Reklama

gadu-gadu z księdzem

Kłopotliwe pokuty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz pierwszy zdarzyła mi się taka problematyczna sytuacja ze spowiedzią. Zazwyczaj księża dają przy spowiedzi za pokutę jakąś litanię albo inną modlitwę, i nie ma z tym żadnego problemu. Ostatnio jednak po spowiedzi otrzymałam od kapłana zupełnie inną pokutę: ksiądz kazał mi nawrócić jakiegoś niewierzącego albo obojętnego człowieka. Odeszłam od konfesjonału i do dziś nie wiem, co mam z tym zrobić. Bo, po pierwsze - nie umiem nawracać niewierzących i nie wiem, jak się to robi, po drugie - w moim otoczeniu nie znam nawet takich ludzi. Co się robi w sytuacji, kiedy pokuta wydaje się niemożliwa do wykonania? Czy zawsze trzeba się zgodzić na zadaną przez kapłana pokutę?
Zofia

Naprawdę dostałaś „Boską” pokutę, bo tak ściśle rzecz biorąc, łaskę nawrócenia daje Bóg i to On sam nawraca. Oczywiście, my możemy bardzo pomóc Bogu w doprowadzeniu człowieka do spotkania z Bogiem. Pozwól, że nie będę się szczegółowo zatrzymywał nad tą konkretną pokutą, którą otrzymałaś, ale spróbuję wyjaśnić, jak to w ogóle jest z tymi pokutami.
W dawnych czasach pokuty były rzeczywiście konkretne i solidne. Znamy z historii przykłady grzeszników, którzy za pokutę musieli pieszo wędrować do Ziemi Świętej czy budować świątynie. W dzisiejszych czasach pokuta stała się znakiem naszego żalu za grzechy i wzmocnienia na drodze poprawy. Dlatego najczęstszą formą pokuty są modlitwy lub inne ćwiczenia duchowe. Ktoś mnie kiedyś zapytał, dlaczego modlitwa jest karą za grzechy, bo daje się ją za pokutę. To nie jest za karę, ale właśnie dlatego, abyśmy odeszli od kratek konfesjonału i pomodlili się jeszcze solidnie o swoje nawrócenie lub w intencji, którą może nam zadać spowiednik.
Nie zawsze jednak tylko modlitwa jest formą pokuty. Spowiednik może rozeznać, że ważniejszy od modlitwy jest jakiś konkretny czyn czy gest. Słyszałem, że ktoś dostał za pokutę polecenie, aby kupił swojej żonie bukiet kwiatów i wręczył jej tak zupełnie bez okazji. Podejrzewam, że spowiednik przez taką formę pokuty chciał zachęcić małżonka do naprawienia relacji małżeńskich. Ktoś inny opowiadał mi, iż miał po spowiedzi powiedzieć swoim rodzicom, że ich kocha. Nigdy w życiu nie powiedział tego swojej mamie ani ojcu i kosztowało go to bardzo dużo, ale jednocześnie mocno ożywiło miłość w rodzinie.
Pokuty nie zawsze muszą więc mieć formę modlitwy. Muszą jednak być realne do wykonania. Nie wolno tej realności mylić z trudem. Realne, czyli możliwe do wykonania, nawet jeśli to będzie wymagało od nas trochę trudu. Jeśli w swoim sumieniu ocenimy, że zadana nam pokuta nie jest możliwa do wykonania, to mamy prawo powiedzieć o tym spowiednikowi i poprosić o zmianę formy pokuty. Kiedyś zadałem komuś fragment Pisma Świętego do przeczytania. Osoba ta słusznie zareagowała, informując mnie, że jest niewidząca. To prosty przykład uzasadnionej prośby o zmianę pokuty. Przybiegła kiedyś do mnie jakaś zrozpaczona studentka, pytając o litanię do św. Rity, którą spowiednik polecił jej odmówić w ramach pokuty. Słowo daję, szanuję św. Ritę, ale nie znam i nie mam w swojej biblioteczce takiej litanii. Cieszę się, że ta dziewczyna nie poddała się tak łatwo i mimo wszystko szukała. Można jednak w takiej sytuacji poprosić spowiednika, żeby przynajmniej wskazał źródło, w którym taka modlitwa się znajduje.
Mamy też czasem kłopoty z zapamiętaniem pokuty. Dlatego najlepiej jest odmówić pokutę jak najszybciej po spowiedzi. Kiedy się jednak zdarzy, że zapomnimy, o jaką konkretną modlitwę chodziło, możemy sami narzucić sobie jakąś równoważną modlitwę. Odmawianie pokuty czy jej wypełnienie jest wyrazem naszego podejścia do spowiedzi. Jeśli ktoś lekceważy odmawianie pokuty, to pewnie ma też kłopoty z poważnym i dojrzałym traktowaniem tego sakramentu.

Na listy odpowiada ks. dr Andrzej Przybylski, duszpasterz akademicki z Częstochowy. Zachęcamy naszych Czytelników do dzielenia się wątpliwościami i pytaniami dotyczącymi wiary. Na niektóre z nich postaramy się znaleźć odpowiedź. Można napisać w każdej sprawie: pytania@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Radom: nabożeństwo ekspiacyjne z powodu profanacji kapliczek

2026-10-04 20:35

[ TEMATY ]

Radom

ekspiacja

R. Mizera/diecezja radomska

Wierni z parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Radomiu wzięli udział w nabożeństwie ekspiacyjnym, w czasie którego odśpiewali suplikację. W ten sposób przepraszali Boga za sprofanowanie kilkunastu kapliczek i miejsc świętych w Radomiu.

Jedna z zabytkowych kapliczek została sprofanowana we wrześniu. Znajduje się ona przy zbiegu ulic Kwiatkowskiego i Białej. Grupa wiernych odnowiła obiekt. - Wstawiliśmy wzmocnioną szybę i kratę. Mam nadzieję, że wszyscy są teraz zadowoleni z jej wyglądu - powiedział Adam Lachowicz.
CZYTAJ DALEJ

Papież: naszymi wyborami budujemy lub niszczymy Kościół

2026-10-04 12:43

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

W rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański Leon XIV mówił o tym, że człowiek przez swoje wybory może budować lub niszczyć Kościół. Jako przykład wielkiego budowniczego Kościoła wskazał św. Franciszka z Asyżu, który „naprawił Kościół mocą wiary w Pana Jezusa” i którego charyzmat wciąż jest żywy.

W rozważaniu, wygłoszonym jak co tydzień z okna biblioteki w Pałacu Apostolskim, Papież odwołał się dzisiejszej Ewangelii i zawartej w niej przypowieści o winnicy oraz słów o tym, że „kamień, który odrzucili budujący stał się głowicą węgła”. Leon XIV wskazał na aktualność tego fragmentu: zarówno jego przesłania o odrzuceniu Boga, które dokonuje się także dziś, jak też na obraz niszczonej winnicy. „Winnicą, którą należy uprawiać w duchu sprawiedliwości, jest Kościół, który budujemy lub niszczymy poprzez nasze wybory” – przypomniał.
CZYTAJ DALEJ

Polak nuncjuszem apostolskim w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

2026-10-05 12:26

Vatican Media

Ks. prał. Grzegorz Piotr Bielaszka

Ks. prał. Grzegorz Piotr Bielaszka

Leon XIV mianował ks. prał. Grzegorza Piotra Bielaszkę nuncjuszem apostolskim w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Polski duchowny, pochodzący z diecezji tarnowskiej, od 20 lat pracuje w dyplomacji Stolicy Apostolskiej. Zastąpi na tej placówce abp. Christophe’a Zakhia El-Kassisa, który w lipcu został mianowany stałym obserwatorem Stolicy Apostolskiej przy ONZ w Nowym Jorku, podaje Vatican News.

Wraz z nominacją na nuncjusza apostolskiego Ojciec Święty wyniósł ks. Grzegorza Piotra Bielaszkę do godności arcybiskupa, przydzielając mu stolicę tytularną Tiburnia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję