Reklama

Wiara, nadzieja, miłość

15 kwietnia Benedykt XVI rozpocznie swą pierwszą zagraniczną pielgrzymkę w 2008 r. Odwiedzi światowe mocarstwo i jeden z najbardziej religijnych narodów na świecie. Przybędzie za ocean z hasłem: „Chrystus naszą nadzieją”

Niedziela Ogólnopolska 15/2008, str. 9

Prezydent George Bush podczas spotkania w Watykanie 9 czerwca 2007 r. przekazuje Benedyktowi XVI kij wędrowny byłego bezdomnego z Dallas w Teksasie
Grzegorz Gałązka

Prezydent George Bush podczas spotkania w Watykanie 9 czerwca 2007 r. przekazuje Benedyktowi XVI kij wędrowny byłego bezdomnego z Dallas w Teksasie<br>Grzegorz Gałązka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojciec Święty zapewne zostanie ciepło przyjęty przez Amerykanów. Według badań przeprowadzonych tuż przed wizytą na zamówienie Rycerzy Kolumba, 80 proc. obywateli USA pozytywnie ocenia Benedykta XVI, a tylko 17 proc. nigdy nie słyszało o następcy Jana Pawła II. Dzięki wizycie będą mieli okazję poznać go bliżej. Z tych samych badań wynika, że Amerykanie o wiele częściej niż Europejczycy kierują się w życiu motywacją religijną. Benedykt XVI swoim przesłaniem, jasną i precyzyjną wizją świata, siłą argumentacji z pewnością będzie chciał odpowiedzieć na potrzeby ludzi za oceanem. Komentatorzy zapowiadający tę wizytę w USA podkreślają, że Amerykanów może ująć skromność Ojca Świętego.
Jako drugi Papież, po Janie Pawle II, Benedykt XVI odwiedzi Biały Dom, aby rozmawiać z amerykańskim prezydentem George’em Bushem. Czego będzie dotyczyła rozmowa? Według oficjalnych informacji, będzie kontynuacją rozmowy, która była prowadzona podczas ostatniej wizyty amerykańskiego prezydenta w Watykanie. Na pewno poruszony zostanie temat procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie i w innych zapalnych regionach świata. Których? Wystarczy przypomnieć nieustanne apele Benedykta XVI o pokój po niedzielnych modlitwach „Anioł Pański”, a w okresie wielkanocnym - „Regina Coeli”. Zaplanowano także rozmowy na temat wolności religijnej na świecie.

Do katolików

Reklama

Jakie znaczenie będzie miała wizyta Benedykta XVI dla 67-milionowej wspólnoty katolików w Stanach Zjednoczonych, którzy stanowią 22 proc. amerykańskiego społeczeństwa? Co Papież im powie? Na co położy nacisk? Tak jak zawsze, pierwszorzędnym celem Ojca Świętego - zgodnym z jego powołaniem - jest wzmocnić wiarę.
Papież odwiedzi dwie archidiecezje: Waszyngton i Nowy Jork. W czasie pielgrzymki odprawi dwie ogólnie dostępne Msze św. na stadionach. Mimo że - jak wszystko w Ameryce - stadiony te są olbrzymie, to jednak z konieczności mają ograniczoną liczbę miejsc. Dlaczego nie zaplanowano Eucharystii na otwartej przestrzeni, która mogłaby pomieścić setki tysięcy chętnych? Zapewne ze względów bezpieczeństwa. Groźby islamskich fundamentalistów trzeba brać na serio. Zainteresowanie wśród katolików wizytą Ojca Świętego jest bardzo duże. Liczba chętnych znacznie przewyższyła liczbę dostępnych miejsc. W wielu przypadkach najbardziej sprawiedliwym rozdziałem było losowanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kościół wielokulturowy

Reklama

Komentatorzy podkreślają, że Papież przyjedzie do wielokulturowego społeczeństwa, ale i do wielokulturowego Kościoła. Ponad połowa amerykańskich katolików ma swoje korzenie w krajach pozaeuropejskich. Te proporcje zmieniają się wraz z kolejnymi falami imigrantów napływających do Stanów Zjednoczonych z Ameryki Łacińskiej, Azji i Afryki. Już dziś w czterech tysiącach amerykańskich parafii odprawiane są Msze św. w języku hiszpańskim. Kilkaset innych sprawuje nabożeństwa w językach innych niż angielski czy hiszpański.
Trudno zgadnąć, co Papież powie katolikom w Stanach Zjednoczonych. Można przypuszczać, sądząc po pierwszej encyklice „Deus caritas est”, że w papieskim przesłaniu nie zabraknie wezwania do miłości i podkreślenia faktu, że miłość Boga jest nierozerwalnie związana z miłością człowieka. Różnorodność kultur wewnątrz jednej wspólnoty jest oczywistym bogactwem, ale zdarza się, że z powodu ludzkiej ułomności jest powodem do sporów, w których widać brak miłości.
Można też przypuszczać, że Ojciec Święty, mówiąc do jednego z najbogatszych społeczeństw, na pewno nie ominie tematu służby drugiemu człowiekowi, szczególnie temu najuboższemu. Bo choć praca Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych na tym polu jest znacząca, czego wyraz stanowi choćby blisko sześćset szpitali prowadzonych przez Kościół, to jednak nigdy dość wezwań i przypomnień o jakże istotnym elemencie konstytuującym Kościół, jakim oprócz głoszenia Ewangelii i celebracji sakramentów jest służba drugiemu człowiekowi.

Nadzieja

W czasie pielgrzymki znajdzie się z pewnością odwołanie do tematu drugiej encykliki Benedykta XVI. Miejscem, w którym pytanie o nadzieję wyraźnie staje przed człowiekiem, jest nowojorska „Strefa Zero” naznaczona terrorystycznym aktem 11 września 2001 r. Ceremonia zaplanowana na 19 kwietnia będzie skromna, ale wyjątkowo wymowna.
Benedykt XVI w trakcie swej pielgrzymki spotka się, oczywiście, z biskupami (Waszyngton, 16 kwietnia), kapłanami i przedstawicielami zgromadzeń zakonnych (Nowy Jork, 19 kwietnia), seminarzystami i młodzieżą (Nowy Jork, 19 kwietnia) oraz przedstawicielami silnego za oceanem szkolnictwa katolickiego (Waszyngton, 17 kwietnia). Będzie też spotkanie ekumeniczne (Nowy Jork, 18 kwietnia) i interreligijne (Waszyngton, 17 kwietnia).

Przemówienie do świata

Cały świat szczególnie oczekuje na przemówienie Ojca Świętego w Organizacji Narodów Zjednoczonych. To będzie pierwszy punkt nowojorskiej części wizyty Benedykta XVI. 18 kwietnia o godz. 10.45 Papież przemówi do przedstawicieli całego świata. Co powie? Tu również obracamy się w sferze przypuszczeń. Sądząc po wcześniejszych enuncjacjach oraz na podstawie spraw, którymi zajmuje się ONZ, można spodziewać się wątków dotyczących kontroli zbrojeń, walki z ubóstwem i chorobami, a także wolności religijnej czy obrony życia nienarodzonych.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

[ TEMATY ]

nowenna

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Karol Porwich/Niedziela

Od 7 lipca trwa nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej.

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
CZYTAJ DALEJ

Bóg prowadzi ku odnowie nie tylko duszę człowieka

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Te dwa wersety należą do końcowej części Księgi Izajasza skierowanej do wygnańców. Lud żyje daleko od Syjonu. Droga powrotu wydaje się trudna. Prorok odpowiada obrazem deszczu oraz śniegu. W ziemi Izraela opad jest darem koniecznym. Bez niego gleba twardnieje. Ziarno nie dojrzewa. Chleb nie dochodzi do stołu. Śnieg na górach zasila źródła. Deszcz wnika w ziemię. Woda wykonuje spokojnie swą służbę. Obraz służy objawieniu skuteczności słowa Bożego. Hebrajskie dābār oznacza słowo, wydarzenie oraz sprawę. Słowo Boga nie jest samym dźwiękiem. Niesie w sobie czyn. Wychodzi z ust Pana. Zostaje posłane. Ma wyznaczony cel. Nie wraca bez owocu. Spełnia wolę Tego, który je wypowiedział. W ten sposób prorok budzi w wygnańcach ufność. Człowiek może nie widzieć jeszcze plonu. Pan już prowadzi historię do zamierzonego dobra. Warto zauważyć jeszcze jedną rzecz. Deszcz daje „ziarno siewcy oraz chleb jedzącemu”. Słowo Boga troszczy się więc o przyszłość oraz o dzień dzisiejszy. Daje materiał do dalszego siewu. Daje także pokarm potrzebny teraz. Ten sam Bóg, który stworzył świat przez słowo, podtrzymuje nim swój lud w godzinie wygnania. Prorok nie każe oprzeć się na nastroju ani na politycznej kalkulacji. Prowadzi do ufności wobec słowa, które działa w ciszy, cierpliwie oraz niezawodnie.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 4

2026-07-11 23:30

ks. Łukasz Romańczuk

Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku

Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku

Na pielgrzymkach pieszych jest wiele aspektów drogi, które nie są do przewidzenia. Z jednej strony posiada się mapę, zna się podstawy poruszania drogą, w zależności od nawierzchni, ale na drodze nigdy nie wiesz, co przygotowała ci Boża Opatrzność.

I nie będzie to artykuł o niesamowitych spotkaniach na trasie, bo Via di Francesco nie należy do mocno uczęszczanych. Zawsze zastanawiało mnie, czym jest tzw. radość pielgrzymowania, bo wiele razy o niej słyszałem, ale patrząc z perspektywy czasu okazuje się to wszystko “takie zwykłe i normalne”. Idzie się drogą, ma intencje, modli, widzi się ludzi, coś czasem zaboli, jest oderwanie od codzienności. Wiadomo, że radość i jej formy, każdy przeżywa indywidualnie. Tymczasem zauważyłem, choć to towarzyszyło mi już od dawna, dobrym owocem pielgrzymowania nie jest skupienie się na drodze, ale na Panu Bogu. Preferując indywidualne przejścia i wchodząc w tryb medytacji [z zachowaniem ostrożności na drodze], czy modlitwy mających charakter medytacyjny, jak np. różaniec, można poczuć radość drogi, także pod wysoką górę, ze świadomością, że nie trud i ból jest punktem odniesienia, ale najważniejsze jest serce człowieka i to, jak się wykorzysta czas. Ewangelia pokazywała konkretną drogę związaną z pójściem za Jezusem. Takim bezwzględnym. Miejsca, które odwiedzamy ściśle łączą się z męczennikami pierwszych wieków i ofiarą złożoną z życia dla Chrystusa. To zachwyca, choć czasami mam wrażenie, że w wielu miejscach skupia się to tylko do pobożnych historii, a nie do naśladowania Chrystusa. I nie chodzi o oddawanie męczeńsko życia, bo dziś, w tym rejonie nie ma takiej możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję