Reklama

Dlaczego należę do KSM-u

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KSM nauczył mnie odpowiedzialności. Jeżeli mówię, że wierzę, to każdym czynem świadczę, że jestem uczniem Chrystusa. Jeżeli obiecuję, to choćby się waliło, inni mogą na mnie polegać. Jeżeli jestem członkiem wspólnoty, to daję z siebie tyle, ile się da. W służbie Bogu nie ma półśrodków. Po prostu: Gotów!
Katarzyna Roszkowska, Poznań

KSM to sposób na młodość - by jej nie zmarnować, ale jak najlepiej wykorzystać. A młodość, jak mówił Jan Paweł II, jest nie tylko darem, ale i zadaniem. Ja już nie wyobrażam sobie żyć inaczej.
Gosia Kusibab, Dębica

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

KSM oferuje możliwość konkretnego wyrażenia swojej aktywności, promującej chrześcijańskie i patriotyczne wartości. Działając w Stowarzyszeniu, można pokazać, że bycie blisko Kościoła to nie jest żaden „obciach” i że polski katolicyzm potrzebuje właśnie młodych ludzi, mających pomysły i chęć do organizacji różnych przedsięwzięć dla dobra parafii, lokalnego społeczeństwa czy - tak naprawdę, samego sobie.
Marcelin Wójcik, Wojnicz

Reklama

KSM ukształtował mnie jako człowieka, wychował do bycia odpowiedzialnym za siebie i innych. Stał się sposobem na życie i jakimś niezwykłym powołaniem. Gdyby nie Stowarzyszenie i wspaniali ludzie, których tutaj poznałem, pewnie dzisiaj leczyłbym się z depresji albo nałogów. Spoczywa na nas ogromna odpowiedzialność za młodych ludzi, aby pokazać im Chrystusa, aby nie zatrzymywać dla siebie bogactwa wspólnoty i misji Kościoła, ale przekazywać je dalej.
Stanisław Żbikowski, Kraków

Siedem lat w KSM-ie to czas nieustannej pracy nad sobą, walka ze słabościami, chęć poznania drugiego człowieka i zbliżenia się do Boga. Doświadczenia te kształtują moje młode serce, przepełniają nadzieją, dają szczęście i wewnętrzny pokój. Wciąż odkrywam ślady Boga w moim życiu. Jego nieskończona miłość może góry przenosić - tylko trzeba Mu zaufać. To On nada życiu sens. Wiem, że na tej drodze nie zostanę sama.
Magda Wojnar, Święcany

Pracuję w biurze KSM-u, ponieważ to organizacja, która ma jasne cele i solidne fundamenty, na których opiera swą działalność. KSM bardzo dobrze łączy formację młodego człowieka z przygotowaniem go do aktywnego życia społecznego, pomaga zgłębiać wiarę i poznawać wartościowych ludzi.
Marek Staroń, Polkowice

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich obchodów 1 września!

2026-08-20 07:24

[ TEMATY ]

Gdańsk

II wojna światowa

Joanna Popławska/Niedziela

W programie tegorocznych obchodów 1 września pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku zabrakło uroczystej Mszy Świętej, która przez lata była częścią rocznicowych uroczystości - informuje portal wpolityce.pl.

Ratujmy mszę i Polskę… Pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w dniu 1 września każdego roku tradycją stała się uroczysta msza św. w intencji pomordowanych polskich pocztowców. Tradycyjnie za te uroczystości była odpowiedzialna dyrekcja Poczty Polskiej. Od kilku lat tę rolę przejęło Miasto Gdańsk. Tymczasem kilka dni temu odpowiedzialny za to wydarzenie od strony sakralnej proboszcz parafii św. Brygidy ks. Ludwik Kowalski otrzymał telefon z sekretariatu prezydent Gdańska, że tym razem mszy świętej ma nie być…? - pyta w mediach społecznościowych dziennikarz Mariusz Popielarz.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

[ TEMATY ]

nowenna

św. Monika

en.wikipedia.org

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855
CZYTAJ DALEJ

7-letni Filip pielgrzymuje na Jasną Górę. „Błagamy Matkę Bożą o cud”

2026-08-21 12:10

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Pielgrzymka łódzka

Joanna Popławska

Filip Fiks pielgrzymuje na Jasną Górę

Filip Fiks pielgrzymuje na Jasną Górę

W 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę uczestniczy także 7-letni Filip Fiks. Chłopiec wraz z mamą Aldoną, wolontariuszami i grupą akademicką, której przewodnikiem jest ks. Łukasz Tarnawski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Łodzi, pokonuje pieszo drogę do Częstochowy.

Filip zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a, ciężką i postępującą chorobą, która prowadzi do stopniowej utraty siły i sprawności mięśni. Chłopiec wymaga stałego leczenia i przyjmuje 16 leków dziennie. Rodzina walczy także o możliwość sfinansowania terapii, której koszt przekracza ich możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję