Reklama

Dzielne Amazonki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na początek dwie wiadomości. Obie złe. Nowotwór piersi jest najczęściej występującym nowotworem u kobiet. Liczba zachorowań, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach europejskich, wzrasta. W Polsce wykrywane jest rocznie ponad 10 tys. nowych przypadków. Przedstawiając sprawę statystycznie, można stwierdzić, że co roku usłyszy taką diagnozę 30 na 100 tys. Polek. Mówiąc bardziej obrazowo: średnio co roku w 10-tysięcznej dzielnicy dużego miasta zachorują 3 kobiety - czyjeś córki, żony, matki.
Druga zła wiadomość: chociaż mówi się o tym od lat, w Polsce rak piersi nadal zbyt często wykrywany jest za późno. Wykrycie i leczenie tej choroby we wczesnej fazie daje ogromne szanse na terapeutyczny sukces. Czasu jest zwykle dużo, bo - jak mówią specjaliści - rak gruczołu piersiowego jest nowotworem o długiej fazie przedklinicznej, objawia się po latach utajonego wzrostu. Niestety, duży procent kobiet trafia do specjalistów, kiedy choroba osiągnęła już wysoki stopień zaawansowania.
W najnowszych statystykach jest jednak również nieco optymizmu. Od kilku lat zaobserwowano, że wskaźnik umieralności z powodu raka piersi w naszym kraju ustabilizował się, a nawet lekko obniżył. Jest to wynikiem kilku czynników: wprowadzenia badań przesiewowych, zastosowania w terapii nowych osiągnięć nauki, a także kampanii społecznych i medialnych propagujących profilaktykę. Niemała w tym zasługa działającego w Polsce już od ponad 20 lat ruchu amazońskiego.
Celem klubów Amazonek, w których zrzeszają się kobiety po mastektomii, jest przede wszystkim niesienie pomocy tym, które już zachorowały na nowotwór piersi. Kluby zajmują się również działalnością profilaktyczną, a także stanowią lobby, zwracające uwagę lekarzy i instytucji odpowiedzialnych za opiekę zdrowotną na problem, który, choć dotyka przede wszystkim kobiet, nie jest tylko kobiecym problemem. Mówi Elżbieta Markowska, przewodnicząca klubu Amazonek w Częstochowie: - Naszym zadaniem jest udzielanie wszechstronnej pomocy kobietom, które zostały dotknięte tą chorobą, aby mogły jak najszybciej wrócić do normalnego życia, by mogły pełnić swoje role w rodzinach, w pracy, w społeczeństwie. Choroba, operacja, radioterapia są poważnym obciążeniem psychicznym. Dlatego organizujemy wsparcie psychologiczne, zajęcia rehabilitacyjne i rekreacyjne. Najważniejsze jednak, że jesteśmy razem, i to nie po to, żeby się zamartwiać i płakać nad tym, co nas spotkało, ale iść do przodu, dzielić się naszą receptą na życie, uśmiechem i siłą wewnętrzną.
W federacji amazońskiej zrzeszonych jest 176 klubów z całej Polski i wciąż dołączają nowe. Jedną z ważnych inicjatyw prężnie działającego ruchu są - organizowane od 10 lat przez Stowarzyszenie Częstochowskie Amazonki - coroczne pielgrzymki na Jasną Górę. Modlitwa, spotkanie w kilkutysięcznej grupie chorych i ich rodzin umacnia w przekonaniu, że w walce o swoje życie i zdrowie trzeba być silnym i nieustępliwym.
To niezmiernie ważne. Bo chociaż w ostatnich latach wiele zmieniło się na lepsze, billboardy, artykuły prasowe zrobiły wiele w sferze świadomości zagrożenia tą chorobą, nie powinniśmy idealizować sytuacji. Dostęp do badań mammograficznych nadal nie jest powszechny. Tam, gdzie realizowany jest program bezpłatnych badań przesiewowych, na ich wykonanie trzeba nierzadko czekać 3-6 miesięcy. Lekarze pierwszego kontaktu rzadko podejmują ten temat w rozmowie z pacjentkami, nie wszystkie młode matki są informowane, że karmienie piersią jest jedną z najskuteczniejszych metod ochrony przed zachorowaniem na raka sutka. Lista tego typu przykładów jest znacznie dłuższa. - Nie chcemy, aby nasze grono powiększało się - mówi Elżbieta Markowska - dlatego apeluję do wszystkich kobiet: nie zapominajcie o samobadaniu, nie odrzucajcie zaproszeń na badania mammograficzne, nie bagatelizujcie zmian w swoim organizmie. Jeżeli dzieje się cokolwiek niepokojącego, przebadajcie się dokładnie, aby potem nie było za późno. O swoje zdrowie musicie zadbać przede wszystkim same. Nie zwlekajcie!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pomimo zawieszenia broni w Strefie Gazy codziennie giną dzieci

2026-08-06 15:03

[ TEMATY ]

strefa gazy

pixabay.com

Mimo ogłoszonego w październiku 2025 r. zawieszenia broni i obietnic wstrzymania działań wojennych, w Strefie Gazy zginęło w tym czasie już co najmniej 300 dzieci. To jedno dziecko zabite każdego dnia.

Podziel się cytatem – powiedział Edouard Beigbeder, dyrektor regionalny UNICEF ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej,
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: najstarszy proboszcz świata obchodzi 100. urodziny

2026-08-06 14:51

[ TEMATY ]

proboszcz

Portugalia

Magdalena Pijewska

Ksiądz Tobias Álvares da Silva, najstarszy na świecie proboszcz, obchodzi dziś swoje 100. urodziny. Kapłan posługujący w parafii Pedralva, w archidiecezji Braga, w północno-zachodniej Portugalii, rozpoczął ten dzień od odprawienia porannej Mszy świętej, na której stawili się liczni parafianie, a także przedstawiciele władz regionu. Duchowny, który jest najstarszym mieszkańcem gminy Pedralva, gdzie posługuje od 75 lat, spotka się z miejscową ludnością wieczorem w miejscowym kościele parafialnym, gdzie po Mszy świętej odbędzie się uroczysta kolacja.

W rozmowie z lokalnymi mediami jubilat przyznał, że bardzo dobrze zna lokalną społeczność.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: Kościół pomaga po trzęsieniu pod Neapolem

2026-08-06 17:24

[ TEMATY ]

pomoc

trzęsienie ziemi

Neapol

@Vatican Media

Kościół św. Rafała Archanioła w Pozzuoli.

Kościół św. Rafała Archanioła w Pozzuoli.

Setki rodzin musiały opuścić domy po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło wulkaniczny rejon Campi Flegrei pod Neapolem. W Pozzuoli zamknięto około dziesięciu kościołów, a część liturgii przeniesiono na ulice i place. „Trzeba natychmiast odpowiedzieć na potrzeby tych, którzy stracili dach nad głową” – apeluje biskup Pozzuoli i Ischii Carlo Villano.

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,7 nastąpiło 31 lipca wieczorem. Po głównym wstrząsie odnotowano serię kolejnych. Uszkodzone zostały domy, zabytki i kościoły. Wielu mieszkańców ok. 75-tysięcznego Pozzuoli nocuje w samochodach lub namiotach. Obawiają się dalszych wstrząsów i osuwania się skał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję