Trzydniowe rekolekcje, w których uczestniczyło 25 kapłanów na czele z bp. Markiem Mendykiem, poprowadził ks. Robert Patro, dyrektor wydziału duszpasterskiego Zielonogórsko-Gorzowskiej Kurii Biskupiej.
- Zgromadzeni w diecezjalnym domu rekolekcyjnym kapłani rozważali sekret przekazywania ewangelii, tak jak to czynił św. Paweł Apostoł, na zasadzie: otrzymałem – przekazuję. – Św. Paweł przyjął objawienie od Chrystusa. Następnie nauczył swoich uczniów i posyłając ich mówił, idźcie i czyńcie podobnie, znajdźcie sobie godnych, którym przekażecie ten dar – opowiadał ks. Patro, zachęcając duszpasterzy, aby zabiegali o swoje zbawienie i o zbawienie ludzi, których prowadzą.
ks. Mirosław Benedyk
Ćwiczenia duchowne zostały zaplanowane w taki sposób, że oprócz klasycznych konferencji i kazań miały miejsce spotkania i rozmowy w braterskim kręgu, które były czasem wspólnego opracowania pewnej propozycji duszpasterskiej w nowym roku dla młodzieży i ministrantów. Jak się to przełoży na rzeczywistość, czas wkrótce pokaże.
Abp Grzegorz Ryś i nowi neoprezbiterzy z Seminarium 35+
Uwaga nas księży ma być skupiona na grzeszniku, by pomóc mu znaleźć drogę do Boga – powiedział abp Grzegorz Ryś do diakonów w czasie rekolekcji przed święceniami kapłańskimi.
W liturgiczne wspomnienie św. Stanisława Kostki czterej diakoni stali się nowymi kapłanami łódzkiego Kościoła. W wygłoszonej podczas tej uroczystości homilii abp Grzegorz Ryś powiedział do neoprezbiterów, że kapłaństwa nie ocenia się po tym, co potrafimy czynić, ale po tym, kim jesteśmy i kim się stajemy. Nie otrzymujecie tylko prawa sprawowania Mszy św. – zaznaczył celebrans – ale macie stać się tym, co sprawujecie. Ja zrozumiałem to, oglądając Drogę Krzyżową, przeżywaną przez Jana Pawła II, kiedy to przytulony do krzyża był cały Jezusem Chrystusem, całym sobą przeżywał Misterium Paschalne. Z tymi myślami idźcie w kapłaństwo – podkreślił metropolita łódzki.
Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.
Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.