Reklama

Na temat...

Warto pamiętać

Niedziela Ogólnopolska 11/2007, str. 28

Krystian Brodacki
Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Krystian Brodacki<br>Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nieraz przekonujemy się, jak krótka i zawodna bywa nasza pamięć. Zapominamy o tym, co działo się 5, 10 czy 15 lat temu. A jeśli nie pamiętamy, co i jak było, możemy stać się łatwym łupem manipulacji. Jak się przed tym bronić? Wydana niedawno książka Teresy Bochwic pt. „III Rzeczpospolita w odcinkach” daje na to pytanie odpowiedź.
Znana działaczka i dziennikarka „Solidarności” objęła swym kalendarium cały bez mała okres III Rzeczypospolitej - od stycznia 1989 r. po maj 2004 r., a także - choć w węższym zakresie - lata poprzedzające okrągły stół: 1984-88. Posługując się chłodnym językiem kronikarza, Bochwic nie uchyla się jednak od komentarzy; czasem w roli komentarza pojawiają się powiedzonka, żarty czy anegdoty typowe dla danego okresu, np.: „kto nie z Mieciem, tego zmieciem” (o Mieczysławie Wachowskim). Dobór informacji jest świadomie nieobiektywny, jako antidotum na wizję świata i wydarzeń lansowaną przez media związane z lewicą i „różowym Salonem”. Bochwic rozbija wzniesioną na fundamencie poprawności politycznej fasadę, tak zestawiając informacje, by czytelnik mógł rozpoznać mechanizmy urabiania opinii i wyzwolić się z „jedynie słusznych” poglądów.
Uważnie czytając kalendarium Bochwic, poznajemy różne meandry i kulisy polityki kolejnych rządów i prezydentów; zobaczymy, jak rozwijał się sojusz postkomunistów i tzw. lewicy demokratycznej; jaka dziwna bezradność opanowała polskie sądy; jak robiono z nas antysemitów; z jakim nieprawdopodobnym trudem przebijała się idea lustracji. I jak - u progu transformacji - komuniści stawali się... kapitalistami. To szczególnie ciekawy wątek: czy na przykład pamiętacie, że w lutym 1989 r. nomenklaturowa spółka „Transakcja” na polecenie KC PZPR otrzymała z RSW „Prasa” ponad 2 mld zł? Że w sierpniu tegoż roku PZPR przelał na konto jednego z banków szwajcarskich 22 mln franków szwajcarskich? Że 10 stycznia 1990 r. Mieczysław Rakowski załatwił dla Agencji Gospodarczej PZPR 9,3 mld zł pożyczki, a 12 stycznia w warszawskim mieszkaniu Władymira Ałganowa odebrał z rąk oficera KGB 0,5 mln dolarów pożyczki od KPZR? Że „na potrzeby związane z likwidacją PZPR” jej Komitet Centralny przeznaczył 1,23 mln dolarów i 500 mln zł? Że w marcu - kwietniu 1990 r. wspomniana „Transakcja” dostała od RSW „Prasa” następnych 5 mld zł, a spadkobierczyni PZPR, czyli SdRP, otrzymała 44 mld zł? Warto o tym wszystkim pamiętać, jak i o rozmaitych machinacjach legislacyjnych, które umożliwiły gwałtowne wzbogacenie się ludzi związanych z PZPR i SB, bo o planowanych zmianach przepisów wiedzieli jako pierwsi. Nic nowego: taka praktyka stosowana była już za PRL-u.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

„Panie, ratuj mnie!”

2026-08-02 09:28

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Konfrontacja Jeremiasza z Chananiaszem rozgrywa się w czwartym roku Sedecjasza (594/593 przed Chr.), krótko po pierwszej deportacji. W Jerozolimie fermentują plany antybabilońskiej koalicji, a Jeremiasz - zgodnie z poleceniem z rozdziału poprzedniego - chodzi z drewnianym jarzmem na szyi, ogłaszając, że poddanie się Nabuchodonozorowi jest w tej godzinie wolą Boga. Chananiasz z Gibeonu przemawia w świątyni językiem czystej pociechy. W ciągu dwóch lat jarzmo zostanie złamane, wrócą naczynia świątynne i król Jechoniasz. Jego mowa niesie ulgę - i dlatego jest groźna. Fałszywe proroctwo rzadko kłamie wprost. Częściej mówi to, co lud pragnie usłyszeć.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo na Jasną Górę - cz. 3

2026-08-03 20:12

ks. Łukasz Romańczuk

Dopóki jest na świecie jeszcze jeden człowiek, który nie zna Boga i nie kocha Go ponad wszystko, nie możesz ani chwili spocząć. Tymi słowa pielgrzymi z grupy 14 rozpoczęli swoje pielgrzymowanie z Bagna do Trzebnicy i te słowa, założyciela salwatorianów, bł. o. Franciszka Jordana towarzyszyły nam podczas całej dzisiejszej drogi. Dlaczego? Bo taki jest los “Ucznia - Misjonarza”, który nie zatrzymuje się na tym, co ma, ale cały czas “równa w górę”.

Idąc “ze swojego domu” na Jasną Górę traci się Mszę świętą inauguracyjną, która była pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego. Na szczęście są codzienne relacje na portalu wroclaw.niedziela.pl i można byłoby posilić się słowem na drogę. To jest ważne, ponieważ nie można zapominać, że Piesza Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. I dlatego każde słowo, które pozwala na formację serca jest cenne, bo pozwala dobrze spędzić ten czas. Po to też głoszone są konferencje podczas drogi i homilie na Mszach świętych. I tak było też dzisiaj, gdy tematem przewodnim było ziarno, które obumiera. Wypływały z tego dwie lekcje: Ziarno musi obumrzeć, Nowe nie przychodzi przez dodanie czegoś do starego. Nowe przychodzi przez przemianę. Chcąc stawać się Uczniem - Misjonarzem każda pozytywna zmiana jest wartością dodaną do ewangelizacji. A takich okazji jest bardzo wiele, także na pielgrzymce, bo przecież każdy z nas jest na innym etapie wiary i świadectwo współbrata w grupie jest cenne. Dziś przywitała nas Trzebnica. Gościnna miejscowość. Wieczorem w bazylice trzebnickiej adoracja Najświętszego Sakramentu oraz w kościele śś. Apostołów Piotra i Pawła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję