Reklama

XI Sosnowiecka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę 2002

W skwarze i pyle...

Niedziela sosnowiecka 37/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Zacznij na nowo od Chrystusa" to hasło, które towarzyszyło 2 tysiącom pątników wędrującym w dniach od 23 do 25 sierpnia w XI Sosnowieckiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę.

Pierwsza grupa pielgrzymów z diecezji sosnowieckiej wyruszyła z parafii św. Trójcy w Będzinie na Jasną Górę szlakiem Orlich Gniazd 8 sierpnia. Brali w niej udział przede wszystkim młodzi ludzie. Część pątników dołączyła do nich w Olkuszu 9 sierpnia.

23 sierpnia na pielgrzymi szlak, liczący 75 km, wyruszyła druga grupa XI Sosnowieckiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Jest ona kontynuacją Zagłębiowskiej Pieszej Pielgrzymki. Wędrowali w niej zarówno młodsi i starsi mieszkańcy diecezji. Najmłodszy pielgrzym miał 2 lata, a najstarszy 81. Po raz trzeci na pielgrzymi szlak wybrała się też z mamą - czteroletnia Zuzia z Syberki, której wszyscy zazdrościli kondycji.

W tym roku pielgrzymi szli w dokuczliwym upale. Kilka osób musiało korzystać z pomocy medycznej. Pielgrzymom towarzyszyło 30 kapłanów, 24 kleryków i trzy siostry zakonne. Po Mszy św. odprawionej o godz. 7.00 w Sanktuarium Polskiej Golgoty Wschodu na Syberce w Będzinie pielgrzymi na czele z bp. Adamem Śmigielskim i towarzyszącymi mu kapłanami wyruszyli w kierunku Łagiszy. Tam, podczas pierwszego postoju był czas na zjedzenie śniadania wypicie kawy czy herbaty. Od wielu lat gościnni parafianie i duszpasterze z proboszczem ks. kan. Eugeniuszem Stępniem, przyjmują u siebie pątników. Członkowie Stowarzyszenia Rodzin Katolickich częstują pątników pysznościami przygotowanymi przez parafian.

Mieszkańcy miejscowości przez które przechodziła pielgrzymka, w tym roku bardziej serdeczniej niż zwykle witali pątników. Wystawiali dla strudzonych marszem: owoce, napoje, ciasta i chłodzili - tylko chętnych - wodą z hydrantu.

Mimo, iż odcisków, odparzeń i zakwasów było sporo, znakomita atmosfera i pogoda ducha nie opuszczały pielgrzymów. Przebojem tegorocznej pielgrzymki była piosenka "Zaufaj Panu już dziś...", skomponowana z okazji sierpniowej wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Ojczyźnie.

W pierwszym dniu pielgrzymi dłużej zatrzymali się w gościnnych Targoszycach, gdzie dzięki życzliwości mieszkańców można było posilić się przygotowanym przez gospodarzy obiadem. Tradycyjnie w Zendku, miejscu pierwszego noclegu odbył się przed remizą strażacką, wieczór piosenki pielgrzymkowej.

Smakołyki na trasie

Tradycyjnie już ks. prał. Jan Szkoc, proboszcz parafii św. Tomasza na Pogoni zafundował wszystkim pielgrzymom nie tylko lody i serki, jak co roku, ale także pyszne bułki z serem i cukierki.

W drugim dniu, w drodze do Nierady, trasa prowadzi częściowo przez las. W Woźnikach można było zjeść i przespać się na trawniku w rynku lub w ogrodzie parafialnym. W Nieradzie, miejscu drugiego noclegu, pielgrzymi spędzili wieczór z młodzieżą z krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Młodzi ludzie w ciekawy sposób zachęcali wszystkich do abstynencji. Przed wyruszeniem do Częstochowy abp Stanisław Nowak odprawił Mszę św. dla pielgrzymów.

Najbardziej oczekiwana chwila to moment znalezienia się pod szczytem jasnogórskim i przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Tam każdy w ciszy wypowiada intencje, z którymi szedł przez trzy dni. Witani przez Ojców Paulinów pielgrzymi czują ulgę i radość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: „Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Poruszenie, pokój, pragnienie dobra, nagłe światło w myśli to nie przypadek. To ślady Jego obecności. Możesz nie mieć dziś jasnych odpowiedzi. Ale jeśli w Twoim sercu pojawia się choć mały ogień to znaczy, że On idzie obok.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Finlandia: Sąd Najwyższy skazuje byłą minister za przywołanie nauczania Kościoła nt. LGBT

2026-03-26 18:05

[ TEMATY ]

LGBT

Finlandia

fi.wikipedia.org

Päivi Räsänen

Päivi Räsänen

Znany jest finał trwającej od lat sprawy fińskiej posłanki Päivi Räsänen. Sąd Najwyższy skazał ją za przywołanie nauczania Kościoła nt. LGBT.

Wieloletnia fińska parlamentarzystka, była minister spraw wewnętrznych Finlandii, Päivi Räsänen, została uznana winną przez Sąd Najwyższy Finlandii za "mowę nienawiści" w formie obrazy grupy LGBT w związku z broszurą poświęconą nauczaniu Kościoła na temat homoseksualizmu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję