W połowie stycznia br. kręcone były zdjęcia plenerowe do trzeciej części serii „Ojciec Mateusz”. Serial, którego akcja rozgrywa się w Sandomierzu, cieszy się dużym powodzeniem u widzów w całej Polsce i przyczynia do zainteresowania się miastem coraz większej rzeszy turystów. Zdjęcia kręcone były na Starym Mieście, w okolicach Zamku Kazimierzowskiego, obok wiaduktu na Żwirki i Wigury, i było to niemałą atrakcją dla osób, które przyjechały zwiedzać Sandomierz. W zimowej scenerii miasto to wyglądało niezwykle malowniczo. W trudnych zimowych warunkach powstały sceny do kolejnych 26 odcinków serialu. Reżyserował je Maciej Dejczer, za zdjęcia odpowiadał Jarosław Żamojda. Wśród występujących w filmie aktorów są: Artur Żmijewski jako ks. Mateusz, Piotr Polk (podinspektor Orest Możejko), Michał Piela (aspirant Nocul), Artur Pontek (Marczak), Kinga Preis (gospodyni Natalia), Łukasz Lewandowski (kościelny Piotr), Maciej Musiał (Michał), Jan Nowicki, Piotr Szwedes. W realizacji zdjęć do serialu „Ojciec Mateusz” na terenie Sandomierza pomagają lokalne władze samorządowe.
Nowe odcinki z trzeciej serii „Ojca Mateusza” będzie można obejrzeć w TVP 1 prawdopodobnie już w marcu - i zapewne jak zwykle - w niedzielne popołudnia o godz. 17. 25.
Spotkanie ze Zmartwychwstałym nigdy nie kończy się tylko na doświadczeniu osobistym. Jezus mówi uczniom: "Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam". To znaczy: od tej chwili wasze życie ma kierunek.
Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». (ZOBACZ WIĘCEJ: J 20, 19-21).
Czy można stanąć tak daleko od Boga, że nie da się już wrócić? A może właśnie wtedy, gdy w naszym życiu kończy się „paliwo”, zaczyna się coś najważniejszego?
Poruszająca historia kapłana, który upadł i został podniesiony. Bo ten kto sam został uratowany, ten nie rzuca kamieniem — tylko wyciąga rękę. Poznasz mądrość ojców pustyni, którzy uczą, dlaczego człowiek świadomy własnych grzechów przestaje osądzać innych.
W ubiegłym sezonie udało mu się utrzymać Zagłębie Lubin w Ekstraklasie, a teraz jego zespół jest rewelacją rozgrywek. Szkoleniowiec udzielił wywiadu portalowi Sport.pl. To ważna rozmowa, bo Ojrzyński mówi w niej nie tylko o piłce nożnej, ale również o Bogu, pielgrzymkach i stracie najbliższych osób - czytamy na weszlo.pl.
Ojrzyński opowiada dziennikarzom Sport.pl o pielgrzymce z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej, kiedy w ciągu jednej nocy pokonał ponad 42 km. Ale zdarzały mu się też dużo dłuższe dystanse. Kiedyś w sześć dni przeszedł 223 km do hiszpańskiego Santiago de Compostela. To słynna droga św. Jakuba.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.