Reklama

Jan Paweł II i ks. Joniak

Co łączy Jana Pawła II i ks. Stefana Joniaka? Otóż to, że będą patronami szkół podstawowych. Ks. Joniak w Niegowonicach, a Jan Paweł II w Zendku. Uroczystego poświęcenia placówek oświatowych dokonał bp sosnowiecki Adam Śmigielski SDB 11 i 12 października.

Niedziela sosnowiecka 43/2002

Adam Tarnowski

Odsłonięcie tablicy patrona szkoły

Odsłonięcie tablicy patrona szkoły

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pozostał w pamięci

W tym roku mieszkańcy Niegowonic obchodzą jubileusz 50-lecia wybudowania murowanej szkoły. Przygotowując się do tego jubileuszu, rada pedagogiczna i rada rodziców wystąpiły z propozycją nadania miejscowej Szkole Podstawowej imienia ks. Stefana Joniaka. Były proboszcz był związany z Niegowonicami przez 33 lata duszpasterzowania. "Propozycja nadania szkole imienia zasłużonego kapłana została pozytywnie przyjęta nie tylko podczas zebrania rodziców, ale również przez Zarząd Miasta i Gminy Łazy oraz Radę Miejską, która 30 kwietnia br. podjęła w tej sprawie stosowną uchwałę" - wyjaśnia dyrektor szkoły Andrzej Kubit. "Przygotowując się do nadania szkole imienia, podejmowaliśmy liczne działania w celu jak najlepszego poznania sylwetki ks. Joniaka, m.in. przygotowaliśmy gazetki i wystawę w szkolnej izbie pamięci, zorganizowaliśmy konkurs literacki, wspominający zasłużonego kapłana. 50-osobowa delegacja uczniów i nauczycieli udała się do Jabłonki, rodzinnej miejscowości naszego patrona, by złożyć kwiaty na jego grobie i zaprosić na uroczystości miejscowego proboszcza i rodzinę patrona" - wylicza dyrektor szkoły.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nieco historii

Pierwszą szkołę w Niegowonicach wybudowało społeczeństwo wsi z inicjatywy ks. proboszcza Wojciecha Rysiewicza. Była to drewniana, jednoklasowa szkółka, z mieszkaniem dla nauczyciela, który pełnił również funkcję organisty. Teren pod szkołę i drewno na budowę ofiarował Leopold Grabiński, syn fundatora świątyni. Natomiast utrzymanie szkoły spoczęło na barkach mieszkańców. W 1907 r. ówczesny właściciel Niegowonic przeznaczył na pomieszczenia szkoły dodatkowo część zabudowań dworskich. Budynek tej szkoły przetrwał do czasów powojennych i służył celom oświatowym do momentu spalenia. W 1953 r. oddano do użytku nowy obiekt, w którym dzieci uczą się do dziś. Nie jest to jednak taki sam budynek. W 1986 r. z inicjatywy rodziców przystąpiono do rozbudowy szkoły, gdyż stara część nie zapewniała już odpowiednich warunków nauczania. Dzięki zaangażowaniu społeczeństwa lokalnego nowy pawilon oświatowy oddano do użytku w 1995 r., a dwa lata później salę gimnastyczną. Obecnie w szkole podstawowej kształci się 152 uczniów, a z dwóch oddziałów przedszkolnych korzysta 54 dzieci.

Taki patron zobowiązuje

Jan Paweł II będzie patronem Szkoły Podstawowej w Zendku. Ojciec Święty przesłał nawet do uczniów specjalny telegram z błogosławieństwem, który podczas uroczystej Eucharystii, celebrowanej przez bp. Adama Śmigielskiego SDB, przeczytał ks. Ryszard Huczek, proboszcz parafii. W uroczystościach wziął udział poprzedni proboszcz ks. Antoni Śliwa. "Od czterech lat przygotowywaliśmy się do nadania imienia Jana Pawła II naszej szkole. Przez ten czas nasi wychowankowie szczegółowo zapoznawali się z życiem i działalnością swojego patrona, co chyba było dobrze widoczne w czasie akademii ukazującej dokonania Ojca Świętego. Z nadaniem imienia czekaliśmy także dlatego, by przygotować odpowiednie zaplecze dydaktyczne. Po remoncie szkoła była już dobrze wyposażona i nadszedł czas, by nadać jej godne imię" - powiedziała Niedzieli Wacława Głogowska, dyrektor SP w Zendku.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rządowi nie podobają się wystąpienia szefa Kancelarii Prezydenta? Nowe przepisy ograniczą je w Sejmie

2026-03-19 08:55

[ TEMATY ]

szef kancelarii prezydenta

Zbigniew Bogucki

nowe przepisy

wystąpienia

Marek Borawski KPRP

Minister Zbigniew Bogucki - szef Kancelarii Prezydenta

Minister Zbigniew Bogucki - szef Kancelarii Prezydenta

Tylko premier będzie mógł zabierać głos w dowolnym momencie obrad Sejmu - przewiduje projekt zmian w regulaminie Izby. Zakłada on, że marszałek może udzielić głosu poza kolejnością prezesowi NIK oraz szefowi Kancelarii Prezydenta, ale nie więcej niż raz w danym punkcie. Sejm może zająć się nowelą w przyszłym tygodniu.

Projekt zmian Regulaminu Sejmu krytykuje PiS nazywając go „lex Bogucki”.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Przemysław Babiarz: Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości

2026-03-19 21:39

[ TEMATY ]

Przemysław Babiarz

Fundacja Pro-Prawo do Życia

Przemysław Babiarz zaprasza na Drogę Krzyżową w obronie życia dzieci. Nagranie w tej sprawie publikuje Fundacja Pro-Prawo do Życia.

"Polska znajduje się w stanie głębokiej zapaści demograficznej, której przyczyną jest kryzys moralny. Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości – mówił Jan Paweł II, papież Polak. A przecież w Polsce zdarzały się przypadki zabijania dzieci tuż przed narodzeniem zastrzykiem z chlorku potasu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję