Minął rok od czasu, kiedy zaczęły się prześladowania chrześcijan w indyjskiej Orissie. Przypomnijmy, że pogrom wybuchł po zabójstwie duchowego lidera hinduskich nacjonalistów Swami Laxamananda Saraswatiego. Był to jedynie pretekst. Zamach przeprowadzili bowiem maoiści, ale oskarżono o niego chrześcijan. Bp Raphael Cheenath przedstawił serwisowi „AsiaNews” sytuację w rok po pogromie.
Hierarcha poinformował, że choć spora część chrześcijan wróciła już do swoich domów, to wielu nadal mieszka w obozach dla uchodźców albo w innych stanach indyjskich. Mimo że skazano już część osób odpowiedzialnych za prześladowania, to chrześcijanie nie czują się całkowicie bezpieczni. Nadal docierają do nich groźby, a hinduscy fundamentaliści z mało skrywaną wrogością patrzą na odbudowywanie domów i chrześcijańskich świątyń.
Bp Raphael Cheenath ma też zastrzeżenia do postawy urzędników i funkcjonariuszy, choć jednocześnie podkreślił, że zauważa się postęp w tej kwestii.
Potwierdził również wolę kontynuowania misji Kościoła, tzn. opieki nad najsłabszymi i najuboższymi mieszkańcami Indii.
W związku z wypowiedzią prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego nt. niepodległości Kosowa, wygłoszoną w sobotę w Belgradzie, władze Prisztiny usunęły w niedzielę z centrum kosowskiej stolicy ogromną flagę z napisem „Wolna Ukraina” - poinformował dziennik „Koha Ditore”.
„Kosowo musi być szanowane. Gdy Kosowo nie jest szanowane, stolica – Prisztina – zawsze reaguje tak samo. Nasza empatia i solidarność zawsze będą po stronie narodów mierzących się z wojną, przemocą i prześladowaniami. Wiemy bowiem – lepiej niż wielu innych – co oznacza walka o wolność, godność i prawo do istnienia jako państwo. Żadnej sprawy ani polityki nie da się jednak budować w oparciu o deprecjonowanie państwowości Kosowa i poświęcenia jego mieszkańców” – napisał na Facebooku burmistrz Prisztiny, Perparim Rama.
Co najmniej 20 osób zginęło w trzęsieniu ziemi, które w poniedziałek nawiedziło zachodnią Kolumbię - przekazały władze lokalne. Dodano, że zawaliły się budynki, w których uwięzieni są ludzie, trwa akcja ratunkowa. Kolumbijska służba geologiczna podała, że wstrząsy miały magnitudę 7,4.
W mieście Pereira zginęło 18 osób - przekazał burmistrz Mauricio Salazar. O kolejnych dwóch ofiarach śmiertelnych poinformował burmistrz miasta Manizales, Jorge Eduardo Rojas.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.