Wakacje, traktując je nieco poetycko, rozpościerają swoje skrzydła przed urlopowiczami, kusząc ich prawie nieogarnioną gamą propozycji na zagospodarowanie wolnego czasu i pozbycie się nieraz resztek oszczędności. Kanikułę można stereotypowo spędzić nad morzem (niekoniecznie polskim) albo pofatygować się w góry (nie muszą to być Tatry, Sudety czy Beskidy). Ważne, aby w tym czasie po prostu (zwyczajnie) pobyć razem.
No właśnie - pobyć… Wtedy rodzi się w niektórych rodzinach prawdziwy problem! CO MOŻNA ZE SOBĄ ROBIĆ? Okazuje się bowiem, że kiedy mąż i ojciec wracał z pracy (piąta robota na… osiem czwartych etatu), dzieci już spały, a żona właśnie kończyła internetową pogawędkę z kolejną matką Polką, która „ma tak samo” - to było całkiem OK. Niestraszne nawet były listy z „zaprzyjaźnionego” banku, że zalegamy ze spłatą kredytu. Oświadczenie szwagra (oczywiście, via SMS), że testament jego teścia to groteska i że należy jak najszybciej go unieważnić, też nie robiło na nikim większego wrażenia.
Tymczasem, kiedy przychodzi przez kilka tygodni pobyć razem, niekiedy już po kilku dniach rodzina ma siebie dosyć. A przecież powinno być zupełnie inaczej. Niestety, tempo współczesnego życia sprawia, że wielu ludzi przestało się ze sobą komunikować. Co najwyżej udzielają sobie zdawkowych informacji. Oczywiście, nie chcę generalizować. W każdym razie okres wakacyjnych urlopów na pewno warto wykorzystać do zacieśnienia i umocnienia więzów rodzinnych. W końcu właśnie wtedy mamy czas dla siebie. Nie zmarnujmy go zatem i nie pytajmy: Co robić?
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz
Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?
Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
Czy Biblia może pomóc odnaleźć odpowiedzi na pytania, z którymi mierzymy się każdego dnia? Jak czytać Pismo Święte, aby nie było jedynie zbiorem dawnych tekstów, lecz żywym Słowem, które przemienia życie? O tym rozmawiamy z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem – biblistą, rekolekcjonistą i wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.
Punktem wyjścia do rozmowy jest myśl, że Biblia jest pewnego rodzaju lustrem. Człowiek może odnaleźć w niej samego siebie – swoje pytania, słabości, nadzieje i pragnienia. To właśnie dlatego Pismo Święte, mimo upływu wieków, nie traci swojej aktualności i wciąż przemawia do współczesnego człowieka.
W 2025 roku w Niemczech ochrzczono 2650 osób w wieku 14 lat i starszych. Było to o 28 procent więcej niż w roku poprzednim. Całkowita liczba chrztów spadła jednak do 109 002.
Poinformowała o tym wiedeńska Katolicka Agencja Prasowa (kathpress) na podstawie danych opublikowanych przez Konferencję Episkopatu Niemiec w jej nowym dokumencie roboczym „Kościół katolicki w Niemczech – fakty i liczby 2025/2026”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.