Reklama

Królowa Pustelników

15 stycznia Zakon Pauliński obchodzić będzie doroczną uroczystość św. Pawła Pierwszego Pustelnika.
W tym dniu wszyscy zakonnicy odnawiają swoje śluby zakonne.
W dniu następnym, 16 stycznia, Zakon obchodzi święto Matki Bożej Królowej Pusteników.
Wielu z nas nie rozumie, dlaczego Paulini czczą Maryję jako Królową Pustelników.
Warto pokrótce odpowiedzieć na to pytanie.

Niedziela Ogólnopolska 3/2006, str. 9

Aleksy Könger - św. Paweł Pierwszy Pustelnik na modlitwie pod palmą.
Ołtarz św. Pawła w kościele Matki Bożej, Lepoglawa, 1770 r.

Aleksy Könger - św. Paweł Pierwszy Pustelnik na modlitwie pod palmą. <br>Ołtarz św. Pawła w kościele Matki Bożej, Lepoglawa, 1770 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pustynia

Reklama

Pustelnictwo było znane i praktykowane w starożytności. Z historii biblijnej wiemy, że naród izraelski wędrował 40 lat przez pustynię do Ziemi Obiecanej. Widocznym znakiem Bożej obecności między wybranym ludem, często narzekającym przed Mojżeszem na surowość pustyni, była Arka Przymierza. W poszukiwaniu pomocy Boga Mojżesz często sam udawał się na górę Synaj. Tam też otrzymał Dziesięć Bożych Przykazań.
Wiemy dużo o Eliaszu, proroku, który ukrywał się w grotach pięknej góry Karmel. Do dnia dzisiejszego żyją i pracują pustelnicy - ojcowie karmelici, duchowi synowie św. proroka Eliasza. Znana jest nam także postać św. Jana Chrzciciela, tego „głosu na pustyni”, który nawoływał jemu współczesnych do nawrócenia i pokuty. Sam nasz Zbawiciel Jezus Chrystus podczas swego przygotowania do publicznej misji spędził 40 dni na pustyni, gdzie był kuszony przez szatana.
W okresie pierwszych wieków chrześcijaństwa wielu świętych chrześcijan uciekało na pustynię, aby tam szukać spokoju i bezpieczeństwa w czasie prześladowania. Wielu z nich czyniło tak z obawy, że mogą się zaprzeć Jezusa Chrystusa. Ale wielu też uciekało na pustynię, aby tam kontemplować Boga na modlitwie i pokucie. Wielu z ojców pustyni przemieszczało się z pustyni na pustynię. Trzeba tu wspomnieć św. Pawła Pierwszego Pustelnika - duchowego ojca i patriarchę Zakonu Braci Pustelników, św. Antoniego Pustelnika - ojca pustyni, św. Franciszka z Paoli, św. Franciszkę Rzymiankę - pustelnicę i wielką pokutnicę, św. Bazylego Wielkiego i św. Grzegorza z Nazjanzu, biskupów i doktorów Kościoła. W herbie paulińskim jest motto Zakonu: Solus cum Deo solo - „Sam na sam z Bogiem”.

Pustelnicy

Bracia Pustelnicy - zakon założony na Węgrzech - obrali sobie za patrona św. Pawła Pierwszego Pustelnika, który żył w Górnym Egipcie w IV wieku i według tradycji spędził 90 lat na pustyni. Zakon został zatwierdzony przez Stolicę Apostolską w 1308 r. jako Zakon Braci Pustelników w Kościele Katolickim. Była to wspólnota typowo węgierska, Węgrzy zwykli byli mówić: „Jak długo Zakon Braci Pustelników trwa, naród nasz węgierski będzie żył w spokoju i bezpieczeństwie”. Zakon przedostał się do Polski w 1383r. z pomocą księcia Władysława Opolczyka, kuzyna króla węgierskiego Ludwika, aby strzec cudownego wizerunku Bogurodzicy w świętej ikonie. Polska prowincja Ojców Paulinów przetrwała do dziś, sanktuarium Bogurodzicy stało się jednym z największych centrów pielgrzymkowych, a miasto, na którego terenie się znajduje, nazywane jest duchową stolicą Polski.
Zakon wydał wielu uczonych i świętych, chociaż nigdy nie starał się o ich kanonizacje. Ten Zakon wiele też ucierpiał z powodu napaści hord tureckich na paulińskie klasztory i z powodu klęski pod Mohaczem (1526 r.). Klasztory zostały zrabowane i zniszczone. W pożarze słynnego klasztoru Maria Nostra, rezydencji generałów węgierskich, zaginęły relikwie św. Pawła Pierwszego Pustenika. Wielu zakonników poniosło śmierć męczeńską. W 1786 r. Zakon Paulinów został oficjalnie skasowany przez cesarza Józefa II i Marię Teresę.

Królowa pustelników

Tyle, w wielkim skrócie, z historii Zakonu Braci Pustelników. Od początku, oprócz kultu Krzyża Świętego, Zakon wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do Matki Bożej. Jednym z przejawów tej czci było obranie za patronkę i szczególną orędowniczkę Zakonu Maryi czczonej już od XIV wieku pod tytułem Królowej Pustelników Wiemy, że Maryja żyła w Nazarecie i znana tam była jako Miriam. Przez 30 lat Chrystus Pan prowadził życie ukryte w szkole Maryi, która na pewno nie brała udziału w publicznych dysputach lub w życiu społeczno-politycznym. Była po prostu jedną z kobiet izraelskich.
Milczenie jest istotną wartością życia eremickiego. Tak żyła też Maryja. Z Ewangelii św. Łukasza dowiadujemy się, że zachowywała wiernie wszystkie wypowiedzi Jezusa i rozważała je w swoim sercu (por. 2, 51). A Jezus wzrastał w mądrości i łasce pod czujnym okiem Maryi (tamże). W szkole Maryi - Stolicy Mądrości Jezus nauczył się najwięcej. Ona kochała Go jak swojego syna, ale uwielbiała Go jako Boga.
Milczenie Maryi i Jej kontemplacja Boga były i nadal są natchnieniem dla wszystkich pustelników na całym świecie. Maryja jest milcząca, ale wszystko rozumiejąca. W Ewangeliach odnotowane jest tylko 7 wypowiedzi Maryi. Ostatnie Jej słowa skierowane są do sług w Kanie Galilejskiej w czasie uczty weselnej: „Czyńcie, cokolwiek wam powie” (por. J 2, 5). Były to słowa mądrości i troski, słowa Matki Dobrej Rady. Maryja na pewno znała pisma prorocze odnośnie do przyszłego Mesjasza. Oblubienica z Pieśni nad Pieśniami jest wielkim symbolem Maryi Oblubienicy Ducha Świętego. Autor Pieśni nad Pieśniami mówi: „Kim jest ta, co się wyłania z pustyni, wsparta na oblubieńcu swoim” (8, 5); „Kim jest ta, co się wyłania z pustyni wśród słupów dymu, owiana wonią mirry i kadzidła i wszelkich wonności...” (3, 6). Duch Święty prowadzi swoją Oblubienicę, aby mówić do Jej serca w samotności.
Myślę, że intencją Braci Pustelników w wybraniu Maryi na Królową Pustelników jest fakt, że Maryja dana została przez Boga Kościołowi jako szczególna pomoc w walce z szatanem i mocami ciemności. Groźba bowiem wypowiedziana w ogrodzie Eden, a skierowana do szatana, jest aktualna do końca czasów: „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę... (Rdz 3, 15).
Papież Jan Paweł II podczas spotkania z ojcami i braćmi na Jasnej Górze - 19 czerwca 1983 r. - wypowiedział znamienne słowa: „Miłość jest jedyną naszą siłą w naszej walce z mocami ciemności. Dlatego jest rzeczą bardzo ważną, abyśmy byli zjednoczeni z Niewiastą, która kochała i kocha z największą miłością. Jeśli pozostaniemy zjednoczeni z tą Niewiastą, będziemy kochać”.
Wszystkich nas, ojców i braci paulinów, bardzo zbudował fakt, że założyciel Amerykańskiej Częstochowy - o. Marian Zembrzuski zmarł właśnie w święto Matki Bożej Królowej Pustelników. Maryja, Matka Zakonu Paulińskiego i Królowa Pustelników, wzięła swego wiernego sługę w dniu swego święta do Królestwa Światłości i Życia. Niech Maryja ma nas nadal w swojej opiece.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Jan Nepomucen

Niedziela podlaska 20/2001

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi. Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością. Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka. Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo św. Jana Nepomucena. Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św. Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego. Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św. Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie Europę. W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy, Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII zaliczył go uroczyście w poczet świętych. Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana. Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie, komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie. Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę. Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej. W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych. Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak zanikającego kultu św. Jana Nepomucena. Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej sławy i szczerej spowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

W Kościele działają Parafialne Grupy Obrony Cywilnej

2026-05-21 07:26

[ TEMATY ]

Parafialne Grupy Obrony Cywilnej

Parafialne Grupy Obrony Cywilnej FB

W Kościele ruszyła inicjatywa Parafialne Grupy Obrony Cywilnej. Jej celem jest budowanie odporności lokalnych społeczności w oparciu o wiernych, którzy angażują się w grupach zadaniowych np. zmotoryzowanej, medycznej, wsparcia psychologicznego czy opiekuńczo-wychowawczej.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w rozmowie z PAP w kwietniu powiedział, że „podobnie jak władze państwowe i samorządowe, także Kościół katolicki ma plan działania na wypadek sytuacji kryzysowych”. Zaznaczył, że w niektórych miejscach są już prowadzone specjalne warsztaty i szkolenia. - Współpracujemy w tych działaniach z Caritas Polska, która ma ogromne doświadczenie w niesieniu pomocy cywilom - powiedział hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Powiat chrzanowski: Podpalony klęcznik, zdewastowana elewacja kościoła, zniszczona parafialna toaleta

2026-05-21 18:59

[ TEMATY ]

dewastacja

Adobe. Stock

Wandale zniszczyli toaletę parafialną w Zagórzu koło Chrzanowa. Proboszcz parafii powiadomił policję. Jak informuje Sławomir Kagan z chrzanowskiej policji, straty szacowane są na około 500 złotych - czytamy w portalu radiokrakow.pl.

To kolejny akt wandalizmu w ostatnich tygodniach na terenie powiatu chrzanowskiego dotyczący kościołów i ich zaplecza. W centrum Trzebini w przedsionku podpalono klęczniki, a w parafii w Sierszy zamalowano elewację świątyni. Jednak policja nie łączy tych spraw.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję