Reklama

Pogrzeb

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Homo sapiens od zarania historycznych dziejów z wielkim szacunkiem odnosił się do zmarłych. Zwykle ludzie grzebali ciała w ziemi lub je spalali. Podobnie zresztą dzieje się do dziś. Obecnie jednak techniki pogrzebowe przybierają dosyć specyficzną formę.
W USA można już za kilkanaście tysięcy USD mieć bliskiego zmarłego zawsze przy sobie. Otóż wystarczy, że proch powstały po kremacji podda się specjalnej obróbce i po stosunkowo krótkim czasie otrzymujemy z niego… diament, który z powodzeniem może stanowić część pierścionka, sygnetu czy naszyjnika.
Ostatnio jednak tryumfy święci wysyłanie prochów zmarłych w… kosmos, zwykle przy okazji konkretnych startów badawczych (od końca lat 90. „pochowano” w kosmosie prawie 200 ludzi). Zajmuje się tym firma Space Services inc. Kosmiczne pogrzeby stanowią osobną dziedzinę biznesu. O szczegółach można poczytać na stronie internetowej www.memorialspaceflights.com.
Warto jednak wiedzieć, że lot w przestrzeń kosmiczną (i powrót na Ziemię) jednego grama (!) ludzkich prochów kosztuje 495 USD. Wystrzelenie zaś takiej samej ilości naszych szczątków na orbitę wiąże się z wydatkiem 1 295 USA. Natomiast pogrzeb na Księżycu (1 g) wart jest 12 950 USD. Za dwa lata wymieniona wyżej firma planuje lot w przestrzeń międzygwiazdową specjalnego pojazdu, gdzie umieści prochy zmarłych. Koszt, jak zwykle za jeden gram, wynosi 12 500 USD.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przebadaj swoje serce i miłość, która w nim jest

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 12, 28b-34.

Piątek, 13 marca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

A jednak – Wojtyła nie tuszował! I co na to oskarżyciele?

2026-03-13 20:02

[ TEMATY ]

dr Milena Kindziuk

kard. Karol Wojtyła

Red

Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.

Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję