Reklama

Jubileusz Jadwiżanek

14 czerwca minęło 150 lat od dnia, gdy pierwsze siostry ze Zgromadzenia św. Jadwigi od Niepokalanej Dziewicy Bogarodzicy Maryi złożyły śluby zakonne. Dziś Jadwiżanki służą w kilku europejskich krajach i modlą się o beatyfikację swojego - założyciela ks. Roberta Spiskego

Niedziela Ogólnopolska 27/2009, str. 17

Wczoraj
Archiwum Jadwiżanek

Wczoraj<br>Archiwum Jadwiżanek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolebką zgromadzenia jest Wrocław. Tu w XIX wieku żył i pracował jego założyciel - ks. Robert Spiske. Tu, przy ul. Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego, powstał pierwszy dom sióstr, istniejący do dziś. I tu, w kaplicy zakonnej, spoczywają doczesne szczątki Założyciela.

Pomagać innym

Reklama

Ks. Robert Spiske już jako młody kapłan dostrzegał konieczność niesienia pomocy innym, zwłaszcza tym najmniejszym. Sam wyszukiwał rodziny gotowe przyjąć opuszczone dzieci. Pracując w kościele Najświętszej Marii Panny na Piasku, w 1848 r. założył Stowarzyszenie Panien i Wdów pw. św. Jadwigi Śląskiej. Zrzeszało ono świeckie kobiety, których zadaniem była opieka nad zaniedbanymi, bezdomnymi i porzuconymi dziećmi. Stowarzyszenie stało się zaczynem, z którego po 10 latach wyłoniło się Zgromadzenie Sióstr św. Jadwigi. Rodzącej się wspólnocie pobłogosławił papież Pius IX. 14 czerwca 1859 r. pierwsze cztery siostry złożyły na ręce Założyciela śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.
Zgromadzenie rozwijało się szybko i coraz więcej dziewcząt odnajdowało w nim swoją drogę. W niedługim jednak czasie przyszły trudności związane z politycznymi zawirowaniami. Podczas trwającego w Prusach w latach 70. i 80. XIX wieku Kulturkampfu Jadwiżanki musiały opuścić Dolny Śląsk. Znalazły schronienie w Niezamyślicach na Morawach, co dało początek domom poza granicami kraju. Wróciły w 1888 r., kilka miesięcy po śmierci Ojca Założyciela. W latach powojennych, ze względu na sytuację polityczną, Dom Generalny przeniesiono z Wrocławia do Berlina.
Dziś Zgromadzenie św. Jadwigi liczy ok. 300 sióstr. Żyją one w Polsce, Niemczech, Danii, Austrii, Czechach i na Białorusi. W naszym kraju działają w prowincji wrocławskiej (obejmującej głównie tereny Dolnego Śląska) i katowickiej (Polska południowa i centralna).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Codzienność sióstr

Zadaniem Sióstr św. Jadwigi jest chrześcijańskie wychowywanie i nauczanie dzieci i młodzieży, a także opieka nad dziećmi zaniedbanymi przez środowisko i wymagającymi specjalnej troski. Siostry formują duchowo najmłodszych w ośrodkach i zakładach wychowawczych, przedszkolach, na katechezie w szkołach i przy parafiach. Jadwiżanki pracują również jako organistki, zakrystianki, służą w seminariach i kuriach diecezjalnych. Poświęcają się też pielęgnacji chorych w szpitalach i domach opieki. Do współpracy coraz częściej zapraszają świeckich.
- Chcemy być wierne temu, o co prosił Założyciel - mówią. - Mamy być pełne wdzięczności i miłości wobec tych, z którymi spotykamy się na co dzień. Pragniemy wypraszać łaski Zgromadzeniu, całemu Kościołowi i światu. Stawiamy na to, by trwać przy Chrystusie Eucharystycznym - to jest pierwsze nasze zadanie.

Niepokalana i św. Jadwiga

Tym, co zewnętrznie wyróżnia Siostry Jadwiżanki, jest niebieski welon. Błękit, jako kolor maryjny, symbolizuje ich oddanie Matce Bożej. Ojciec Założyciel polecał, by siostry nigdy nie zmieniały tego koloru. W codziennym ich życiu pośród wielu modlitw szczególne miejsce zajmuje Różaniec. Sam ks. Spiske pielęgnował nabożeństwo do Matki Bożej. Czas, w którym zakładał wspólnotę, był też wyjątkowy. Zgromadzenie powstało niedługo po ogłoszeniu dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi i objawieniach w Lourdes. Przekazy mówią, że ks. Robert, znając relacje o Pani w białej szacie z niebieskim pasem, wybrał błękit jako kolor welonu sióstr. Ta bliskość czasowa z francuskimi objawieniami zaowocowała też nazwą Zgromadzenia, świadczącą o szczególnej czci do Maryi Niepokalanej.
Można zadać pytanie, dlaczego na patronkę nowego Zgromadzenia wrocławski Kapłan wybrał akurat św. Jadwigę Śląską. To nie był przypadek. Ks. Spiske urodził się w Leśnicy, wówczas podwrocławskiej miejscowości, w parafii właśnie pod wezwaniem św. Jadwigi. Już tam uczył się ją czcić. Dostrzegał w niej wzór czynienia miłosierdzia. Jest ona postacią charakterystyczną dla całego Dolnego Śląska jako orędowniczka pojednania. Podobnie jak dziś, i za czasów ks. Spiskego wierni pielgrzymowali do Trzebnicy, do grobu swej Świętej. Ceniąc duchowość św. Jadwigi, ks. Robert wskazał siostrom śląską Księżną jako wzór.

Czas oczekiwania

Podczas trwającego w Zgromadzeniu roku jubileuszowego siostry otrzymały wyjątkowy dar. 17 stycznia Papież Benedykt XVI wydał Dekret heroiczności cnót ich Założyciela. To kolejny krok na drodze do beatyfikacji wrocławskiego Kapłana. Dla Jadwiżanek to szczególny znak. - Modliłyśmy się o to, tego pragnęłyśmy i na to czekałyśmy. Żyjemy nadzieją, że może w niedługim czasie doczekamy się beatyfikacji - mówi m. Franciszka, przełożona prowincji wrocławskiej. - Dla nas to sygnał, że idziemy w dobrym kierunku.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Opublikowano pierwszą encyklikę Leona XIV "Magnifica humanitas" [PEŁNA TREŚĆ]

2026-05-25 12:55

[ TEMATY ]

Encyklika

Papież Leon XIV

PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikował dziś pierwszą encyklikę Leona XIV - Magnifica humanitas. Została ona podpisana 15 maja br. w 135. rocznicę opublikowania pierwszego dokumentu społecznego Kościoła doby nowożytnej - encykliki Rerum novarum Leona XIII.

Rzeczy nowe (res novae) naszych czasów Dwa obrazy biblijne Budować na fundamencie dobra Pozostać ludźmi
CZYTAJ DALEJ

Tragiczny wypadek na A1. Nie żyje prof. Marcin Kozakiewicz, wybitny łódzki chirurg

2026-05-29 15:59

[ TEMATY ]

śmierć

Uniwersytet Medyczny w Łodzi

Środowisko medyczne oraz akademickie pogrążyło się w głębokim żalu. W następstwie dramatycznego wypadku drogowego, do którego doszło na autostradzie A1, odszedł prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz — ceniony lekarz, naukowiec i kierownik Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (24 maja 2026 roku) na odcinku autostrady A1 w kierunku Gdańska, w rejonie Tuszyna. Jak wynika z informacji przekazanych przez TVP3 Łódź, bezpośrednią przyczyną katastrofy było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców, który wjechał na trasę szybkiego ruchu pod prąd.
CZYTAJ DALEJ

Tragiczny wypadek na A1. Nie żyje prof. Marcin Kozakiewicz, wybitny łódzki chirurg

2026-05-29 15:59

[ TEMATY ]

śmierć

Uniwersytet Medyczny w Łodzi

Środowisko medyczne oraz akademickie pogrążyło się w głębokim żalu. W następstwie dramatycznego wypadku drogowego, do którego doszło na autostradzie A1, odszedł prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz — ceniony lekarz, naukowiec i kierownik Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (24 maja 2026 roku) na odcinku autostrady A1 w kierunku Gdańska, w rejonie Tuszyna. Jak wynika z informacji przekazanych przez TVP3 Łódź, bezpośrednią przyczyną katastrofy było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców, który wjechał na trasę szybkiego ruchu pod prąd.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję