Reklama

Opus Dei w stolicy

Niedziela warszawska 40/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ośrodki Opus Dei działające w Polsce najprężniej rozwinęły się w stolicy. Odbywa się w nich formacja kobiet i mężczyzn, studentów i licealistów, młodzieży z gimnazjum i szkół podstawowych.
Pierwszy w Warszawie dom formacyjny Opus Dei powstał w roku 1990 przy ul. Górnośląskiej. Przeznaczony był dla formacji mężczyzn. Współpracownicy trafiali tu m.in. za sprawą kapłanów Dzieła, którzy spowiadali w kościele św. Anny.

Ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski przyjechał z Argentyny. Włada bardzo dobrze językiem polskim. - Moja matka jest Polką - mówi ks. Stefan i opowiada jak Opatrzność od dawna przygotowywała go do pracy w Polsce. W 1974 r. matka ks. Stefana była na audiencji u ks. Escrivy. Wtedy usłyszała: Postaraj się, aby twoje dzieci i wnuki mówiły po polsku, bo to się przyda. Modlitwa jest sposobem, aby Dzieło się rozpowszechniało, a zobaczysz, że dotrze też do Polski.
W Polsce dla ks. Stefana nie tylko język nie był obcy. - Dziwiłem się w Argentynie, dlaczego kanapki, które mama przygotowywała mi do szkoły wyglądają inaczej niż kanapki moich kolegów. Zrozumiałem to, kiedy przyjechałem do Polski - wspomina ks. Stefan.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wisła i Górnośląska

Reklama

Dom przy ul. Krzyckiego 5/7 wyróżnia się spośród sąsiadujących tylko bordowym kolorem elewacji. Wokół niewielki ogródek z hortensjami i tujami. Tu mieszczą się ośrodek formacyjny dla kobiet, nazwany Wisłą oraz ośrodek dla licealistek i studentek - Fontanna. Już za progiem czuje się atmosferę życzliwości. Nowe osoby zawsze z uśmiechem wita ktoś z domowników. Uwagę zwraca wystrój wnętrza: skromny, ale estetyczny. W korytarzu na stylizowanych komódkach przykrytych szkłem, bukieciki kwiatów ustawione są przy obrazie Matki Bożej Częstochowskiej i zdjęciu prałata Opus Dei z Ojcem Świętym.
Najważniejszym miejscem w domu jest kaplica. W ołtarzu głównym scena Zwiastowania, przed ołtarzem szereg ławek, w oknach witraże. Panuje tu spokój i cisza, jaką trudno znaleźć w wielkim mieście. Tuż przed wejściem do kaplicy znajduje się pomieszczenie, w którym odbywa się spowiedź. W tej kondygnacji budynku odbywają się również dni skupienia i spotkania formacyjne dla kobiet.
- Zaczęło się 12 lat temu - opowiada Krystyna. Wtedy przyjechało do Polski 7 członkiń Opus Dei: z USA, Francji, Belgii, Portugalii, Chorwacji i Hiszpanii. Wszystkie podjęły pracę, każda w swoim zawodzie oraz zajęły się organizowaniem tzw. pogadanek i wykładów formacyjnych. Najpierw spotkania odbywały się w domu przy ul. Pięknej. Pierwsze mieszkanie było małe i trzeba było szukać czegoś większego. Dom przy ul. Krzyckiego 5/7 okazał się odpowiednim miejscem.
W ośrodku odbywa się formacja ogólna. Raz w miesiącu jest rekolekcyjne skupienie. Składają się na nie dwie medytacje prowadzone przez kapłana. Na zakończenie jest Msza św. lub błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Zawsze można skorzystać z sakramentu pojednania. Każdy wybiera dla siebie to, co chce. Indywidualnie prowadzone jest kierownictwo duchowe. Na spotkaniach w mniejszych grupach podejmowane są tematy takie jak świętość, rodzina, modlitwa, pracowitość, szczerość, itp. Prowadzą je świeccy - numerariuszki i supernumerariuszki.
Numerariuszki żyją w celibacie i są w pełni dyspozycyjne do zajmowania się szczegółowymi pracami apostolskimi Opus Dei. Supernumerariuszki to osoby zamężne lub stanu wolnego, które mogą zajmować się poszczególnymi pracami apostolskimi Dzieła na tyle na ile pozwalają im okoliczności rodzinne.
W Warszawie jest około 100 numerariuszek i supernumerariuszek oraz 200 współpracowniczek i wiele osób korzystających z wybranych punktów formacji Dzieła. W Opus Dei bardzo ważne jest apostolstwo. - Ośrodek jest miejscem, w którym czerpie się duchowo, aby pójść do tych miejsc, w których się żyje na co dzień, pracuje, uczy. Trzeba otworzyć się na innych - mówi Krystyna. W Opus Dei dużo mówi się o świętości, którą może osiągnąć każdy, w tym stanie, w którym żyje. Jeśli kobiety zakładają rodziny, powinny być otwarte na przyjmowanie nowego życia. Podkreślana jest rola kobiety w rodzinie i w życiu zawodowym. Obydwie te sfery można łączyć, bo jak mówi Ojciec Święty, kobieta w obydwu ma do spełnienia bardzo ważną rolę. - Do tego potrzebna jest odpowiednia formacja i wykształcenie - mówi Krystyna.
Spotkania formacyjne dla mężczyzn odbywają się w ośrodku przy ul. Górnośląskiej 43. Tu przychodzi około 1000 osób. W domu mieszka 3 kapłanów Opus Dei.

Filtrowa, Filary, Fontanna i Potok

Nieco inaczej wygląda formacja studentów i licealistów. Obok formacji religijnej organizowanych jest wiele innych zajęć.
Ośrodek akademicki dla młodzieży męskiej działa przy ul. Filtrowej od 1992 r. Przychodzą tu studenci z różnych uczelni, np. z SGH, Politechniki i Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, także maturzyści. W budynku jest kaplica, salon na spotkania i miejsce do nauki. Mieści się tu bowiem bursa dla kilkunastu studentów. Ośrodek prowadzą osoby świeckie. Dyrektorem jest Mikołaj Ramirez, architekt, pomagają mu zastępca, doktorant Józef Ginter i sekretarz Michał Twarkowski, świeżo upieczony informatyk. Mieszkający w budynku ksiądz zajmuje się sprawami duszpasterskimi w ośrodku i poza nim. Utrzymanie ośrodka leży w gestii tzw. Patronatu, który tworzą byli mieszkańcy ośrodka, rodzice i przyjaciele.
W męskim ośrodku oferta dla studentów wygląda imponująco. Działa tu "Furmanka - Klub Miłośników Ułańskiej Fantazji i jej Szczęśliwych Posiadaczy". Jak mówią twórcy, powstał na kanwie rozważań nad wciąż niedostateczną znajomością bogactwa zakątków naszej Ojczyzny i krajów ościennych. W ubiegłym roku odbyło się 6 wypraw po Polsce. Na Filtrowej organizowana jest także "Liga Majstrów - impreza dla studentów, którzy, z trudem odrywają się od książek, by w sobotnie ranki przemieniać się w zawodowych futbolistów". Jesienno-zimowe rozgrywki mają miejsce na hali, latem gry są na boisku.
W ośrodku raz w miesiącu odbywają się spotkania kulturalne z ciekawymi ludźmi. Ale najważniejsza jest oczywiście formacja religijna, czemu służyć ma m.in. raz w miesiącu dzień skupienia, zaś raz w tygodniu medytacja z kapłanem. W każdą sobotę w ośrodku wyświetlany jest o 18.30 film o bł. Josemarii Escrivie.
Podobny ośrodek jak przy Filtrowej, ale dla chłopców z gimnazjum i liceum, działa przy ul. Ikara 4. Jest tu "Klub Potok", w którym są spotkania dla starszych uczniów z podstawówki. Inicjatywą zajęli się rodzice. W ośrodku przy ul. Ikara mieszka jeden kapłan Opus Dei.
Dla studentek i licealistek działa ośrodek "Filary" przy ul. Reja. Tu dziewczęta otrzymują formację religijną, duża uwaga przywiązywana jest do zdobywania solidnego wykształcenia. Mogą skorzystać z innych zajęć takich jak nauka języków obcych - angielskiego, hiszpańskiego, kursy dobrego wychowania "savoir-vivre". Powodzeniem cieszą się zajęcia sportowe i wycieczki krajoznawcze. Wspaniałą inicjatywą jest wolontariat. Dziewczęta odwiedzają chorych w szpitalach oraz w domach starców.
Ośrodek "Fontanna" powstał w 1993 r. jako przyszła szkoła hotelarstwa i nauki gospodarstwa domowego. Dla dziewcząt w wieku od 16 do 24 lat organizowane są kursy szkoleniowe w obydwu dziedzinach.

Dworek

Około 60 km od Warszawy znajduje się "Dworek". Tu odbywają się 3-dniowe rekolekcje zamknięte. W tym roku po rozbudowie Dworku, powstał Ośrodek Promocji Kobiet Wiejskich. Częstym problemem, z którym borykają się kobiety na wsi są niskie dochody, brak przygotowania zawodowego i bezrobocie. W ośrodku odbędą się kursy doskonalenia zawodowego i nauka prowadzenia agroturystyki.
W Opus Dei formacją religijną zajmują się księża ze Stowarzyszenia Kapłanów Świętego Krzyża. Stowarzyszenie statutowo związane jest z Dziełem. W Warszawie pracuje pięciu kapłanów. Starają się oni posługiwać również poza ośrodkami Opus Dei: prowadzą rekolekcje, spowiadają. Trzy razy w roku w "Dworku" odbywają się rekolekcje dla księży diecezjalnych. Dzieło, zgodnie z wolą Założyciela, dba o utrzymywanie kontaktów z duchowieństwem diecezjalnym.

2002-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg „nie trwa w gniewie”, bo ma upodobanie w łaskawości

2026-02-13 09:50

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Końcowe wersety Księgi Micheasza brzmią jak modlitwa wspólnoty i jak hymn o przebaczeniu. Prorok działał w VIII w. przed Chr. i patrzył na krzywdę oraz rozpad ładu w Judzie. Pada prośba: „Paś lud swój laską”. Obraz pasterza jest w Biblii językiem troski i odpowiedzialności. Laska pasterska służyła do prowadzenia trzody i do obrony przed drapieżnikiem. Słowa o samotnym mieszkaniu „w lesie, pośrodku Karmelu” przywołują Karmel, pasmo górskie nad Morzem Śródziemnym, kojarzone z zielenią i z tradycją Eliasza. Baszan i Gilead przywołują krainy dobrych pastwisk po wschodniej stronie Jordanu. Modlitwa prosi o bezpieczne zamieszkanie i o Boże działanie „jak za dni wyjścia z Egiptu”. Potem brzmi pytanie: „Któż jest Bogiem jak Ty”. To gra słów, bo imię Micheasz znaczy „Kto jest jak JHWH?” (Mîkāyāhû). Tekst używa kilku nazw zła, aby nazwać winę bez jej pomniejszania. Bóg „nie trwa w gniewie”, bo ma upodobanie w łaskawości (ḥesed). Obraz „zdeptania win” pokazuje Boga jako Zwycięzcę, który odbiera złu władzę. Obraz „wrzucenia w głębokości morskie” mówi o usunięciu bez możliwości odzyskania; morze oznacza tu otchłań. W wypowiedzi przeplata się forma „On” i „Ty”, jak w modlitwie, która przechodzi od opowiadania do bezpośredniego zwrotu. Pojawia się też słowo „reszta” (še’ērît), czyli ocaleni, którzy wracają do Boga. Werset końcowy mówi o wierności (ʾĕmet) wobec Jakuba i o łaskawości wobec Abrahama, „jak przysiągłeś naszym ojcom od dawnych dni”.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #16

2026-03-07 09:42

screen YT

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

W Libanie jest już 500 tys. uchodźców. „To wygląda jak biblijny exodus”

2026-03-07 17:10

[ TEMATY ]

Liban

500 tys.

uchodźców

biblijny exodus

PAP

Przesiedleńcy koczują na ulicach Libanu

Przesiedleńcy koczują na ulicach Libanu

W ciągu trzech dni liczba przesiedleńców wzrosła z 30 tys. do ponad pół miliona, co stanowi ogromne wyzwanie dla kraju, który wciąż odczuwa skutki niewypłacalności finansowej sprzed kilku lat. Uchodzący Libańczycy mówią, że „bomby ich ścigają”, a sytuacja z każdą chwilą staje się coraz trudniejsza. Pociski nie tylko burzą ściany budynków, ale także łamią serca tych, którzy w nich mieszkają.

Pierwsi przesiedleńcy zdołali znaleźć miejsce w 321 ośrodkach recepcyjnych utworzonych przez rząd, zazwyczaj w szkołach publicznych, wiele osób schroniło się u krewnych i przyjaciół. Swe drzwi otworzyły kościoły i placówki duszpasterskie. Jednak większość uchodźców nadal desperacko poszukuje bezpiecznego rozwiązania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję