„Pasja” Mela Gibsona jest przykładem skutecznego oddziaływania ewangelizacyjnego przez film na szerokie rzesze odbiorców. W Hollywood zostało to zauważone, docenione i stało się motorem do powstania kolejnych, choć może już nie tak wyrazistych filmów o inspiracji chrześcijańskiej. Wielkie wytwórnie filmowe, jak choćby 20th Century Fox, otworzyły spółki, które zajmują się wyłącznie produkcją filmów o tematyce chrześcijańskiej.
Pomysł został przeszczepiony na grunt europejski. W Londynie, jak informuje „The Independent”, powstała pierwsza wytwórnia filmowa, która chce produkować filmy o tematyce związanej z chrześcijaństwem. „Albion Productions”, bo o nim mowa, otwarła swe podwoje w stolicy Wielkiej Brytanii, otrzymując moralne wsparcie od kard. Cormaca Murphy’ego-O’Connora oraz od anglikańskiego biskupa Bristolu.
Pierwszy film, jaki postanowiono nakręcić, opowiada o człowieku, który w wypadku samochodowym przenosi się w czasie i spotyka Jezusa w roku Pańskim 30. Przedstawia „największe misterium wszech czasów - Zmartwychwstanie Chrystusa”. Obecnie zarząd „Albion Productions” poszukuje pieniędzy na sfinansowanie projektu. 10 procent z ewentualnych zysków zostanie przeznaczone dla organizacji charytatywnej „Frishta”, która buduje sierocińce w Indiach. Właściciele firmy nie ukrywają, że inspiracją dla nich był sukces „Pasji” Gibsona.
„The Girl Who Cried Pearls” Maćka Szczerbowskiego i Chrisa Lavisa została doceniona w nocy z niedzieli na poniedziałek Oscarem dla najlepszej krótkometrażowej animacji.
Maciek Szczerbowski i Chris Lavis od 1997 r. tworzą wspólnie grupę artystyczną Clyde Henry Productions. Ich pierwszy profesjonalny film „Madame Tutli-Putli”, zrealizowany w 2007 r., otrzymał dwie nagrody w Cannes oraz nominację do Oscara. Dostrzeżony w tym roku przez Akademików obraz „The Girl Who Cried Pearls” opowiada historię biednego chłopca zakochanego w dziewczynce, której smutek przemienia się w perły. Sprzedaje je pracownikowi lombardu, który zawsze pragnie więcej.
W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.
Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
Można być pasjonatem spraw religijnych. Odmawiać wszystkie koronki, celebrować wszystkie nabożeństwa, a nie być blisko Boga. Jeśli zbłądziliśmy, trzeba wrócić. On jest miłośnikiem życia. Bóg nie chce twojej czy mojej śmierci. On chce, żebyś żył na wieki.
Fragment książki "Idź i czyń dobro", Krzysztof Tadej , kard. Konrad Krajewski. Do kupienia w naszej księgarni! ksiegarnia.niedziela.pl.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.