach społecznościowych. Na filmie widać pierwszego papieża z Ameryki w butach Nike pod szatami kapłańskimi. Krótki zwiastun Watykanu wywołał viralową sensację w internecie.

Watykański film dokumentalny przedstawia doświadczenia i kamienie milowe jego posługi we Włoszech, w tym podróże, spotkania ze współbraciami i czas, gdy był przełożonym generalnym Zakonu Augustianów. Jedna ze scen stała się viralem: uważni fani sneakersów zidentyfikowali je w internecie jako prawdopodobnie Nike Franchise Lows, stosunkowo prosty i niedrogi model.
CZYTAJ DALEJ

Białe święto

2026-05-10 06:09

Paweł Wysoki

Życzę wam, aby nie było ani jednego dnia, który przeżyjecie bez Pana Jezusa. Bądźcie Mu zawsze wierne – powiedział ks. Krzysztof Podstawka do dzieci pierwszokomunijnych.

W pierwszy dzień maja w parafii św. Piotra Jerzego Frassatiego w Lublinie 16. dzieci przystąpiło do Pierwszej Komunii Świętej. – To jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej parafii, które angażuje całe rodziny. Pokazuje, że Kościół żyje i rozwija się, że rodzicom w ogromnej większości zależy na religijnym wychowaniu swoich dzieci – powiedział proboszcz ks. Krzysztof Podstawka. Jak dodał, to pierwsza tego typu uroczystość po kanonizacji patrona, która odbyła się we wrześniu ubiegłego roku. – Pierwsza Komunia Święta w parafii świętego Piotra Jerzego Frassatiego! – podkreślił z radością.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję