Reklama

Jak czytać Pismo Święte?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kontynuując prezentację tematyki sprzed dwóch tygodni, która dotyczyła swoistych maksym wypowiadanych przez Jezusa, warto trochę czasu i miejsca poświęcić paradoksalności niektórych przypisywanych Mu wypowiedzi. Właśnie w owych logiach ten paradoksalny element przekracza granice czystego porównania i staje się już hiperbolą. Ta zaś, według popularnych encyklopedycznych definicji, jest w literaturze zwyczajnym wyolbrzymieniem relacjonowanej sytuacji lub przedmiotu. Dzisiejszym przykładem tego typu tekstów może być np. często słyszane wyrażenie „pękać ze śmiechu”.
Otóż końcowi redaktorzy Ewangelii również znali to literackie zjawisko. Przykładami hiperbolicznych wypowiedzi Jezusa mogą być następujące zdania: „Bo kto ma, temu będzie dodane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma” (por. Mk 4, 25) lub „Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je” (por. Łk 17, 33).
Zastosowanie hiperbol w ewangelicznych tekstach przypomina nam zatem, że Bóg jest od nas totalnie inny. Jego zaś sposób postępowania i myślenia, jeśli można tak powiedzieć, nie ma nic wspólnego z nami i z naszym ludzkim stereotypowym postrzeganiem rzeczywistości. Innymi słowy, autorzy biblijni chcą nam zakomunikować, że pomiędzy Bogiem a człowiekiem istnieje jakościowa różnica, która może zostać pokonana tylko i wyłącznie dzięki Jego łaskawości. Inicjatywa zawsze wychodzi od Stwórcy i owo pokonanie dystansu pomiędzy Nim a nami odbywa się w pierwszym rzędzie za pośrednictwem Ewangelii. Przylgnięcie do Boga i wkroczenie w rzeczywistość Bożego Królestwa prowadzi do rewolucyjnych wręcz zmian w życiu człowieka wierzącego. W Ewangelii według św. Jana zmiana ta została porównana do „powtórnych narodzin” (por. J 3, 1-21). Św. Paweł natomiast odwołuje się do obrazu „umierania” dla grzechu, aby żyć w wolności i radości dzieci Bożych (por. Rz 6, 1-14).
A zatem hiperboliczny styl niektórych wypowiedzi Jezusa ma bardzo podobne znaczenie, którego po prostu trzeba być świadomym. W przeciwnym razie ryzykowalibyśmy przetransformowanie Jezusowych powiedzeń w literalny legalizm, którego nikt nie byłby w stanie wytrzymać (pomyślmy np. o tekstach Łk 14, 26 czy Mt 18, 8-9, gdzie jest mowa o nienawiści do rodziców i samego siebie oraz o odcinaniu ręki bądź nogi).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: seminarium musi dziś wychowywać komandosów, nie szeregowców

2026-09-30 10:45

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz musi być dzisiaj jak komandos. Problem jest tylko taki, że komandosów mogą wychować tylko komandosi, nie szeregowcy. W związku z tym to jest też kwestia właściwego doboru kadr formacyjnych – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Październik to czas powrotu do nauki i formacji także w seminariach duchownych.

Mówiąc o formacji chrześcijan w Kościele warszawskim, abp Adrian Galbas zwrócił uwagę na liczne ruchy kościelne, a także pojedyncze propozycje, na przykład cykl wykładów „Duchowość dla Warszawy”, które gromadzą bardzo wiele osób i „solidnie kształtują ich postawę duchową i chrześcijańską”. „Ten swoisty wymiar katechetyczny jest dość dobrze zorganizowany. Jeśli ktoś chce pogłębić swoją wiarę, znajdzie w Warszawie ku temu miejsca, wspólnoty i formy” – dodał. Wskazał też, że wielkim wyzwaniem duszpasterskim pozostaje docieranie do tych, którzy są oddaleni od Kościoła, czyli mówiąc krótko: ewangelizacja.
CZYTAJ DALEJ

Br. Maciej z Taizé: W Łodzi potrzebujemy czterech metrów kwadratowych podłogi

2026-10-01 09:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

Br. Maciej z Taize

Br. Maciej z Taize

Najważniejsza jest dla nas otwartość i gotowość przyjęcia pielgrzymów. Chcemy, żeby wszyscy uczestnicy spotkania znaleźli miejsce, w którym będą mogli się zatrzymać. Potrzebujemy naprawdę niewiele. Żeby przyjąć dwóch pielgrzymów, potrzebujemy zaledwie czterech metrów kwadratowych podłogi - mówi brat Maciej z Taize w rozmowie z ks. Pawłem Gabarą

Ks. Paweł Gabara:Od miesiąca działa w Łodzi centrum przygotowań do Europejskiego Spotkania Młodych Taizé. Wolontariusze i bracia odwiedzają łódzkie parafie, modlą się z wiernymi i zachęcają ich zarówno do otwartości na młodzież, która na przełomie roku przyjedzie do Łodzi, jak i do udziału w samym spotkaniu. Jak wygląda zainteresowanie młodych ludzi?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję