Reklama

Na temat...

To nie film...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mamy kolejną aborcyjną zbrodnię: pod pozorem leczenia nadżerki usunięto pewnej kobiecie ciążę - bez jej wiedzy. A już wiadomo, że nie zgodziłaby się na to. Ale, jak wynika z dotychczasowego śledztwa, mające się narodzić dziecko było „nie na rękę” jej konkubentowi: musiałby się z nią ożenić bądź zapłacić wysokie „odczepne”. Widocznie lekarze zgodzili się dokonać „zabiegu” za cenę bardziej przystępną. W tej cenie zmieściło się oszukanie pacjentki...
Sprawa wyszła na jaw, bo oszukana zdecydowała się oddać sprawę do sądu; nie wszystkie jednak kobiety są na tyle odważne - wszak postępowanie sądowe trwa długo i bywa kosztowne, a werdykt końcowy jest niepewny. Wnioskuję stąd, iż być może to podstępne, ukartowane za plecami kobiety zabójstwo nie jest precedensem - podobnie jak opisane już kiedyś przeze mnie przerwanie ciąży w 6. miesiącu jej trwania... A jakie jeszcze inne potworne tajemnice kryją gabinety ginekologiczne w Polsce?
Naród, który ma ujemny przyrost naturalny, jest narodem wymierającym. Ja nie chcę nikogo straszyć: my się już takim narodem staliśmy! I oto w kraju, w którym k a ż d e dziecko powinno być postrzegane jako bezcenny skarb, złe, antyludzkie i anty-Boskie prawo zbiera coraz straszniejsze żniwo. Relatywny stosunek do życia (w myśl tego „prawa”) doprowadził do głębokich podziałów moralnych w naszym środowisku medycznym, a w dalszej konsekwencji - do upadku prestiżu zawodu lekarskiego. Czyż mogę bowiem z zaufaniem zwracać się do lekarza, który być może jest wielokrotnym mordercą bądź pomocnikiem innych morderców w białych kitlach?
Pamiętam uczucie grozy, jakie owładnęło mną wiele lat temu podczas oglądania filmu Kabaret, w chwili gdy główna bohaterka zwierza się swemu - rzekomo - ukochanemu, iż właśnie usunęła ciążę, bo dziecko przeszkadzałoby jej w karierze. No, ale to był tylko film...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Messi kąpie niemowlaka Yamala w wanience. Zdjęcie sprzed 18 lat viralem w internecie

2026-07-17 08:13

[ TEMATY ]

mistrzostwa świata

Lionel Messi

Lamine Yamal

x.com/eurofootcom, Pixabay

Lionel Messi kąpie niemowlaka Lamina Yamala

Lionel Messi kąpie niemowlaka Lamina Yamala

Piłkarz reprezentacji Hiszpanii Lamine Yamal w niedzielę spełni swoje marzenie i w finale mistrzostw świata zmierzy się ze swoim idolem i wielkim poprzednikiem w Barcelonie - Lionelem Messim. Argentyńczyk jest od niego ponad dwukrotnie starszy. Połączyło ich zdjęcie wykonane 18 lat temu.

W 2008 roku Barcelona we współpracy z katalońskim dziennikiem „Sport” i organizacją UNICEF stworzyła kalendarz charytatywny. Dwa lata temu cały świat obiegły zdjęcia, na których widać jak Messi trzyma w rękach i kąpie małego Yamala, który miał wówczas kilka miesięcy. Wszystko zaczęło się od tego, że ojciec Yamala - Mounir Nasraoui - udostępnił je w poście na Instagramie podczas Euro 2024.
CZYTAJ DALEJ

Św. Aleksy Wyznawca. Żyjący z jałmużny żebrak

[ TEMATY ]

patron dnia

pl.wikipedia.org

Św. Aleksy Wyznawca

Św. Aleksy Wyznawca

Św. Aleksy Wyznawca był rzymianinem z bardzo zamożnej rodziny rzymskich patrycjuszów. Jego dom rodzinny znajdował się na Awentynie.

W dniu swego ślubu z Famijaną potajemnie udał się z pielgrzymką do Ziemi Świętej. Jego żona, podobnie jak on, złożyła ślub dziewictwa. W Edessie był żebrakiem. Żył tam z jałmużny. Powrócił do Rzymu po 17 latach tułaczki.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję