Reklama

Dzieło Biblijne Jana Pawła II

Optyka przemiany

Niedziela Ogólnopolska 10/2009, str. 22

Ziemia Święta - Góra Tabor
GRAZIAKO

Ziemia Święta - Góra Tabor<br>GRAZIAKO

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na górę Tabor można dziś wjechać taksówką lub wspinać się pieszo. Uczniowie Jezusa nie mieli pierwszej możliwości, więc pewnie ze zmęczenia po trudnej wędrówce szybko posnęli. Jezus tymczasem się modlił, doznając przemiany. Biel Jego szat i blask bijący z oblicza zapowiadają przyszłe życie w pełnym świetle tych, którzy w Niego uwierzą. Przebudzeni Piotr, Jakub i Jan zaspanymi jeszcze oczyma zdążyli dostrzec dwie postacie: Mojżesza i Eliasza. Po chwili jednak obaj tajemniczy goście z kart Starego Testamentu zniknęli, a Marek zauważa rezolutnie: „I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa” (Mk 9,8). Zniknięcie dwóch postaci z przemieniającej wizji Jezusa ma w pewnym sensie kluczowe znaczenie dla całej sceny. Mojżesz reprezentuje Prawo. Żydzi wierzyli, że właśnie on jest autorem Pięcioksięgu. On przecież otrzymał od Boga Dekalog na górze Synaj. Eliasz zaś jest reprezentantem proroków. Po jego tajemniczym zniknięciu w ognistym rydwanie zrodziło się wśród członków narodu wybranego przekonanie, że Eliasz powróci na ziemię jeszcze przed nadejściem Mesjasza. Wyraz temu przekonaniu daje proroctwo Malachiasza: „Oto Ja poślę wam proroka Eliasza przed nadejściem dnia Pańskiego, dnia wielkiego i strasznego. I skłoni serca ojców ku synom, a serca synów ku ich ojcom, abym nie przyszedł i nie poraził ziemi przekleństwem” (Ml 3,23-24). Z wyjaśnień Jezusa, które przedstawił swym uczniom na stokach góry Tabor, jasno wnika, że zapowiedź ta zrealizowała się w Janie Chrzcicielu. To właśnie on był zapowiadanym Eliaszem. Zniknięcie więc Mojżesza i Eliasza, reprezentantów starego porządku, jest zapowiedzią nowego przymierza, w którym wszystko skoncentruje się na Synu Bożym, Jezusie Chrystusie. Właśnie dlatego apostołowie „nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa”. Chrześcijanin to osoba, która cały swój wzrok kieruje na Jezusa, bo w Nim odnajduje Pana i Zbawiciela. To człowiek, który poważnie traktuje wezwanie autora Listu do Hebrajczyków: „Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala” (Hbr 12,2).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka z Jasnej Góry w najbiedniejszych zakątkach świata

2026-03-14 09:00

[ TEMATY ]

Matka Boża Częstochowska

Archiwum autora

Kult Matki Bożej Częstochowskiej od wieków inspiruje ludzi do służby najbardziej potrzebującym. Święci i błogosławieni, zawierzając swoje życie Jasnogórskiej Pani, podejmowali dzieła miłosierdzia w Polsce i w najdalszych zakątkach świata. Ich świadectwo pokazuje, że prawdziwa miłość bliźniego rodzi się z modlitwy i prowadzi do konkretnej pomocy ubogim, chorym i opuszczonym.

Miłość służebna zmienia ludzkie serca i rzeczywistość. „Służyć to znaczy królować” – przypominał Św. Brat Albert Adam Chmielowski. Założyciel albertynów ogłosił, że fundatorką zgromadzenia jest Matka Boża Częstochowska. Albertyni od lat niosą pomoc najuboższym i bezdomnym.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co zobaczył zmieniło wszystko

2026-03-13 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.

To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
CZYTAJ DALEJ

Watykan potwierdza: dziś Leon XIV przeprowadza się do Pałacu Apostolskiego

2026-03-14 17:21

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican Media

Dzisiejszego popołudnia papież Leon XIV wprowadza się do apartamentu w Pałacu Apostolskim, przenosząc się wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami do pomieszczeń, z których korzystali jego poprzednicy - informuje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Ostatnim papieżem, który mieszkał w tym apartamencie, był Benedykt XVI do czasu swej rezygnacji w lutym 2013 roku. Papież Franciszek wolał zamieszkać w watykańskim Domu Świętej Marty, tym samym naznaczony historyczną obecnością wielu papieży apartament w Pałacu Apostolskim opustoszał i niezamieszkany zaczął powoli niszczeć. „Il Messaggero” informuje, że gdy Leon XIV udał się tam po swym wyborze, zobaczył pleśń i zacieki na ścianach. Remontu wymagała instalacja wodno-kanalizacyjna, a instalację elektryczną trzeba było całkowicie przerobić, dostosowując do nowych norm. Ostatni remont papieski apartament przeszedł po wyborze Jana Pawła II, Benedykt XVI poprosił jedynie o odświeżenie niektórych pomieszczeń.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję