Placówki Caritas w Mińsku Mazowieckim zorganizowały 15 września festyn z okazji jubileuszu 10-lecia. Chociaż uroczystości jubileuszowe wszystkich placówek Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej odbywały się w czerwcu, w Mińsku świętowano jeszcze raz. - Jest tu wiele dzieł miłosierdzia. Zdecydowaliśmy z ks. Krzysztofem Ukleją, że warto szerzej zaprezentować ich działalność społeczności - mówi burmistrz miasta Zbigniew Grzesiak.
Mińsk Mazowiecki to zagłębie ośrodków Caritas. Działają tu: świetlica dla dzieci i młodzieży, Warsztaty Terapii Zajęciowej, Dom Dziennego Pobytu, Stacja Opieki Caritas. To efekt dobrej współpracy lokalnych władz miasta z Caritas.
Festyn poprzedziły Msze św. w kościele św. Antoniego z Padwy. Każda z instytucji działających w ramach Caritas uczestniczyła w jednej z niedzielnych Eucharystii, podczas których homilie głosił dyrektor warszawsko-praskiej Caritas ks. prał. Krzysztof Ukleja.
O godz. 16.30 rozpoczęła się wspólna zabawa. Zagrała orkiestra dęta, wystąpił szkolny zespół w strojach ludowych, były gry sportowe. Podopieczni z Warsztatów Terapii Zajęciowej wystawili sztukę Świat Kacperka. Dobrej zabawie nie przeszkodził rzęsisty deszcz. Na zakończenie, już w kościele, odbył się koncert Antoniny Krzysztoń. W przygotowanie festynu włączyło się miasto.
Burmistrz Grzesiak bardzo chwali współpracę Caritas z władzami lokalnymi. - Od początku, kiedy Caritas zaczynała pracę w mieście, nie miałem wątpliwości, że spełni nasze oczekiwania. Mam za sobą doświadczenia współpracy z Kościołem i wiem, że jeśli zadania podejmuje jakieś zgromadzenie czy organizacja kościelna, to będą one wykonane dobrze i tanim kosztem. Jeśli ktoś pracuje z miłością, to czyż można mieć wątpliwości, że może być inaczej - podsumowuje Zbigniew Grzesiak.
Burmistrz Mińska uważa, że to, co udało się osiągnąć, jest efektem zaangażowania strony kościelnej i samorządowej. Kościół chce służyć potrzebującym, bo taką ma misję, pomoc potrzebującym należy zaś do obowiązków samorządu. Jak mówi Zbigniew Grzesiak, pierwszym warunkiem dobrej współpracy jest zasada: "Aby się chciało chcieć".
Potwierdzeniem dobrych stosunków pomiędzy Caritas a samorządem są również plany otwarcia w Mińsku kolejnej placówki - Domu dla Samotnej Matki z Dzieckiem.
Do bazyliki w Jablonnem w regionie Libereca powróciła w sobotę skradziona niedawno czaszka św. Zdzisławy. Relikwię przekazali przedstawiciele policji na zakończenie pielgrzymki zorganizowanej w dniu świętej.
Konserwatorka, która pracowała nad zagrożoną podczas kradzieży czaszką świętej z XIII w., przekazała uratowaną relikwię arcybiskupowi Pragi Stanisławowi Przibylowi, który odprawiał główną Mszę dla kilkuset pielgrzymów. Arcybiskup pokazał ją zgromadzonym i położył na ołtarzu głównym. Pozostanie tam wystawiona do wieczora. To ostatnia możliwość zobaczenia relikwii.
Ten felieton jest o tyle osobisty, że jest o moim patronie. Ojca Pio wybrałem sobie na trzecie imię, przy bierzmowaniu nieprzypadkowo. To święty wyjątkowy, który przyciągnął mnie swoją historią człowieka łączącego łagodność z pobożną surowością. Taką, która bywa nam potrzebna w niektórych momentach, a która prowadzi do otrzeźwienia w momentach zagubienia. Dziś ten włoski zakonnik znów nie daje nam o sobie zapomnieć.
We włoskiej Casalbie, niewielkiej miejscowości pod Neapolem, przy figurze św. Ojca Pio miało dojść do zjawiska, które poruszyło wiernych i media. Na policzku figury zauważono ślad przypominający krwawą łzę. Proboszcz parafii najpierw próbował go usunąć, potem sprawdzał monitoring, a następnie zawiadomił arcybiskupa. Sprawę bada specjalna komisja. Kościół słusznie zachowuje ostrożność. Nie wszystko, co porusza emocje, musi być cudem. Nie każdy znak jest znakiem z nieba. Ale też nie każdą tajemnicę da się od razu zamknąć w słowie „przypadek”.
Nasza wielka jubileuszowa wędrówka, którą zaczynaliśmy na lubelskiej ziemi, dobiega końca w miejscu szczególnym – w Orchówku nad Bugiem. Tu, gdzie rzeka wyznacza granice, a historia splata losy narodów, Maryja od wieków króluje jako Matka Boża Pocieszenia. W progach tego barokowego kościoła, pod troskliwą opieką Ojców Kapucynów, składamy wszystkie trudy, radości i owoce naszej pielgrzymki szlakiem franciszkańskich sanktuariów.
Kiedy stajemy przed cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasze oczy spotykają wizerunek, który przetrwał pożary, wojny i kasaty zakonu. To obraz pełen królewskiego dostojeństwa, a jednocześnie matczynej bliskości. Maryja w Orchówku od XVII wieku jest dla mieszkańców nadbużańskich krain prawdziwą ostoją. Jej oczy, pełne spokoju, zdają się mówić każdemu z nas: „Nie lękaj się, Ja jestem z tobą”. To tutaj, po przejściu setek kilometrów, odnajdujemy najgłębsze pocieszenie – pewność, że żadna modlitwa nie pozostała bez odpowiedzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.