Reklama

Miłosierdzie przez cały rok

Niedziela łowicka 41/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sobotę 12 października dobiegł końca kolejny 58. Tydzień Miłosierdzia. O słowach, które były jego hasłem "Wiara działa przez miłość", starajmy się jednak pamiętać przez cały rok. W Tygodniu Miłosierdzia uświadamiamy sobie na nowo z całą mocą, że miłosierdzie jest istotą chrześcijańskiej postawy. Miniony tydzień powinien zaowocować odkryciem miłosierdzia w życiu duchowym chrześcijanina. Pomyślmy, czym i w jaki sposób podzieliliśmy się z ludźmi potrzebującymi? Minione miesiące każdemu z nas dawały okazję do gestów dobroci i solidarności z cierpiącymi. Miłosierdzie bowiem to nie gesty, oddawanie tego, co zbywa, co nie jest już mi potrzebne.
Istotę autentycznego miłosierdzia dobrze oddaje jego łacińskie określenie: misericordia. Miseri cordare - to tyle, co obdarzać sercem, dzielić się z biednym sercem. Zatem miłosierdzie nie powinno kończyć się wraz z upływem Tygodnia Miłosierdzia. Ks. Piotr Skarga pisał w słynnych Kazaniach sejmowych: "Kto dobre uczynki czyni, oświeca mu Pan Bóg rozum, a kto okrutny na bliźniego i nie czyni miłosierdzia, zaślepnieje w rozumie swoim". Warto o tym pamiętać, bo niemało mamy na sumieniu. Trzeba więc bić się w piersi.
Tydzień Miłosierdzia był dobrym czasem na utworzenie bądź uaktywnienie i poszerzenie już istniejących charytatywnych zespołów świeckich, tzw. Parafialnych Zespołów Caritas, bo Chrystus powołuje do działania nas wszystkich, każdego według jego możliwości. Jedni mogą dzielić się swoim czasem i siłami fizycznymi, inni posiadanymi środkami materialnymi. W tym względzie szczególnie duszpasterze powinni zrobić sobie rachunek sumienia z minionego tygodnia i zapytać: Czy uczyniłem wszystko na miarę moich możliwości, aby być "narzędziem Bożej, radości, miłości i pokoju", jak modlił się św. Franiszek z Asyżu? Czy postarałem się, aby uaktywnić istniejący Parafialny Zespół Caritas bądź - jeśli takowy jeszcze nie istnieje w parafii - to powołałem go do życia?
W czasie swojej pielgrzymki do Ojczyzny w czerwcu 1999 r. Ojciec Święty Jan Paweł II w homilii-katechezie wygłoszonej w Ełku powiedział: "Krzyk biednych całego świata podnosi się nieustannie z tej ziemi i dociera do Boga (...) domaga się od nas konkretnej i wielkodusznej odpowiedzi. Domaga się gotowości służenia bliźniemu". Te słowa powinny towarzyszyć nam na co dzień, by uwrażliwiać nasze sumienia na biedę bliźnich. Św. Jakub Apostoł już pierwszych chrześcijan napominał: "Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedźcie do syta a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała, to na co się to przyda? Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie" (Jk 2, 15-17). Należy więc ewangeliczne wezwania wcielać w życie, przekuwać w konkretny czyn chrześcijańskiego miłosierdzia. Starajmy się więc czynić podobnie, bo sądzeni będziemy z uczynków miłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Błażejki”. Dlaczego święci się świece we wspomnienie św. Błażeja?

[ TEMATY ]

błażejki

św. Błażej

BP Archidiecezji Krakowskiej

3 lutego przypada wspomnienie św. Błażeja, patrona chorób gardła. Związana z nim jest tradycja, która staje się w wielu parafiach coraz bardziej popularna. Mowa o udzielaniu błogosławieństwa, poprzez dotknięcie gardła skrzyżowanymi świecami, zwanymi „błażejkami”. Jakie jest jego źródło? Wyjaśniamy.

3 lutego w liturgii wspominamy św. Błażeja. Z tą postacią wiąże się konkretne błogosławieństwo, do którego tego dnia zachęca Kościół. – Zawsze, jeśli chcemy rozpatrywać jakieś błogosławieństwo związane ze świętym, gdzie przypisany jest też jakiś znak lub przedmiot, to trzeba popatrzeć na jego życiorys. Gdzieś z niego, z tego, co miało miejsce w życiu tego człowieka, kiedy Pan Bóg w jakiś sposób szczególnie zadziałał przez niego, wynika ten obrzęd, który w historii miał miejsce i później po jego śmierci w jakiś sposób jest powielany — wyjaśnia ks. dr Ryszard Kilanowicz, liturgista i ceremoniarz Archidiecezji Krakowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Kim był Jeffrey Edward Epstein?

Urodził się w 1953 r. w żydowskiej rodzinie w dzielnicy Coney Island w Nowym Jorku. Jego ojciec był ogrodnikiem, a matka gospodynią domową. Chociaż nigdy nie ukończył studiów, pracował jako nauczyciel fizyki i matematyki w Dalton School, w dzielnicy Upper East Side na Manhattanie. W pracy poznał Alana Greenberga, menedżera „Bear Stearns” – słynnej nowojorskiej firmy inwestycyjnej. Greenberg był pod tak wielkim wrażeniem jego inteligencji, że zaoferował mu stanowisko młodszego asystenta w swojej firmie. Epstein bardzo szybko piął się po szczeblach zawodowej kariery, dlatego już w 1982 r., dzięki szerokim znajomościom w świecie finansów, mógł założyć własną spółkę finansową: J. Epstein & Co., która później przekształciła się w Financial Trust Company. Amerykańskie media przedstawiały Epsteina jako nowego Gatsby’ego, który zbudował swoją fortunę od zera, człowieka pełnego tajemnic, tak jak w większości nieznani byli jego klienci, którzy powierzali mu swoje kapitały, oprócz jednego – Lesliego Wexnera, właściciela firmy odzieżowej Victoria’s Secret. – Inwestuję w ludzi, niezależnie od tego, czy są to politycy czy naukowcy – powiedział kiedyś Epstein o swoich prestiżowych znajomych i klientach. Wśród ludzi zaprzyjaźnionych z finansistą byli Bill i Hillary Clintonowie, a także brytyjski książę Andrzej, brat księcia Karola. Wśród jego znajomych był również obecny prezydent USA Donald Trump.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent spotkał się z Dodą i Stanowskim. Chodzi o schroniska dla zwierząt

2026-02-03 17:36

Alicja Stefaniuk/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki z Pierwszą Damą, Dorotą "Dodą" Rabczewską i Krzysztofem Stanowskim

Prezydent Karol Nawrocki z Pierwszą Damą, Dorotą Dodą Rabczewską i Krzysztofem Stanowskim

W Pałacu Prezydenckim odbyło się dziś spotkanie Prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz Pierwszej Damy Marty Nawrockiej z piosenkarką Dorotą Rabczewską, dziennikarzem Krzysztofem Stanowskim oraz posłem Łukaszem Litewką. Parze Prezydenckiej towarzyszyli minister Mateusz Kotecki i Nina Nawrocka.

Spotkanie zorganizowano w odpowiedzi na niepokojące doniesienia o dramatycznych warunkach, w jakich przebywają zwierzęta w schroniskach w Bytomiu i Sobolewie. Przez lata miało dochodzić tam do rażących zaniedbań i niedopuszczalnego traktowania zwierząt.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję