Reklama

Gorzów Wlkp.

Mistyczne serce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

14 września w gorzowskiej parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski bp Paweł Socha poświęci stacje nowej Drogi Krzyżowej wokół kościoła. Oddanie do powszechnego użytku kalwarii oraz niedzielny festyn parafialny to najważniejsze punkty uroczystości obchodów utworzenia pięć lat temu jedynego w Polsce sanktuarium św. Weroniki Giuliani.

"Serce Jej serca"

Kult żyjącej na przestrzeni XVII i XVIII wieku wielkiej stygmatyczki Weroniki Giuliani jest szeroko rozpowszechniony w Europie, a zwłaszcza we Włoszech. Świętą ogłosił ją papież Grzegorz XVI w 1839 r. Czym sobie zasłużyła na wyniesienie na ołtarze? Głównym celem życia św. Weroniki było poznanie miłości Boga do ludzi oraz kontemplacja

Chrystusa przybitego do krzyża. Objawienia, które stały się jej udziałem, zostały spisane na 22 tysiącach stron rękopisu. Pan Jezus poprosił ją, aby stała się pośredniczką między Nim a grzesznikami i aby ofiarowała się za dusze cierpiące w czyśćcu. Zgodziła się, a kulminacją oddania się woli Bożej była jej śmierć, którą poprzedziła niezwykle ciężka agonia trwająca 33 dni "potrójnego czyśćca": bólu fizycznego, cierpień moralnych i diabelskich pokus. Znamienne, że w dzienniczku Pamiętnik męki, który wpierw pisany był pod dyktando Pana Jezusa, a następnie Matki Bożej, odnaleźć można stwierdzenie Maryi, która nazywa św. Weronikę sercem Jej serca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sanktuarium

Reklama

Św. Weronika Giuliani nosiła na piersiach włosiennicę, na której rozrysowała insygnia Męki Pańskiej, m.in. gwoździe, obcęgi i bicz. Po śmierci, kiedy otworzono jej serce, okazało się, że wszystkie rozrysowane insygnia znajdują swoje odbicia na sercu. Ówcześni lekarze nie potrafili w żaden sposób wytłumaczyć tego zjawiska. Serce zostało wyjęte, a jego cząstka znajduje się właśnie Gorzowie Wlkp., w sanktuarium przy parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. 9 marca 1997 r. nastąpiła uroczysta instalacja relikwii Świętej i rozpoczęcie jej kultu w naszej diecezji. Z czasem, sanktuarium otrzymało kolejną relikwię ­ cząstkę kości. W kaplicy znajduje się także kopia krzyża, przy którym św. Weronika otrzymała stygmaty, ołtarz z kaplicy domu biskupiego, przy którym modlił się sługa Boży bp Wilhelm Pluta oraz po bokach figurki św. o. Pio i św. o. Maksymiliana.

"Szerząc jej kult, zwróciliśmy się szczególnie w kierunku rozważania Męki Pańskiej" ­ mówi proboszcz parafii przy ulicy Żeromskiego, ks. prof. Roman Harmaciński. We wszystkie piątki (oprócz I) dwukrotnie, po Mszach św. o godzinie 9.00 i 18.30, następują rozważania Drogi Krzyżowej. W każdy III piątek miesiąca rozważania połączone są nabożeństwem Gorzkich Żali, podczas których wierni mają możliwość ucałowania relikwii. Ma ono charakter maryjno-ekspiacyjny. Ponieważ św. Weronika wzywa do pokuty, więc nabożeństwo połączone jest zwykle z procesjami fatimskimi ulicami parafii, podczas których niesione są relikwie.

Droga Krzyżowa

W sobotę, 14 września bp Paweł Socha poświęcił nowe stacje Drogi Krzyżowej. Rzeźby obrazujące Mękę Pańską stworzono w renomowanej, religijnej pracowni artystycznej z Piekar Śląskich. Zamówione prawie rok temu sceny wykonano ­ podobnie jak figurki stojące na kościele ­ z mielonego granitu pokrytego warstwą żywicy. Mają prawie 3 metry, a każda z nich została z osobna oświetlona. ­ "Pomysł wybudowania kalwarii, zrodził się naturalnie, poprzez stale rosnący kult Drogi Krzyżowej" ­ mówi Ksiądz Proboszcz.

Z roku na rok coraz więcej osób przybywa tutaj, by wziąć udział w nabożeństwach pasyjnych, sprawowanych na podobieństwo tych z Kalwarii Zebrzydowskiej. Nowa Droga Krzyżowa, ustawiona wokół kościoła, z pewnością umożliwi jeszcze głębsze przeżywanie tajemnicy Męki i Śmierci Pańskiej.

Odpust

Dziś, we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej, w parafii ma miejsce dodatkowy odpust. Duszpasterze serdecznie zapraszają wszystkich gorzowian do nawiedzenia sanktuarium i tym samym skorzystania z darów odpustowych. Uroczystości połączone będą także z festynem parafialnym. Przygotowano loterię fantową dla rodzin, których członkowie są bezrobotni oraz dla najbiedniejszych dzieci. Liczne konkursy stanowią gwarancję dobrej rozrywki i niedzielnego odpoczynku dla wszystkich przybyłych. Na koniec ­ zabawa.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: Parlament ostatecznie przyjął projekt ustawy o „pomocy w umieraniu”

2026-07-15 19:47

[ TEMATY ]

Francja

eutanazja

legalizacja eutanazji

Adobe Stock

Niższa izba parlamentu Francji, Zgromadzenie Narodowe, przyjęła w środę projekt ustawy o „pomocy w umieraniu”, który przewiduje, że osoby "nieuleczalnie chore i cierpiące" będą mogły zwrócić się o substancję śmiercionośną. Zgromadzenie miało ostateczne słowo w sprawie projektu.

Wcześniej niższa izba parlamentu wypowiadała się w tej sprawie trzykrotnie, za każdym razem przyjmując tekst. Izba wyższa, zdominowana przez prawicę, odrzucała projekt. Jednak po trzykrotnym odrzuceniu ostatnie słowo należało do Zgromadzenia Narodowego. Przegłosowało ono w środę projekt po raz czwarty i ostateczny. Dokument poparło 291 posłów, przeciwnych było 241.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Lipcowy szczyt pielgrzymkowy na Jasnej Górze

2026-07-16 17:15

[ TEMATY ]

Jasna Góra

lipcowy szczyt pielgrzymkowy

BPJG

Szli w intencji rodzin, chorych, o nowe powołania kapłańskie, pokój oraz za Ojczyznę, w duchu hasła tegorocznego programu duszpasterskiego „Uczniowie-misjonarze”. Na Jasną Górę dotarły diecezjalne i parafialne pielgrzymki piesze na odpust Matki Bożej z Góry Karmel 16 lipca. To pierwszy wakacyjny tzw. szczyt pielgrzymkowy 2026.

„Najstarsza w tym gronie”, bo 157., Piesza Pielgrzymka z Piotrkowa Trybunalskiego z archidiecezji łódzkiej dotarła już we wtorek, 14 lipca. Przyszło 750 pątników w trzech grupach: maryjnej, patriotycznej i papieskiej. Przeszli ponad 100 km, modląc się o nowe powołania kapłańskie oraz o dobre i trwałe małżeństwa. Wśród Piotrkowian szedł łódzki biskup pomocniczy Zbigniew Wołkowicz. - Jest to też piękne doświadczenie, bo często widzieliśmy biskupa niosącego tubę na swoich ramionach, siedzącego razem z nami na karimacie. To była okazja do dłuższych rozmów z pasterzem. To jest ważne doświadczenie dla wiernych - mówił jeden z pątników.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję